Sejm zajął się wynagrodzeniami lekarzy. Resort nie wiedział, ile zarabiają

Powiązanie informacji o wynagrodzeniach lekarzy z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu – takie rozwiązanie zakłada ustawa uchwalona w piątek przez Sejm. Ma to pozwolić na pozyskiwanie dokładniejszych danych o zarobkach pracowników medycznych.

Sejm zajął się sprawą jawności zarobków lekarzySejm zajął się sprawą jawności zarobków lekarzy
Źródło zdjęć: © GETTY | Foto Olimpik/NurPhoto
Mateusz Różański

Do tej pory informacje były anonimowe, co uniemożliwiało realną ocenę sytuacji. Ministerstwo Zdrowia nie miało pojęcia, ile faktycznie zarabia lekarz, który łączy etat w jednym szpitalu z dyżurami na kontrakcie w kilku innych placówkach. Nowa ustawa ma to zmienić.

Nikt nie był przeciw

Za uchwaleniem nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej zagłosowało 253 posłów. Nikt nie był przeciw, natomiast od głosu wstrzymało się 177 parlamentarzystów (w tym 173 ze 175 biorących udział w głosowaniu posłów PiS).

"Długowieczność zaczyna się od zdrowia". Senator Beata Małecka-Libera o profilaktyce zdrowotnej

Ustawa to projekt rządowy, który Rada Ministrów przyjęła w miniony wtorek. Bezpośrednią przyczyną przyspieszenia prac nad nowymi przepisami była ujawniona przez portal Zero.pl sprawa lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł. Medyk ten był też radnym warszawskiej dzielnicy Ursus wybranym z list KO. W poniedziałek 16 czerwca przestał być członkiem partii.

Podczas drugiego czytania Janusz Cieszyński wnioskował na etapie prac komisji m.in. o dodanie zapisu, na mocy którego w jednym miejscu publikowane byłyby informacje o konkursach ofert w służbie zdrowia. Były wiceminister zdrowia podkreślał, że bez wiedzy, której pozyskanie umożliwi ustawa, Ministerstwo Zdrowia oraz AOTMiT nie będą mogły skutecznie zarządzać systemem. Polityk zapowiedział, że klub PiS poprze projekt, jeśli te poprawki zostaną zaakceptowane. Ostatecznie poprawki nie zostały przyjęte.

Dlaczego resort zdrowia nie znał pełnych zarobków?

Nowelizacja przepisów drastycznie rozszerzy uprawnienia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Szpitale i przychodnie będą musiały przekazywać Agencji pełne, jawne bazy danych. Do tej pory informacje były anonimowe, co uniemożliwiało realną ocenę sytuacji.

Samorząd lekarski ostrzega przed limitami

Proponowane przepisy skomentował dla PAP rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakub Kosikowski. Ocenił on, że ewentualne narzucenie sztywnego limitu wynagrodzeń lub stawki godzinowej mogłoby pogłębić kryzys w szpitalach.

– Szpitale powiatowe, które opierają się na lekarzach dojeżdżających z dużych ośrodków, stracą swój główny atut – wyższe zarobki niż w metropoliach. Nie będą w stanie przyciągnąć kadry, co doprowadzi do centralizacji opieki zdrowotnej. Jednym słowem, stracą specjalistów. Chyba że celem jest ich osłabienie, by wymusić konsolidację, która sama w sobie jest potrzebna, ale nie powinna odbywać się kosztem pacjentów – wskazał Kosikowski.

Tymczasem resort zdrowia zapowiada kolejne regulacje dotyczące płac w ochronie zdrowia. Trwają prace nad wyznaczeniem procentowego limitu w budżecie szpitala na kwoty przeznaczane na wynagrodzenia, a także nad podobnym ograniczeniem zarobków samych pracowników. Ponadto rozważana jest możliwość określenia minimalnego wymiaru godzin, jaki musiałby wypracować personel zatrudniony na kontrakcie.

Jak zarabiają lekarze kontraktowi?

Z oficjalnych raportów AOTMiT wyłania się obraz systemu opartego na prywatnej przedsiębiorczości. Aż 73 proc. lekarzy ze specjalizacją nie pracuje na etatach – prowadzą własne firmy i wystawiają szpitalom faktury (kontrakty). Jako przedsiębiorcy wystawiają szpitalom faktury, a placówki rozliczają się z nim w różny sposób, zależnie od wynegocjowanych warunków. Z analiz wynika, że 51 proc. medyków na kontraktach rozlicza się z przepracowanych godzin, a 34 proc. z wykonanych procedur (otrzymują wówczas określony procent kwoty, którą za świadczenie płaci NFZ).

Dane pokazują gigantyczną przepaść finansową między dwiema formami zatrudnienia. Zarobki przekraczające 100 tys. zł miesięcznie dotyczą aż 1,2 proc. lekarzy na kontraktach i zaledwie 0,2 proc. tych pracujących na umowie o pracę. Średnia (mediana) dla kontraktu to obecnie 25 595 zł brutto. Nowe prawo sprawi, że jeśli jeden lekarz wystawia kilka takich faktur w różnych miejscach kraju, system natychmiast to wychwyci.

Przyjęta przez Sejm ustawa trafi teraz do Senatu. Jak zapowiedziała marszałek izby Małgorzata Kidawa-Błońska, senatorowie mogą zająć się nowymi przepisami na najbliższym posiedzeniu, zaplanowanym na 24–26 czerwca.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie