To oni najczęściej chorują na serce. Ryzyko najwyższe u młodych
Nadwaga i otyłość od lat są uznawane za jedne z ważniejszych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Nowe analizy pokazują jednak, że znaczenie ma nie tylko sama masa ciała, ale również to, jak długo utrzymuje się ona na zbyt wysokim poziomie. Szczególnie wyraźnie widać to u osób młodszych.
Nie tylko aktualna waga ma znaczenie
Eksperci z Mass General Brigham w USA zwracają uwagę, że dotychczas wiele mówiło się o wpływie otyłości na serce i naczynia krwionośne, ale znacznie rzadziej analizowano, jakie skutki niesie ze sobą wieloletnie utrzymywanie się nadmiernej masy ciała. Tymczasem właśnie długotrwałe narażenie organizmu na zbyt wysokie BMI może być ważniejszym wskaźnikiem ryzyka niż pojedynczy pomiar wykonany w danym momencie życia.
Autorzy badania podkreślają, że sam wynik BMI nie musi przesądzać o przyszłości pacjenta. Jak zaznacza Alexander Turchin, współautor pracy opublikowanej w czasopiśmie "PLOS One", "nadmierna masa ciała w danym momencie nie jest wyrokiem na całe życie".
- To, co dzieje się z masą ciała człowieka w dłuższym okresie, ma większe znaczenie dla zdrowia serca. Nasze badanie sugeruje, że jeśli dana osoba obniży swoją masę ciała, jej wyniki zdrowotne mogą się poprawić - zaznaczył.
Analiza na dużej grupie
Naukowcy przeanalizowali dane pochodzące od 136 498 uczestników dwóch dużych projektów badawczych: Nurses' Health Study oraz Health Professionals Follow-Up Study. Wszystkie osoby biorące udział w analizie miały na początku obserwacji, w 1990 roku, BMI przekraczające 25 kg/m2.
W grupie kobiet były osoby w wieku od 25 do 69 lat, natomiast w grupie mężczyzn od 43 do 80 lat. Aby ocenić wpływ długotrwałej nadmiernej masy ciała, badacze wyliczyli średnią ekspozycję na podwyższone BMI w okresie 10 lat, obejmującym lata 1990–2000. Następnie od 2000 roku monitorowali stan zdrowia uczestników średnio przez kolejne 16,7 roku.
W tym czasie u 12 048 osób, czyli u 8,8 proc. badanych, doszło do incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar mózgu.
Najmłodsi byli najbardziej narażeni
Wyniki pokazały wyraźny związek między wieloletnim utrzymywaniem się nadmiernej masy ciała a wyższym ryzykiem chorób układu krążenia. Najsilniej zależność tę zaobserwowano u młodszych uczestników oraz u tych, u których skumulowana ekspozycja na nadwagę i otyłość była najwyższa.
Szczególnie mocno było to widoczne wśród kobiet przed 35. rokiem życia. W tej grupie wysokie, długotrwałe narażenie na nadmierną masę ciała wiązało się z 60 proc. wzrostem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Wśród kobiet w wieku 35–50 lat ryzyko było wyższe o 27 proc., a u mężczyzn w wieku 35–65 lat o 23 proc.
Badacze nie stwierdzili natomiast podobnej zależności u kobiet po 50. roku życia ani u mężczyzn po 65. roku życia.
Ważny sygnał dla pacjentów i lekarzy
Autorzy pracy podkreślają, że wyniki powinny skłonić zarówno pacjentów, jak i lekarzy do wcześniejszego reagowania na problem nadmiernej masy ciała. Chodzi nie tylko o ocenę aktualnego stanu zdrowia, ale również o spojrzenie na masę ciała w dłuższej perspektywie.
Jak podsumował dr Turchin, "wyniki te powinny stanowić dla pacjentów i ich lekarzy impuls do zajęcia się problemem nadmiernej masy ciała, aby poprawić długoterminowy stan zdrowia".
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.