Reklamowano go jako wsparcie dla mózgu. Dziś jest na liście zakazanych

Suplementy diety są dostępne niemal na wyciągnięcie ręki. Nie wszystkie składniki takich preparatów są jednak bezpieczne i dozwolone. W Polsce obowiązuje rozporządzenie Ministra Zdrowia, które wskazuje substancje zakazane w produkcji środków spożywczych, w tym suplementów diety.

lekiHordenina zakazana w suplementach
Źródło zdjęć: © Getty | Dianino
Angelika Grabowska

Hordenina na liście zakazanych substancji

Na liście zakazanych substancji znalazła się m.in. hordenina. To związek, który pojawiał się w niektórych suplementach promowanych jako środki wspierające pracę mózgu, koncentrację, pamięć albo spalanie tłuszczu. Bywała też łączona z produktami mającymi pobudzać organizm. Obecnie nie może być stosowana w produkcji żywności, w tym suplementów diety. Powodem są przede wszystkim jej właściwości pobudzające. Hordenina może działać na układ nerwowy i krążenia, dlatego wiąże się ją m.in. z ryzykiem przyspieszenia akcji serca oraz wzrostu ciśnienia tętniczego.

Wykaz obejmuje również inne substancje. Są to m.in. chlorowodorek johimbiny oraz grupa johimbiny, DMAA, higenamina, ewodiamina, ibutamoren, pankreatyna, pieprz metystynowy, świerzbiec właściwy oraz grupa selektywnych modulatorów receptora androgenowego, czyli SARMs. Wśród nich wymieniono m.in. ostarynę, ligandrol, andarynę i Rad-140.

Glistnik jaskółcze ziele zakazany w suplementach

Osobno wskazano także, że w suplementach diety nie może być stosowany Chelidonium majus L., czyli glistnik jaskółcze ziele. Wynika to z uchwały Zespołu do spraw Suplementów diety z września 2024 r. Analizy wskazują, że stosowanie go może wiązać się z poważnym ryzykiem dla zdrowia. Roślina zawiera alkaloidy, takie jak chelidonina, sangwinaryna czy berberyna, które mogą negatywnie wpływać na wątrobę. Wśród możliwych skutków wymienia się m.in. stany zapalne oraz zaburzenia pracy tego narządu, a w cięższych przypadkach nawet niewydolność wątroby.

Producent musi sprawdzić skład

Ministerstwo Zdrowia przypomina, że przy tworzeniu suplementów producent musi upewnić się, że substancja jest dopuszczona do stosowania w żywności, nie znajduje się na listach zakazanych i spełnia wymagania dotyczące tzw. nowej żywności.

Dla konsumentów oznacza to jedno: warto uważnie czytać skład suplementów i zachować ostrożność wobec produktów obiecujących szybkie efekty, np. lepszą pamięć, większą koncentrację, spalanie tłuszczu czy silne pobudzenie. Suplement diety nie jest lekiem, a obecność "modnego" składnika nie oznacza automatycznie, że jest on bezpieczny i legalny.

Źródło: gov.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie