Stosujesz probiotyki? Ekspert mówi, jak działają

Probiotyk probiotykowi nierówny. Choć preparaty te kojarzą się przede wszystkim ze wsparciem jelit, ich działanie jest znacznie bardziej złożone. Jak wybrać odpowiedni produkt i nie ulec wyłącznie marketingowym obietnicom? O tym w nowym odcinku programu "O zdrowiu przy kawie".

Dr n. med. Igor ŁoniewskiDr n. med. Igor Łoniewski
Źródło zdjęć: © GettyImages.com
Magdalena Pietras

Nie każdy preparat z bakteriami jest probiotykiem

Gościem Katarzyny Prus, dziennikarki WP abcZdrowie, był dr n. med. Igor Łoniewski z Katedry Żywienia Człowieka i Metaboliki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes zarządu Sanprobi.

Ekspert w rozmowie wyjaśnił na wstępie, że probiotykiem nie można nazywać każdego produktu zawierającego żywe bakterie. Zgodnie z oficjalną definicją są to żywe mikroorganizmy, które – podane w odpowiedniej ilości – wywierają korzystny wpływ na zdrowie. Kluczowe będzie więc nie tylko to, czy bakterie znajdują się w preparacie, ale również to, czy ich działanie zostało potwierdzone badaniami.

– My musimy udowodnić, że dany probiotyk działa. Udowodnić to w badaniu klinicznym – zaznaczył dr Łoniewski. Jak wyjaśnił, szczególnie wartościowe są badania randomizowane i kontrolowane placebo. To istotna różnica, ponieważ na rynku nie brakuje produktów zawierających bakterie, które nie posiadają rzetelnych dowodów na swoją skuteczność.


WIDEO
Stosujesz probiotyki. Ekspert mówi, jak działają


Jeden szczep nie zadziała na wszystko

W przypadku probiotyków kluczowe znaczenie ma konkretny szczep. Nie wystarczy spojrzeć na nazwę gatunku czy liczbę bakterii deklarowaną na opakowaniu. – Nie każdy piłkarz gra tak samo. Z probiotykami jest dokładnie tak samo: nie każdy szczep działa w ten sam sposób – tłumaczył gość programu.

Oznacza to, że konkretny preparat powinien być dobierany ściśle do problemu zdrowotnego. Inny szczep sprawdzi się jako osłona podczas antybiotykoterapii, inny przy zespole jelita drażliwego, a jeszcze inny profilaktycznie, np. przed egzotyczną podróżą.

Jelita wpływają na cały organizm

Wsparcie mikrobioty jelitowej pozostaje jednak jednym z głównych powodów, dla których sięgamy po probiotyki. Jak dodał ekspert, przewód pokarmowy odpowiada nie tylko za trawienie, lecz także odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego i pozostaje w ścisłej interakcji z innymi narządami. Dr Łoniewski wskazał przy tym m.in. na oś mózgowo-jelitową, wątrobowo-jelitową i skórno-jelitową.

Kondycja przewodu pokarmowego może więc wpływać na funkcjonowanie całego organizmu, a zaburzenia mikrobioty mogą odbijać się m.in. na trawieniu, odczuwaniu bólu czy odporności.

Na jej stan wpływa także codzienny styl życia. Dieta bogata w żywność wysoko przetworzoną, mała ilość błonnika, używki czy częste stosowanie środków bakteriobójczych mogą zmniejszać różnorodność mikroorganizmów.

Kto powinien uważać na probiotyki?

U większości zdrowych osób odpowiednio dobrane probiotyki są bezpieczne. Szczególną ostrożność należy jednak zachować u osób, których stan zdrowia określany jest jako ciężki. Ekspert wymienił tu m.in. pacjentów przebywających na oddziałach intensywnej terapii, osoby z ostrym zapaleniem trzustki, ciężkimi zaburzeniami odporności oraz założonym wkłuciem centralnym. W takich przypadkach probiotyków nie powinno się stosować samodzielnie, a decyzję powinien podjąć lekarz. – Probiotyk z definicji musi być bezpieczny – zaakcentował dr Łoniewski.

Warto więc sprawdzać nie tylko deklarowane działanie preparatu, ale także bezpieczeństwo konkretnego szczepu i jakość badań, na których opiera się producent.

Kiszonki nie są probiotykiem

Popularnym domowym sposobem na wsparcie jelit jest dieta, w tym kiszonki czy mleczne produkty fermentowane. Ekspert zaznaczył jednak, że nie należy utożsamiać ich z probiotykami, ponieważ aby mogły zasłużyć na to miano, muszą spełniać konkretne wymagania i mieć udokumentowane działanie. – Oczywiście można jeść kiszonki, jogurty, różną fermentowaną żywność, która na całym świecie jest bardzo popularna, ale to nie są probiotyki – podkreślił dr Igor Łoniewski.

Zdrowy styl życia przede wszystkim

Nie można też zapominać o codziennej profilaktyce. Odpowiednia ilość snu, umiarkowana aktywność fizyczna, dieta bogata w błonnik oraz ograniczenie żywności wysoko przetworzonej pomagają utrzymać mikrobiotę w dobrej kondycji.

– Probiotyki mogą wspomóc zdrowy styl życia, ale nie zastąpią go – podsumował ekspert.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie