15-latka miała uraz głowy. Po kilku dniach pojawiły się groźne objawy
15-letnia Maja po ciężkim urazie głowy początkowo odzyskiwała sprawność i samodzielnie wykonywała podstawowe czynności. Kilka dni później pojawiły się jednak niepokojące objawy udaru. Konieczna była skomplikowana operacja. Przeprowadzono ją w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
W tym artykule:
Nagle przestała ruszać prawą stroną ciała
W wyniku wypadku najbardziej ucierpiała lewa część głowy Mai. Po pierwszych zabiegach wydawało się, że stan pacjentki stopniowo się poprawia. Dziewczyna samodzielnie jadła i korzystała z toalety. Do nagłego pogorszenia doszło po kilku dniach pobytu na oddziale neurochirurgii w szpitalu .
Ojciec Mai wspomina, że pomagał córce wstać i pójść do łazienki, kiedy zauważył gwałtowne zaburzenia jej sprawności. – Majka miała niedowład prawej nogi, prawej ręki, prawej strony głowy, oka, ust. Do tego miała problem z wypowiedzeniem słów, które miała na myśli – relacjonuje.
Takie objawy mogą świadczyć o udarze mózgu i wymagają natychmiastowej diagnostyki. Neurolog prof. Ilona Kopyta podkreśla, że nagłe osłabienie połowy ciała, problemy z mówieniem czy utrzymaniem równowagi u dziecka powinny natychmiast wzbudzić niepokój. – Dziecko, które nagle nie rusza połową ciała, zaczyna mieć problemy z wypowiedzią, przewraca się, to jest dziecko, które wymaga pilnej diagnostyki neurologicznej – zaznacza specjalistka.
Lekarze zdecydowali się na bypass
Przypadek Mai był wyjątkowo złożony. Pacjentka doznała urazu czaszkowo-mózgowego, a dodatkowo wykryto u niej rozwarstwiającego tętniaka i niedrożność tętnicy.
– Nie można powiedzieć, żeby jakieś rozwiązanie było takim rozwiązaniem standardowym, prostym, jednoznacznym. Ale rozważając wszystkie opcje, uznaliśmy, że właśnie wykonanie takiego bypassu, czyli połączenia tej tętnicy zewnętrznej, jak gdyby zewnątrzczaszkowej, z tętnicą mózgu, będzie optymalnym rozwiązaniem dającym największe szanse na dobry efekt kliniczny – wyjaśnia prof. Marek Mandera, szef oddziału neurochirurgii GCZD.
"Teraz czuję się dobrze"
Po operacji Maja była osłabiona, jednak jej stan zaczął się stopniowo poprawiać. – Teraz czuję się dobrze, po operacji byłam oczywiście osłabiona, jak zwykle po każdej operacji, ale wracałam do siebie. I jak na razie jest naprawdę dobrze – mówiła nastoletnia pacjentka.