W tym artykule:
Kortyzolu nie widać na twarzy
Jak mówi dr Tim Hollstein w rozmowie z "BILD", sam wygląd twarzy nie pozwala ocenić stężenia kortyzolu. - Nie da się odczytać poziomu kortyzolu z samego wyglądu twarzy - podkreśla lekarz.
Codzienny stres rzeczywiście może przejściowo zwiększać wydzielanie tego hormonu, ale nie oznacza to, że każda opuchlizna czy zaokrąglenie twarzy świadczą o jego nadmiarze. - Błąd w myśleniu polega na tym, że zwykłą reakcję stresową utożsamia się z chorobliwym nadmiarem hormonu. Z klinicznego punktu widzenia to zupełnie różne sytuacje - tłumaczy Hollstein.
Kiedy twarz rzeczywiście może się zmienić?
Istnieją jednak choroby, w których przewlekle wysoki poziom kortyzolu rzeczywiście wpływa na wygląd. Przykładem jest zespół Cushinga. Jednym z jego charakterystycznych objawów może być tzw. twarz księżycowa, czyli wyraźnie zaokrąglona twarz związana ze zmianą rozmieszczenia tkanki tłuszczowej. Jak podkreśla lekarz, takie zmiany nie pojawiają się jednak nagle i zwykle towarzyszą im także inne dolegliwości.
Pełniejsza twarz? Przyczyn może być wiele
Znacznie częściej zmiana wyglądu twarzy ma bardziej prozaiczne przyczyny. - Pełniejsza twarz może wynikać po prostu z przybierania na wadze, indywidualnego rozkładu tkanki tłuszczowej lub wieku - mówi Hollstein na łamach "BILD". Znaczenie mogą mieć również menopauza, zatrzymywanie wody, brak snu, alkohol czy większe spożycie soli. Opuchlizna może pojawić się także przy niektórych chorobach tarczycy i nerek.
Ekspert przestrzega więc przed samodzielnym diagnozowaniem się na podstawie internetowych trendów. - Żadnych szybkich diagnoz z internetu - radzi. Jeśli obrzęk twarzy utrzymuje się długo, nasila się lub towarzyszą mu inne niepokojące objawy, zamiast szukać odpowiedzi w mediach społecznościowych, warto skonsultować się z lekarzem.
Źródło: Bild
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.