Hemodializa to zabieg ratujący życie osobom ze schyłkową niewydolnością nerek, jednak dla organizmu stanowi ogromne i ciągłe obciążenie. Nowoczesna technologia zwana popularnie "sztuczną nerką" pozwala skutecznie usuwać z krwi niebezpieczne toksyny mocznicowe oraz nadmiar płynów.
Chorują na nerki, zabija ich serce
Jednak głównym zagrożeniem i najczęstszą przyczyną zgonów wśród dializowanych pacjentów pozostają powikłania ze strony układu krążenia. Z tego powodu medycyna od lat poszukuje czynników, które mogłyby pomóc lepiej prognozować stan zdrowia tych chorych i tworzyć dla nich bardziej precyzyjne strategie ochronne.
WIDEOŚląski szpital tonie w długach, politycy zarabiają. Pałac reaguje
Która grupa najlepiej chroni?
Projekt zrealizowany pod kierunkiem dr. Masafumiego Kurajoha z Osaka Metropolitan University rzuca na tę kwestię zupełnie nowe światło. Badacze przeanalizowali dane pacjentów z 17 placówek medycznych w Japonii, sprawdzając, jak układ grup krwi AB0 wpływa na ich długość życia.
Otrzymane rezultaty okazały się kompletnym zaskoczeniem. W populacji ogólnej to osoby z grupą krwi 0 cieszą się naturalną, statystyczną ochroną przed schorzeniami serca i naczyń krwionośnych. Tymczasem u pacjentów dializowanych ta zasada całkowicie się odwraca: wyraźną przewagę i niższe ryzyko zgonu wykazują osoby z grupą krwi A.
Choroba nerek wszystko zmienia
W trakcie trwania obserwacji zmarło 464 badanych, z czego ponad połowa (278 osób) z przyczyn sercowo-naczyniowych. Dokładna analiza statystyczna wykazała, że to właśnie grupa krwi A wiązała się ze znacząco niższą śmiertelnością ogólną oraz mniejszym ryzykiem fatalnych w skutkach zdarzeń sercowych. Co istotne, grupa krwi nie miała żadnego wpływu na zgon z powodu innych schorzeń, takich jak ciężkie zakażenia czy choroby nowotworowe – jej wpływ ograniczał się wyłącznie do układu krążenia.
Jak podkreślają autorzy badania, te wnioski sugerują, że powikłania sercowo-naczyniowe u pacjentów z niewydolnością nerek rozwijają się w oparciu o zupełnie inne mechanizmy biologiczne niż u zdrowych ludzi. Choć jest za wcześnie na wprowadzanie zmian w codziennych procedurach medycznych, zrozumienie tej zależności może w przyszłości pomóc w opracowaniu celowanych, spersonalizowanych terapii.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.