Czekolada bywa postrzegana jako produkt niekorzystny dla układu pokarmowego, zwłaszcza w kontekście dolegliwości jelitowych. Do tych opinii odniosła się prof. Ewa Stachowska, kierująca Katedrą Żywienia Człowieka i popularyzatorka wiedzy o zdrowym żywieniu. W mediach społecznościowych zwróciła uwagę, że wyniki badań wskazują na możliwy korzystny wpływ czekolady – szczególnie o wysokiej zawartości kakao – na funkcjonowanie jelit. Jednocześnie podkreśliła, że nie jest to produkt właściwy dla wszystkich osób.
Nie każdy powinien sięgać po czekoladę
Prof. Stachowska zwróciła uwagę, że szczególną rozwagę powinny zachować osoby, u których organizm gorzej radzi sobie z rozkładem histaminy. W ich przypadku kakao i wyroby kakaowe – jako produkty mogące dostarczać tej substancji – niekiedy prowokują lub nasilają dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Wśród możliwych dolegliwości wymienia się m.in. biegunki, skurcze jelit, nudności oraz objawy wynikające z nadmiernej kwasowości soku żołądkowego. "Jeśli więc po czekoladzie masz podobne dolegliwości i zauważyłaś/eś, że pojawiają się także po wypiciu wina czy sera pleśniowego – idź do lekarza po diagnozę" – radziła ekspertka.
Czekolada a jelita
W pozostałych przypadkach – gdy czekolada nie wywołuje niepożądanych objawów, a jednocześnie nie stanowi problemu w kontekście masy ciała – nie ma konieczności eliminowania jej z diety. Prof. Stachowska powołała się na badania, które dowodzą jej korzystny wpływ na mikrobiotę jelitową. "Kiedy ochotnikom dawano codziennie przez 3 tygodnie 30g czekolady o zawartości 85 i 70 proc. kakao – to okazało się, że w stosunku do grupy kontrolnej (nieszczęśników, którzy nie jedli ani okruszka czekolady przez 3 tygodnie) – czekoladożercy mieli zmienioną korzystnie mikrobiotę. Czekolada może być uznana za prebiotyk, który zwiększa liczebność dobrych mikroorganizmów w jelicie człowieka" – tłumaczyła we wpisie na Instagramie.
Jaką czekoladę wybierać?
Znaczenie ma zawartość kakao – to czekolady o wyższym udziale tej frakcji wiążą się z obserwowanymi efektami. Jak podkreśla prof. Stachowska nie musi to jednak oznaczać wyboru wyłącznie wariantów powyżej 80 proc. Również czekolada 70 proc. może przynosić porównywalne korzyści, a dla wielu osób jest łatwiejsza do zaakceptowania pod względem smaku. Czekolada może zatem wspierać mikrobiotę, ale w praktyce powinna być uwzględniana w diecie dostosowanej do indywidualnej tolerancji i stanu zdrowia.
Źródło: Instagram
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.