Ten tani produkt jadła trzy razy dziennie. Dożyła 117 lat

Maria Branyas Morera dożyła 117 lat i 168 dni. Naukowcy sprawdzili, co działo się w jej organizmie i dlaczego mimo skrajnie zaawansowanego wieku uniknęła wielu groźnych chorób. Jednym z elementów jej diety był prosty produkt, który jadła codziennie.

Maria Branyas MoreraMaria Branyas Morera
Źródło zdjęć: © Facebook
Marta Słupska

Uniknęła raka i demencji

Maria Branyas Morera przez lata była uznawana za najstarszą żyjącą osobę na świecie z potwierdzonym wiekiem. Zmarła w 2024 roku, mając 117 lat i 168 dni. Przeżyła dwie wojny światowe, pandemię grypy hiszpanki, wojnę domową w Hiszpanii i COVID-19. Jej historia zainteresowała naukowców, którzy postanowili sprawdzić, czy w organizmie kobiety można znaleźć ślady wyjaśniające tak wyjątkową długowieczność.

Jak podaje SciTechDaily.com, zespół kierowany przez dr. Manela Estellera z Instytutu Badań nad Białaczką im. Josepa Carrerasa przeprowadził jedno z najbardziej szczegółowych badań biologii osoby, która przekroczyła 100 lat. Analizowano m.in. krew, geny, metabolizm, mikrobiom jelitowy oraz tzw. wiek biologiczny.

Wyniki pokazały, że organizm Branyas nosił typowe ślady bardzo zaawansowanego wieku. Naukowcy zaobserwowali m.in. cechy przewlekłego stanu zapalnego w układzie odpornościowym oraz starzenie się części komórek odpornościowych. Takie zmiany zwykle zwiększają ryzyko chorób serca, nowotworów, zespołów mielodysplastycznych czy białaczek.

Mimo to kobieta nie chorowała na raka, demencję ani poważne schorzenia układu sercowo-naczyniowego.

– Jednak u Branyas nie rozwinął się rak, demencja ani poważna choroba układu sercowo-naczyniowego. Ten kontrast może być najważniejszym przesłaniem badania: starzenie się i choroby można czasami rozdzielić na poziomie molekularnym – wskazuje SciTechDaily.com.

Dlaczego żyła tak długo?

Badacze zwrócili uwagę na kilka czynników, które mogły wspierać zdrową długowieczność. U Branyas znaleziono rzadkie warianty genetyczne związane m.in. ze sprawnością układu odpornościowego, ochroną mózgu i serca oraz dobrą pracą mitochondriów. Jej badania krwi sugerowały też bardzo wydajny metabolizm tłuszczów. Miała niski poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz wysoki poziom frakcji HDL, potocznie nazywanej "dobrym" cholesterolem.

Szczególnie interesujący okazał się mikrobiom jelitowy kobiety. Naukowcy wykryli u niej wysoki poziom bakterii Bifidobacterium, uznawanych za korzystne dla zdrowia jelit. Są one łączone m.in. z działaniem przeciwzapalnym i prawidłowym metabolizmem.

W tym kontekście uwagę zwrócił jeden element codziennej diety Branyas. Przez ostatnie 20 lat życia kobieta miała jeść około trzech jogurtów dziennie. Badacze zaznaczają, że mogło to wspierać jej mikrobiom, choć nie można traktować jogurtu jako samodzielnej "recepty" na długowieczność.

Kolejnym ważnym odkryciem był wiek biologiczny Branyas. W wielu badanych tkankach wydawał się on niższy niż jej rzeczywisty wiek. Jedna z analiz wykazała różnicę przekraczającą 23 lata. Oznacza to, że część komórek kobiety mogła funkcjonować tak, jakby należała do znacznie młodszej osoby.

"Odkrycia wskazują, że jednym z powodów, dla których osiągnęła tak skrajny wiek, był fakt, że jej komórki 'czuły się' lub 'zachowywały' jak młodsze komórki" – podsumowuje SciTechDaily.com.

Historia Marii Branyas pokazuje, że długowieczność nie zależy od jednego czynnika. To raczej połączenie genów, sprawnego metabolizmu, zdrowych jelit, stylu życia i odporności organizmu na skutki starzenia. Naukowcy podkreślają jednak, że jej przypadek jest wyjątkowy i nie oznacza, że każdy może osiągnąć podobny wiek, jedząc określony produkt.

Źródło: Nature, SciTechDaily, Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie