Sygnał, że tętnice są zatkane. Objawia się podczas spaceru
Chromanie przestankowe to objaw choroby tętnic kończyn dolnych. Rozwija się latami w ukryciu, a pierwsze oznaki łatwo pomylić ze zwykłym przemęczeniem. Warto wiedzieć, jak to rozpoznać i dlaczego tego problemu nie wolno odkładać na później.
Czym właściwie jest chromanie przestankowe?
Chromanie przestankowe nie jest chorobą, tylko bardzo charakterystycznym objawem niedokrwienia kończyn dolnych. Polega na pojawieniu się bólu, skurczu lub uczucia ciężkości w nogach po przejściu niedługiego dystansu, najczęściej od 50 do 200 metrów. Specyficzne jest to, że dyskomfort znika w ciągu 2-5 minut po zatrzymaniu się i wraca po wznowieniu marszu, zawsze po podobnym odcinku.
Dolegliwość wynika z faktu, że pracujące mięśnie nóg potrzebują znacznie większej ilości tlenu niż w spoczynku. Zwężone tętnice nie nadążają wtedy z dostawą krwi, więc tkanki sygnalizują niedobór przez ból. Szacuje się, że taka sytuacja dotyczy około 5-10 procent osób po 60. roku życia, a po 70. odsetek ten rośnie nawet do 20 procent. To problem zdrowotny, którego skala stale rośnie wraz ze starzeniem się społeczeństwa.
Objawy miażdżycy kończyn dolnych
Objawy, które łatwo pomylić ze zwykłym zmęczeniem
Wiele osób uznaje ból nóg podczas chodzenia za zwykłe przemęczenie, ponieważ pojawia się po wysiłku i ustępuje w spoczynku. Różnica jest jednak ogromna. W przypadku przeciążenia mięśni dolegliwość rozwija się stopniowo, dotyczy najczęściej obu nóg równomiernie i mija dopiero po dłuższym odpoczynku, ale też pojawia się przy znacznie dłuższym dystansie.
Chromanie przestankowe objawia się inaczej. Ból jest ostrzejszy, często ściskający i przeważnie obejmuje tylko jedną nogę. Może iść w parze z uczuciem zimna w stopie, drętwieniem palców oraz bladością skóry. U osób z bardziej zaawansowanym problemem pojawiają się również:
- wolniejsze gojenie drobnych ran,
- łysienie skóry łydek,
- osłabione tętno na stopie.
Warto obserwować, czy ból narasta podczas wchodzenia pod górę lub szybszego marszu, bo to charakterystyczny sygnał niedokrwienia.
Co tak naprawdę dzieje się w naczyniach krwionośnych?
Za chromanie przestankowe odpowiada miażdżyca tętnic kończyn dolnych, proces, w którym wewnątrz naczyń odkłada się blaszka miażdżycowa. Jej rozwój zaczyna się od uszkodzenia śródbłonka - wewnętrznej cienkiej warstwy ścian tętnic. W tym miejscu gromadzi się utleniony cholesterol LDL (ten "zły"), a do niego dołączają komórki układu odpornościowego i przez to powstaje przewlekły stan zapalny. Z czasem blaszka twardnieje i stopniowo zwęża światło naczynia obniżając jego elastyczność.
Najczęściej zmiany pojawiają się w tętnicy udowej powierzchownej oraz biodrowej, dlatego ból dotyczy głównie łydki, uda lub pośladka. Cały proces może trwać latami, nawet 20-30 lat, zanim pierwsze objawy staną się mocno odczuwalne i nie do zniesienia. Sztywne naczynia nie są w stanie już tak sprawnie rozszerzyć się, gdy podczas wysiłku ciało tego potrzebuje.
Kto jest najbardziej narażony?
Najważniejszymi czynnikami ryzyka są:
- palenie papierosów. Substancje z dymu uszkadzają śródbłonek i przyspieszają tworzenie się blaszki miażdżycowej. U palaczy ryzyko chromania przestankowego rośnie nawet 3-4 razy w stosunku do osób niepalących,
- cukrzyca typu 2, która zwiększa zagrożenie 2-4 razy i często prowadzi do bardziej agresywnego przebiegu choroby oraz problemów z gojeniem się ran,
- nadciśnienie tętnicze,
- podwyższony cholesterol LDL powyżej 100 mg/dl,
- otyłość brzuszna,
- przewlekła choroba nerek.
Mężczyźni chorują częściej od kobiet, a obciążenie rodzinne dodatkowo wzmacnia ryzyko. Współistnienie trzech lub więcej z tych czynników zwielokrotnia zagrożenie nawet 10-krotnie.
Dlaczego ignorowanie objawów jest niebezpieczne?
Bagatelizowanie chromania przestankowego prowadzi do stopniowego pogarszania się stanu naczyń. Najgroźniejszym powikłaniem jest krytyczne niedokrwienie kończyny, stan, w którym ból pojawia się również w spoczynku. Najczęściej dotyczy stóp i potęguje się w nocy. W kolejnym etapie dochodzi do martwicy tkanek, owrzodzeń oraz gangreny, bardzo poważnych schorzeń, które bez interwencji medycznej często kończą się niestety amputacją. Spośród osób z krytycznym niedokrwieniem co czwarta traci kończynę w ciągu roku.
Miażdżyca rzadko obejmuje jedynie tętnice nóg. Jeśli zajęła kończyny, często świadczy też o większym problemie w całym układzie krążenia. U takich osób ryzyko zawału serca i udaru mózgu jest nawet 3-5 razy wyższe. Ból nóg przy chodzeniu to nie tylko sprawa nóg, ale ostrzeżenie, że problem dotyczy naczyń krwionośnych w całym organizmie, w tym tych w sercu oraz mózgu.
Diagnostyka i objawy, z którymi trzeba iść do lekarza
Podstawowym i najprostszym badaniem jest wskaźnik kostkowo-ramienny ABI. ABI pokazuje, jak ciśnienie zmierzone przy kostce wypada w porównaniu z ciśnieniem zmierzonym na ramieniu. Wynik poniżej 0,9 świadczy o zwężeniu tętnic kończyn dolnych, a poniżej 0,5 oznacza już ciężkie niedokrwienie. Badanie jest bezbolesne i trwa kilka minut. Gdy ABI daje niejasny wynik, lekarz dodaje USG doppler, które pokazuje przepływ krwi w naczyniach.
W bardziej skomplikowanych przypadkach stosuje się angiografię metodą rezonansu magnetycznego lub tomografię komputerową. Pilnej konsultacji wymaga nagły, silny ból nogi z bladą lub sinawą skórą i brakiem tętna - to może być ostre niedokrwienie kończyny. Szybkiej reakcji wymaga też ból nóg, który pojawia się po znacznie krótszym dystansie niż wcześniej.
Co pomaga na co dzień?
Najskuteczniejszym niefarmakologicznym sposobem leczenia jest regularny trening marszowy. Polega na chodzeniu do momentu pojawienia się bólu, krótkim odpoczynku i kontynuacji marszu. Najlepsze rezultaty przynosi 30-45 minut takiej aktywności minimum trzy razy w tygodniu przez minimum 12 tygodni. Najlepiej nie dzień po dniu. Dystans pokonywany bez bólu może wówczas znacznie wzrosnąć.
Niezwykle ważne jest rzucenie lub chociażby ograniczenie palenia. To potężne wsparcie, które zatrzymuje dalszy rozwój choroby. Pomocna jest dieta śródziemnomorska, która jest hojnie obdarowana rybami, oliwą, warzywami i orzechami. Lekarz często przepisuje leki przeciwpłytkowe i statyny, które zmniejszają ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. Osoby z cukrzycą muszą szczególnie dbać o stopy poprzez codzienny przegląd ich kondycji oraz wygodne obuwie.
Powracający ból nóg podczas chodzenia nigdy nie powinien być uznawany za normalny element starzenia. Im wcześniej trafi się do lekarza, tym większa szansa na zatrzymanie choroby przed jej groźnymi powikłaniami. Warto obserwować swój organizm i nie odkładać konsultacji, gdy coś budzi chociaż niewielkie wątpliwości.
Źródła:
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC2733014/
- PubMed Central, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK430745/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9709122/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4436703/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3549644/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6457627/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6711096/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.