Tętno a udar. Kardiolog: Taka wartość to ostrzeżenie
Regularny pomiar tętna może być prostym nawykiem, który realnie zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne – zwłaszcza u osób starszych. Eksperci przypominają, że niepokojące sygnały serca często da się zauważyć wcześniej, zanim pojawią się poważne powikłania. Z okazji przypadającego 1 marca Międzynarodowego Dnia Pulsu zachęcają, by do kontroli pulsu podejść tak samo naturalnie, jak do mierzenia ciśnienia.
Dzień Pulsu - po co sprawdzać tętno?
Europejskie Stowarzyszenie Rytmu Serca (The European Heart Rhythm Association, EHRA) co roku organizuje Dzień Pulsu (Pulse Day), aby motywować osoby dorosłe do mierzenia tętna i – w razie potrzeby – konsultacji z lekarzem. Zdaniem ekspertów puls warto kontrolować regularnie, podobnie jak ciśnienie tętnicze. Co ważne, oba pomiary można wykonać przy okazji jednego badania, korzystając z ciśnieniomierza.
Symbolika daty 1 marca (01.03) nie jest przypadkowa: podkreśla się, że u jednej osoby na trzy w ciągu życia może rozwinąć się migotanie przedsionków. To najczęściej występująca arytmia, a jednocześnie jedna z najbardziej niebezpiecznych – nieleczona i niekontrolowana może prowadzić do niedokrwiennego udaru mózgu.
Jakie tętno jest "w normie", a kiedy się martwić?
- Terminem "puls" określamy tętno, rytm serca. Normalne tętno w spoczynku u osoby dorosłej wynosi pomiędzy 60 a 100 uderzeń na minutę. Warto jednak wiedzieć, że zakres ten jest orientacyjny i że puls może być wolniejszy lub szybszy z zupełnie naturalnych powodów. Tętno zależy od wieku, przyjmowanych leków, stosowanych używek, stopnia aktywności fizycznej, stresu – wyjaśnia w informacji przekazanej PAP dr hab. Piotr Lodziński, kardiolog z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek zarządu Asocjacji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Specjalista zwraca uwagę, że tętno można szybko sprawdzić na kilka sposobów: za pomocą zegarków i opasek z funkcją pomiaru pulsu, ciśnieniomierza, a także ręcznie – bez żadnego urządzenia.
Samodzielny pomiar krok po kroku
Jeśli nie masz pod ręką elektroniki, możesz ocenić tętno samodzielnie. - Przystępując do pomiaru tętna, najlepiej ułożyć trzy palce: drugi, trzeci i czwarty w niewielkim dołku na końcu przedramienia – powyżej kciuka, gdzie przebiega tętnica promieniowa. Siła ucisku powinna być niewielka. Pod palcami wyczuwa się falę tętna – puls. Należy policzyć, ile uderzeń wyczujemy w ciągu 30 sekund. Wartość tę mnożymy przez dwa i uzyskujemy częstość tętna na minutę – tłumaczy kardiolog.
Kiedy zgłosić się do lekarza?
Nie każdy "dziwny" pomiar oznacza chorobę, ale są sytuacje, których nie warto bagatelizować. Zdaniem eksperta konsultacja jest szczególnie wskazana, gdy tętno stale lub przez dłuższy czas utrzymuje się powyżej 120 uderzeń na minutę albo spada poniżej 40 uderzeń na minutę. Niepokój powinno też wzbudzić nagłe przyspieszenie bez wyraźnej przyczyny, przyspieszony puls przez znaczną część dnia – zwłaszcza gdy towarzyszy temu gorsze samopoczucie.
- Analogicznie warto się skonsultować z lekarzem, kiedy tętno zwalnia nagle bez przyczyny lub przez znaczną część dnia jest wolniejsze, a my również czujemy się źle. Powodem do konsultacji jest nieregularny rytm serca. I uwaga: przyczynę niemiarowej pracy mięśnia sercowego warto sprawdzić nawet wtedy, kiedy czujemy się dobrze - przekonuje dr hab. Lodziński.
Nieregularne tętno to nie diagnoza. Co dalej?
Wykrycie nieprawidłowości w tętnie nie jest równoznaczne z rozpoznaniem migotania przedsionków – takie podejrzenie trzeba potwierdzić. Lekarz może zlecić dodatkową diagnostykę, m.in. EKG oraz Holter EKG. Dopiero wyniki badań pozwalają potwierdzić lub wykluczyć migotanie przedsionków.
Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie ma wczesne wykrycie i właściwe leczenie arytmii, bo to ono zmniejsza ryzyko groźnych powikłań.
- Migotanie przedsionków aż pięciokrotnie zwiększa ryzyko niedokrwiennego udaru mózgu - ostrzega kardiolog. - Blisko 30 proc. udarów niedokrwiennych jest skutkiem nieleczonego lub leczonego w sposób niewłaściwy migotania przedsionków.
Zobacz także: Skończyłeś 50 lat? Tyle powinien wynosić twój puls
Prosty nawyk, duży zysk
W ocenie specjalisty warunkiem skutecznej prewencji udaru jest szybkie rozpoznanie problemu i optymalnie dobrana terapia. Dlatego zachęca, by od 1 marca potraktować regularne mierzenie pulsu jako codzienny nawyk – u siebie i u bliskich, zwłaszcza u rodziców i dziadków.
- Migotanie przedsionków to arytmia występująca częściej u osób starszych, więc seniorzy są nią szczególnie zagrożeni. Niewielkim wysiłkiem można jednak zwiększyć szansę na wychwycenie pierwszych niepokojących sygnałów. Dla zdrowia naszego i naszych bliskich bez wątpienia warto - zachęca dr hab. Piotr Lodziński.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.