Tej czekolady lepiej unikać
Zdaniem dietetyka Bartka Kulczyńskiego najgorszym wyborem na deser jest biała czekolada. Nie zawiera ona kakao, lecz przede wszystkim tłuszcz kakaowy, którego nie należy utożsamiać z samym kakao. To dwie różne frakcje pozyskiwane z ziaren kakaowca. A to właśnie kakao jest źródłem polifenoli, którym przypisuje się korzystny wpływ na organizm. Dodatkowo, biała tabliczka zawiera też dużo cukru, według Kulczyńskiego w 100 g jest go aż 60 g.
– Jeśli zależy nam na zdrowiu, to zdecydowanie odradzam sięganie po białą czekoladę – podkreśla ekspert.
Mleczna niewiele lepsza
Drugim rodzajem słodkości, który zdaniem dietetyka warto ograniczać, jest czekolada mleczna. W przeciwieństwie do białej zawiera ona masę kakaową, ale jej udział najczęściej wynosi około 30 proc. lub niewiele więcej. Jednocześnie zwykle na pierwszym miejscu w składzie znajduje się cukier. – Czekolada mleczna zawiera między 50 a 60 gramów cukru. W porównaniu do czekolady białej ma ona trochę kakao i bardzo podobną ilość cukru – wskazuje Kulczyński.
Jak zaznacza, z tego powodu trudno zaliczyć ją do produktów, które warto regularnie włączać do codziennego jadłospisu.
Uwaga na czekoladę dubajską
Popularna w ostatnich miesiącach czekolada dubajska także nie wypada najlepiej w ocenie dietetyka. Zwykle bazuje na czekoladzie mlecznej, a dodatkowo zawiera pastę pistacjową oraz ciasto kataifi. I choć same pistacje są wartościowym produktem, ich ilość w takim wyrobie jest niewielka, a pasta pistacjowa często zostaje dodatkowo dosłodzona. – Pod względem kwestii zdrowotnych czekolada dubajska jest bardzo zbliżona do czekolady mlecznej i również ona nie jest dobrym wyborem – mówi ekspert.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku klasycznych czekolad mlecznych z orzechami. Dodatek orzechów jest wprawdzie korzystny, ale zazwyczaj stanowią one jedynie około 15 proc. całego produktu.
Polecana czekolada
Znacznie lepiej w zestawieniu dietetyka wypada czekolada gorzka. Dr Bartek Kulczyński zaleca wybieranie produktów, w których zawartość masy kakaowej wynosi co najmniej 70 proc. – Oczywiście im większa ilość masy kakaowej, tym lepiej – mówi.
Wraz ze wzrostem zawartości kakao zwykle spada ilość cukru. Jak wyjaśnia dietetyk, gorzka czekolada zawierająca 60–64 proc. masy kakaowej może mieć około 30 g cukru w 100 g, natomiast wariant 80-procentowy – około 15 g. – Z jednej strony mamy więc dużą ilość kakao zawierającego prozdrowotne polifenole, a z drugiej niską zawartość szkodliwego cukru. I taką czekoladę gorzką wręcz polecam sobie regularnie spożywać – zaznacza Kulczyński. Dobrym wyborem będzie też gorzka czekolada z dodatkiem orzechów.
Gorzka czekolada a serce i mózg
Dr Bartek Kulczyński wskazuje, że regularne spożywanie dobrej jakości gorzkiej czekolady może mieć korzystny wpływ przede wszystkim na układ sercowo-naczyniowy oraz nerwowy. Jak tłumaczy, polifenole zawarte w kakao mogą wspierać regulację ciśnienia krwi, poziomu trójglicerydów i cholesterolu LDL oraz przeciwdziałać procesom związanym z rozwojem miażdżycy.
Dietetyk zwraca również uwagę na wpływ gorzkiej czekolady na samopoczucie. – Czekolada poprawia nasze zdrowie psychiczne. Jeśli chodzi o konkrety, to polepsza nastrój, łagodzi uczucie zmęczenia psychicznego, zmniejsza odczuwanie stresu na co dzień – mówi.
Według przywoływanych przez niego badań związki obecne w gorzkiej czekoladzie mogą również wspierać powstawanie połączeń między komórkami nerwowymi i procesy regeneracyjne.
Ile gorzkiej czekolady jeść?
Dietetyk podaje, że na podstawie analizowanych badań rozsądną ilością może być około 20–40 g gorzkiej czekolady dziennie. Powinna to być jednak czekolada zawierająca co najmniej 70 proc. masy kakaowej. Osoby, które nie lubią gorzkiej czekolady, mogą sięgać po kakao i dodawać je m.in. do owsianki, jaglanki, koktajli, domowych deserów czy jogurtu.
Kulczyński zaznacza jednocześnie, że czekolada nie każdemu służy tak samo. Ostrożność powinny zachować przede wszystkim osoby z refluksem żołądkowo-przełykowym. U części osób czekolada może również wyzwalać migreny lub nasilać zmiany trądzikowe, dlatego warto obserwować indywidualną reakcję organizmu.
Źródło: YT Dr Bartek Kulczyński
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.