Źródło wideo: © Associated Press
Klaudia Sadurska

Psy i koty w szpitalach. Nadciąga rewolucyjna zmiana w przepisach?

Pacjenci przebywający w szpitalach mogą uzyskać prawo do odwiedzin własnych zwierząt domowych. Amerykańska agencja Associated Press zwróciła uwagę na wyjątkowy projekt nowej ustawy, który może złagodzić poczucie samotności pacjentów z nieuleczalnymi chorobami.

Obecnie w szpitalach w Polsce dozwolone są wizyty jedynie psów terapeutycznych. Może się to niedługo zmienić. Według nowej ustawy pacjenci będą mogli uzyskać prawo do odwiedzin własnych zwierząt domowych w hospicjach i oddziałach opieki paliatywnej.

Reporterzy Associated Press porozmawiali z pacjentami onkologicznymi, których odwiedziła Kluska - pies terapeutyczny wraz z jej opiekunką Małgorzatą Brzozowską.

Kiedy u Ewy Lutki-Krawczyk zdiagnozowano chorobę, jej pierwszą myślą była Gaja, suka ze schroniska, którą przyjęła trzy lata temu. Poprosiła lekarza, by zapewnił ją, że będzie żyła jeszcze kilka lat.

"Moje pierwsze pytanie dotyczyło tego, czy będę miała wystarczająco dużo czasu dla tej suczki, by się nią zaopiekować, tak by nie została sama, bo moja rodzina poradzi sobie beze mnie" – powiedziała AP Ewa. Gaja, pozostawiona w domu z mężem kobiety, prawie nic nie jadła. "Czeka na mnie, tęskni za mną" – mówiła pacjentka.

58-letni Wojciech Zelik, hospitalizowany z powodu guza też ucieszył się z wizyty Kluski. "Jeśli ktoś mi powie, że psy nie mogą przychodzić do szpitala, nie zgodzę się z nim i będę miał rację" - powiedział z uśmiechem.

Wszystko dzięki Waldemarowi

Projekt ustawy został złożony w Sejmie 19 maja przez Katarzynę Piekarską. Zakłada, że pacjenci hospicjów i oddziałów medycyny paliatywnej będą mogli spotkać się ze swoimi zwierzętami podczas pobytu w placówce. O zgodzie będzie miał jednak decydować kierownik szpitala, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo i względy organizacyjne.

Pomysł jest inspirowany rozwiązaniami wprowadzonymi przez dr. hab. Tomasza Dzierżanowskiego z WUM. Impulsem do ich stworzenia była historia ciężko chorego pacjenta onkologicznego Waldemara, który najbardziej martwił się o swoje dwa koty.

"Przede wszystkim obserwujemy poprawę ogólnego stanu zdrowia. Oczywiście wiemy, że kontakt ze zwierzętami, zwłaszcza dogoterapia, korzystnie wpływa na pacjentów – zmniejsza lęk, duszność i ból oraz łagodzi wiele objawów, zarówno fizycznych, jak i emocjonalnych. Jednak najbardziej zaskakująca jest dla mnie właśnie poprawa ogólnego samopoczucia i stanu zdrowia pacjentów" - mówił lekarz AP.

Więcej w materiale wideo AP.

Więcej wideo
Koniec dramatu Polaka na Filipinach. "Do końca nie wierzyłem, że się uda"Koniec dramatu Polaka na Filipinach. "Do końca nie wierzyłem, że się uda"
Może prowadzić do nowotworów. "Jedna z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów"Może prowadzić do nowotworów. "Jedna z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów"
Codzienna pułapka. Psychiatrka: Nie zauważamy, że nami manipulujeCodzienna pułapka. Psychiatrka: Nie zauważamy, że nami manipuluje
Jak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już terazJak żyć dłużej w dobrym zdrowiu? Kardiolog mówi, co zrobić już teraz
Kiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciałoKiedy organizm ma dość. Sygnały, że stres niszczy ciało
Tak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmyTak wygląda ból zawałowy. Prof. Banach: Naprawdę tego nie ignorujmy
70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny70-latek może mieć serce 40-latka? Kardiolog tłumaczy, jak "oszukać" wiek biologiczny
Wybrane dla Ciebie