Opisywany lekarz-rekordzista to wybitny specjalista z zakresu ortopedii i neurochirurgii, pracujący na kontrakcie (umowa B2B). W ubiegłym roku jego średnie miesięczne wynagrodzenie wynosiło około 192 tys. zł brutto.
"To wybitny człowiek"
W rozmowie z Radiem Kraków dyrektor placówki, lek. Wojciech Zaręba, wyjaśnił mechanizm stojący za tymi zarobkami. Kontrakt nie uzależnia pensji od liczby przepracowanych godzin, ale od wyceny procedur medycznych – lekarz otrzymuje określony procent od każdej operacji, zabiegu w poradni czy płatnych usług komercyjnych.
WIDEOLekarz zarobił 1,6 mln w rok. "Teraz wiemy czemu szpitale są zadłużone"
– To wybitny człowiek. Posiada najwyższe umiejętności i ogromną wiedzę. W naszym szpitalu są przeprowadzane operacje, które wydaje się, że nie są możliwe do wykonania w innych jednostkach, a doktor się ich podejmuje. I kończą się one sukcesem – tłumaczył dyrektor Zaręba.
Okazuje się, że granicę miliona złotych w ubiegłym roku przekroczyła jeszcze jedna osoba – lekarz anestezjolog, również zatrudniony na kontrakcie.
Nadwykonania za 30 mln zł
Wedle ustaleń Radia Kraków 87 proc. personelu Szpitala Specjalistycznego im. Józefa Dietla pracuje na umowach o pracę (UoP) i otrzymuje wynagrodzenia równe lub nieco wyższe od ustawowego minimum — około 13 tys. zł brutto miesięcznie.
Sama placówka przeżywa trudności finansowe. Narodowy Fundusz Zdrowia do tej pory nie zapłacił szpitalowi 12 mln zł za programy lekowe z 2025 r., a kwota tegorocznych nadwykonań sięga prawie 30 mln zł.
Dyrektor zaznaczył też w rozmowie z dziennikarzami, że to właśnie wysoko wyceniane oddziały ortopedyczne i urologiczne utrzymują resztę szpitala, pokrywając straty generowane przez niedoszacowane oddziały, takie jak interna czy rehabilitacja.
Źródło: Radio Kraków
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.