Ta witamina może mieć ogromny wpływ na jelita. Jest jednak "ale"
Regularność wypróżnień zależy nie tylko od diety i nawodnienia. Nowe analizy genetyczne sugerują, że znaczenie może mieć też ważna witamina - ale w połączeniu z uwarunkowaniami genetycznymi.
Nie tylko błonnik i woda. Liczy się też biochemia
Tempo pracy jelit, czyli szybkość przesuwania się treści pokarmowej przez przewód pokarmowy, to cecha zaskakująco złożona. Owszem, pomagają warzywa, pełne ziarna i odpowiednia ilość płynów, ale organizm ma też własne mechanizmy regulacyjne: układ nerwowy, hormony, a nawet geny. Właśnie dlatego ten sam jadłospis u dwóch osób może dawać zupełnie inny efekt.
Zespół badawczy kierowany przez genetyka Mauro D’Amato z Basque Research & Technology Alliance postanowił sprawdzić, jakie procesy biologiczne stoją za częstotliwością wypróżnień. Naukowcy przeanalizowali materiał genetyczny ponad 260 tysięcy osób pochodzących z Europy oraz Azji Wschodniej. Co istotne, nie szukali jednego "winowajcy" w postaci konkretnego związku, tylko tropili całe szlaki metaboliczne, które mogą wpływać na ruchliwość jelit.
O zdrowiu przy kawie. Jak jelita wpływają na kondycję organizmu?
Wynik okazał się nieoczekiwany: wśród najsilniejszych zależności genetycznych pojawiły się warianty genów uczestniczących w przetwarzaniu witaminy B1, czyli tiaminy. Ten mikroskładnik jest kluczowy dla pracy układu nerwowego i metabolizmu komórkowego, a teraz wygląda na to, że może mieć też większy udział w regulacji jelit, niż wcześniej zakładano.
Szczególnie zaciekawiły badaczy dwa geny: SLC35F3 i XPR1. Odpowiadają one za transport i aktywację tiaminy w organizmie. Aby sprawdzić, czy obserwacje genetyczne przekładają się na codzienne funkcjonowanie, zespół sięgnął po dane dietetyczne niemal 100 tysięcy osób z UK Biobank. Okazało się, że uczestnicy spożywający więcej witaminy B1 częściej korzystali z toalety.
Dlaczego efekt nie jest taki sam u wszystkich?
Warto jednak wziąć pod uwagę, że ten mechanizm nie zadziała identycznie u każdego. Wpływ tiaminy z diety na rytm wypróżnień zależał od wariantów genów SLC35F3 i XPR1. Innymi słowy, dziedziczne różnice w tym, jak ciało "obsługuje" witaminę B1, mogą decydować o tym, czy większa jej podaż w ogóle przełoży się na sprawniejsze jelita.
Badacze zauważyli też wyraźny związek biologiczny między częstotliwością wypróżnień a zespołem jelita drażliwego (IBS). Jak podkreśla prof. D’Amato, "wyniki wskazują konkretne szlaki, szczególnie związane z witaminą B1", które mogą stać się punktem wyjścia do eksperymentów i badań klinicznych.
Na razie to jednak nie jest zielone światło dla samodzielnej suplementacji. Naukowcy zaznaczają, że potrzebne są dalsze, starannie zaplanowane badania, zanim witamina B1 stanie się rutynową rekomendacją przy dolegliwościach jelitowych.
Źródło:
- Díaz-Muñoz C, Bozzarelli I, Lopera-Maya EA, et al. "Genetic dissection of stool frequency implicates vitamin B1 metabolism and other actionable pathways in the modulation of gut motility", Gut, 2026. doi:10.1136/gutjnl-2025-337059
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.