W tym artykule:
Koniec jajek "trójek" w Lidlu
Lidl Polska zapowiada, że do końca 2025 r. całkowicie wycofa ze sprzedaży jaja z chowu klatkowego.
- Dążymy do wycofania ze sprzedaży do końca 2025 r. jaj z chowu klatkowego - przekazuje w rozmowie z "Faktem" rzeczniczka sieci Aleksandra Robaszkiewicz.
Jak dodaje, Lidl już wcześniej wprowadził zmiany w swojej ofercie marek własnych. - Wyeliminowaliśmy je już z naszych marek własnych - obecnie wszystkie produkty, które mają jaja w składzie, powstają z użyciem jaj z chowu ściółkowego, wolnowybiegowego lub bio - podkreśla przedstawicielka firmy.
Objawy zatrucia dioksynami
Dlaczego sieci handlowe rezygnują z chowu klatkowego?
Jak wynika z raportów Stowarzyszenia Otwarte Klatki, kury trzymane w klatkach spędzają całe życie w ścisku, stresie i bólu. Ich naturalne zachowania są ograniczone do minimum. Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na warunki hodowli, dlatego sklepy reagują na rosnące oczekiwania klientów.
Rezygnacja z jaj "trójek" wpisuje się w szerszy trend zrównoważonej produkcji żywności i dbałości o dobrostan zwierząt. Coraz częściej również producenci przetworów, piekarze czy cukiernicy deklarują, że w swoich recepturach nie używają już jaj z chowu klatkowego.
Netto i Biedronka już wcześniej wycofały "trójki"
Nie tylko Lidl wprowadza zmiany. Jak przypomina Patrycja Kamińska z sieci Netto, firma już od czterech lat nie sprzedaje jaj z chowu klatkowego.
- W Netto nie sprzedajemy jaj z chowu klatkowego już od blisko czterech lat, to jest od listopada 2021 r. - informuje przedstawicielka sieci. - Pracujemy też nad wycofaniem jaj "trójek" z naszych marek własnych posiadających jaja w składzie. Nasze zobowiązanie to zrealizować ten cel w 100 proc. przed końcem 2025 r.
Podobne kroki podjęła Biedronka.
- W naszej sieci nie sprzedajemy świeżych jaj z chowu klatkowego już od 2021 r., zrobiliśmy to na cztery lata przed pierwotnie zadeklarowanym terminem - mówi Karolina Błońska, starsza menedżerka ds. zrównoważonego rozwoju w sieci.
Jak podkreśla, wszystkie jaja sprzedawane w Biedronce - zarówno świeże, jak i używane w produktach marek własnych - pochodzą z hodowli ekologicznych, ściółkowych lub z wolnego wybiegu.
Konsumenci coraz bardziej świadomi
Rezygnacja z "trójek" to nie tylko odpowiedź na oczekiwania aktywistów, ale też efekt rosnącej świadomości konsumentów. Kupujący coraz częściej sprawdzają oznaczenia na skorupkach jaj, wybierając te z numerem 1 (wolny wybieg) lub 0 (eko).
Choć hodowcy zwracają uwagę, że chów klatkowy jest najbardziej wydajny i zapewnia stałą dostępność jaj, widać wyraźny zwrot rynku w stronę bardziej etycznych form produkcji.
Znaczenie oznaczeń
Na opakowaniach jaj znajdziemy oznaczenia 0, 1, 2 i 3 - liczby te wskazują metodę chowu kur niosek.
- 0 oznacza chów ekologiczny (kury na wolnym wybiegu, karmione paszą ekologiczną),
- 1 - wolny wybieg (kury mają dostęp na zewnątrz, ale pasza może być konwencjonalna),
- 2 - chów ściółkowy (kury w hali na ściółce, bez wybiegu na zewnątrz),
- 3 - chów klatkowy (kury w klatkach, bez możliwości ruchu poza bardzo ograniczonym).
W praktyce oznacza to, że jaja typu 0 i 1 pochodzą z systemów, w których kury mają więcej przestrzeni i naturalnych aktywności, co przekłada się często na lepszy skład odżywczy jaj: np. wyższą zawartość niektórych witamin (A, E) i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 w porównaniu z jajami z chowu klatkowego.
Badania wskazują, że jaja od kur z wolnego wybiegu lub ekologicznego chowu mogą zawierać więcej omega-3 oraz lepszy stosunek omega-6 do omega-3 niż jaja z intensywnych systemów klatkowych. Niemniej jednak, warto podkreślić, że różnice te bywają zmienne i zależą także od żywienia kur, genetyki i warunków środowiskowych.
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Fakt, healthline.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.