Sok pomarańczowy tuczy?
Sok pomarańczowy może się wydawać zdrowym elementem codziennej diety, bo kojarzy się przede wszystkim z bogactwem antyoksydantów, szczególnie witaminy C. Tymczasem naukowcy, którzy badają jego wpływ na zdrowie, wcale nie dają jednoznacznych odpowiedzi.
Ważne, by odróżniać wyciśnięty sok z pomarańczy od gotowych produktów z supermarketu, które mają gorszy skład, chociażby ze względu na dodany cukier.
W opublikowanym niedawno badaniu naukowcy z Toronto Metropolitan University wykazali, że u pacjentów spożycie 100 proc. soku pomarańczowego przed posiłkiem prowadziło do niższego dziennego spożycia kalorii i niższego poziomu glukozy we krwi w porównaniu z napojem pomarańczowym zawierającym dodany cukier. Dodatkowo flawonoidy obecne w soku mogą opóźniać wchłanianie cukrów.
Na profity wskazuje też prowadzone w Europie badanie HESPER-HEALTH, które analizuje wpływ polifenoli z soku pomarańczowego, zwłaszcza hesperydyny, na ciśnienie i funkcjonowanie naczyń krwionośnych. Wstępne dane sugerują, że hesperydyna może wspierać zdrowie naczyń krwionośnych i obniżać ciśnienie krwi.
Z drugiej jednak strony warto wziąć pod uwagę tkankę tłuszczową. Naukowcy z Uniwersytetu w Kilonii sprawdzali, czy konkretna pora picia soku może mieć wpływ na zdrowie. Część uczestników piła sok w trakcie trzech głównych posiłków, a część pomiędzy nimi. Po dwóch tygodniach okazało się, że u osób z tej drugiej grupy masa tkanki tłuszczowej wzrosła średnio o 1–1,8 kg. Co ciekawe, u tych, którzy pili go do posiłku, zaobserwowano spadek o ok. 0,65 kg.
"Niweluje korzyści dla zdrowia"
Wątpliwości co do wpływu soku pomarańczowego nie ma natomiast Jessie Inchauspé, francuska biochemiczka i autorka międzynarodowego bestsellera "Glukozowa rewolucja".
"Niezależnie czy kupujesz gotowy sok w sklepie, czy wyciskasz go samodzielnie w domu, jest to ogromny zastrzyk cukru. Nie ma pozytywnych skutków picia soku pomarańczowego, można po niego sięgać wyłącznie dla przyjemności" - podkreśla na Instagramie Inchauspé.
"Owszem, zawiera trochę witamin, ale zawartość cukru właściwie niweluje wszystkie korzyści dla zdrowia" - zaznaczyła.
Chociaż ekspertka podkreśliła, że świeżo wyciskany wariant jest "odrobinę mniejszym złem" od tych gotowych dostępnych w sklepach, "obydwa powodują ogromne skoki glukozy i ich szkodliwe skutki uboczne".
Owoce zamiast soku
Według Jessie Inchauspé znacznie zdrowszą alternatywą będzie zjedzenie całej pomarańczy. Podkreślała, że cała pomarańcza ma w sobie cały błonnik, który zmniejsza skoki glukozowe.
Okazuje się, że jedzenie cytrusów może być też korzystne dla psychiki. Opublikowane kilka miesięcy temu badanie z Harvard Medical School i Massachusetts General Hospital wykazało, że codzienne spożywanie jednej pomarańczy może zmniejszyć ryzyko depresji nawet o 20 proc..
Efekt ten przypisuje się wspieraniu wzrostu konkretnych bakteri jelitowych, które wpływają na produkcję serotoniny i dopaminy - neuroprzekaźników poprawiających nastrój.
Źródło:
- "Effect of 100 proc. Orange Juice and a Volume-Matched Sugar-Sweetened Drink on Subjective Appetite, Food Intake, and Glycemic Response in Adults", "Nutrients", 2024
- fruitjuicesciencecentre.eu
- "High orange juice consumption with or in-between three meals a day differently affects energy balance in healthy subjects", "Nutrition & Diabetes", 2018
- news.harvard.edu
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.