Samorząd lekarski sprzeciwia się nowym przepisom. "Nadużycie skróconej ścieżki legislacyjnej"

Sejm ma zająć się projektem ustawy, który – obok przedłużenia pomocy dla obywateli Ukrainy – dotyka też zasad uznawania kwalifikacji lekarzy spoza UE. Naczelna Rada Lekarska sprzeciwia się planowanym zmianom. W ostatnich dniach wydano w tej sprawie oświadczenie.

NRL komentuje zmiany ustawoweNRL komentuje zmiany ustawowe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Magdalena Pietras

Co znalazło się w rządowym projekcie?

Rządowy projekt zakłada m.in. doprecyzowanie ("uszczelnienie") rozwiązań, które w ostatnich latach umożliwiały obywatelom Ukrainy i osobom z dyplomami spoza UE wykonywanie zawodu lekarza lub lekarza dentysty w Polsce w trybie uproszczonym.

Te przepisy wprowadzono w pandemii COVID-19, a następnie rozszerzono w związku z wojną w Ukrainie. Efektem było warunkowe prawo wykonywania zawodu bez nostryfikacji dyplomu i bez części egzaminów.

NRL: nie łączmy tego z ustawą "ukraińską"

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej domaga się usunięcia z projektu art. 3 i art. 12 dotyczących ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Samorząd podkreśla, że nie ma podstaw do trybu pilnego w tej części. Nie widzi też uzasadnienia dla rezygnacji z konsultacji publicznych. Jak zaznaczono: "Dołączenie do projektu ustawy, który rzeczywiście ma pilny charakter, przepisów o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, jest niczym nieuzasadnionym nadużyciem skróconej ścieżki legislacyjnej". I dalej: "z dniem 30 września 2025 r. nie wygasają obywatelom Ukrainy żadne uprawnienia przewidziane w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty".

Uproszczone ścieżki pod lupą

Stanowisko NRL jest jednoznaczne: samorząd postuluje likwidację obu trybów uproszczonych. Tłumaczą, że zwalnia on z wymogu nostryfikacji dyplomu oraz z konieczności odbycia stażu podyplomowego czy złożenia egzaminu z języka polskiego.

Dodatkowym problemem ma być fakt, że "pewna grupa osób udziela w Polsce świadczeń lekarskich tylko na podstawie decyzji administracyjnej wydanej przez Ministra Zdrowia bez uzyskania prawa wykonywania zawodu lekarza", co wyłącza te osoby spod Kodeksu Etyki Lekarskiej i odpowiedzialności przed sądem lekarskim.

Spór o szczegóły: terminy i obowiązki izb

NRL krytykuje też konkretne zapisy techniczne. Negatywnie ocenia 6-miesięczne terminy na złożenie wniosku do okręgowej rady lekarskiej oraz nowe obowiązki informacyjne nakładane na samorząd (m.in. przekazywanie Ministrowi Zdrowia przyczyn rozstrzygnięć). Samorząd określa je nieuzasadnionym obciążeniem, zwłaszcza że tryb uproszczony wprowadzono wbrew woli środowiska.

Zastrzeżenia budzi także przepis przejściowy, który, według NRL, może de facto reaktywować możliwość uzyskania warunkowego prawa wykonywania zawodu przez obywateli Ukrainy na kolejne 6 miesięcy, mimo że wcześniejsze uprawnienie wygasło 24 października 2024 r.

Samorząd już wcześniej sprzeciwiał się podobnym regulacjom w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy, zawetowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Po wecie samorząd ogłosił sukces, jednak, jak podkreśla NRL, w prezydenckiej propozycji przesłanej do Sejmu utrzymano sporne zapisy, a projekt odesłano z przyczyn formalnych i na razie nie jest procedowany.

Co dalej? Głosowanie i apel NRL

Głosowanie nad rządowym projektem zaplanowano w Sejmie na piątek. NRL apeluje, by w obecnym kształcie nie uchwalać przepisów o zawodach lekarza.

"Z tej przyczyny – braku pilności wprowadzenia projektowanych przepisów – zasadne byłoby odstąpienie przez Sejm od uchwalania nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty" – czytamy w stanowisku.

Na koniec samorząd zwraca uwagę na konsekwencje dla pacjentów: w toku dalszych prac posłowie powinni szczególnie uważnie ocenić ograniczenia w dostępie obywateli Ukrainy do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych publicznie. Jak podkreślono, środowisko lekarskie nie mogłoby zaakceptować sytuacji, w której przyjęte zostałyby rozwiązania prawne ograniczające dostęp do opieki zdrowotnej osobom znajdujących się w stanie zagrożenia życia czy zdrowia.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Naczelna Izba Lekarska
  2. Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Już 5 minut dziennie może obniżać ryzyko zgonu. Nowe wnioski z badania
Już 5 minut dziennie może obniżać ryzyko zgonu. Nowe wnioski z badania
Zapomniana choroba daje o sobie znać z ogromną siłą. Jedna osoba zaraża kilkanaście innych
Zapomniana choroba daje o sobie znać z ogromną siłą. Jedna osoba zaraża kilkanaście innych
Czy alzheimer może być odwracalny? Obiecujące wyniki badań
Czy alzheimer może być odwracalny? Obiecujące wyniki badań
Pierwsza taka Barbie. Nowa lalka reprezentuje osoby w spektrum autyzmu
Pierwsza taka Barbie. Nowa lalka reprezentuje osoby w spektrum autyzmu
Podnosi ciśnienie i zwiększa ryzyko choroby wieńcowej. Szczególnie zagrożone są kobiety
Podnosi ciśnienie i zwiększa ryzyko choroby wieńcowej. Szczególnie zagrożone są kobiety
Bakteria może wspierać leczenie raka jelita. Obiecujące wyniki badania
Bakteria może wspierać leczenie raka jelita. Obiecujące wyniki badania
Ukryty typ cukrzycy u noworodków. Naukowcy znaleźli gen, który wyłącza produkcję insuliny
Ukryty typ cukrzycy u noworodków. Naukowcy znaleźli gen, który wyłącza produkcję insuliny
Jak mróz może wpływać na leki? Ważna przestroga dla pacjentów zimą
Jak mróz może wpływać na leki? Ważna przestroga dla pacjentów zimą
Płace w samorządach do poprawy? ZGW RP chce zmian systemowych
Płace w samorządach do poprawy? ZGW RP chce zmian systemowych
Wysokość wypłaty wpływa na zdrowie kobiet w ciąży. Nowe badania naukowców
Wysokość wypłaty wpływa na zdrowie kobiet w ciąży. Nowe badania naukowców
Pacjent brutalnie zaatakował lekarkę. Poznaliśmy okoliczności
Pacjent brutalnie zaatakował lekarkę. Poznaliśmy okoliczności
Trudna sytuacja pacjentów onkologicznych. "Cierpimy nie tylko z powodu choroby"
Trudna sytuacja pacjentów onkologicznych. "Cierpimy nie tylko z powodu choroby"