"Uklękłam na ziemi i zaczęłam wyć". Maja Bohosiewicz mówi, jak objawiła się u niej choroba

Od pewnego czasu Maja Bohosiewicz coraz bardziej otwarcie mówi o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym. Jej zwierzenia mają przede wszystkim na celu podnieść świadomość i oswoić polskie społeczeństwo z takimi schorzeniami jak depresja czy zaburzenia lękowe. Tym razem Maja zdradziła, jak dowiedziała się o swojej poważnej chorobie.

Maja Bohosiewicz walczyła z depresjąMaja Bohosiewicz walczyła z depresją
Źródło zdjęć: © East News
Kamil S. Sikora

Czym zajmuje się Maja Bohosiewicz?

Maja Bohosiewicz to nie tylko żona, mama i influencerka. To również prężnie działająca bizneswoman, szefowa firmy odzieżowej, której ubrania pokochało wiele Polek. Chociaż jeszcze kiedyś pojawiała się na szklanym ekranie, to dziś woli poświęcać czas na rozwój swojego biznesu i spędzać go ze swoją rodziną.

Prywatnie to żona biznesmena Tomasza Kwaśniewskiego i mama dwójki dzieci: Zacharego oraz Leonii. Siostra Soni Bohosiewicz chętnie dzieli się na Instagramie chwilami ze swojego życia. Pozuje w drogich ubraniach, pokazuje ekskluzywne miejsca, podróże, ale też opowiada o trudach macierzyństwa czy poleca ulubione książki. Okazuje się, że nawet osoba, która mogłoby się wydawać wiedzie tak bajeczne życie, nie uchroniła się przed niszczycielską chorobą, jaką jest depresja.

Jak Bohosiewicz dowiedziała się, że ma depresję?

"A działo się to w roku pańskim 2021 w lipcu właśnie. Za oknem świeciło słońce, ogrodnik kosił trawę, przyjaciółka zadzwoniła zapytać, czy jestem w domu, byłam, więc wpadła na kawę. Ekspres poinformował mnie o braku wody, braku kawy, o konieczności odkamieniania i o pełnym skraplaczu. Zaproponowałam przyjaciółce szklankę kranówy. W prezencie dostałam od niej 10 wielkich mieczyków. Spojrzałam na mieczyki i ich wielkość. Moje myśli zaczęły świdrować w głowie: Jak obetnę takie grube łodygi? Skąd wezmę taki wysoki wazon? Jak naleje wody do tak wielkiego wazonu? Jak przeniosę wazon spod zlewu na stół? Uklękłam na ziemi i zaczęłam wyć. Wszystkiego było już za dużo. Dlaczego te mieczyki mnie zniszczyły i uratowały jednocześnie? Bo jak już zebrałam się do kupy, zrozumiałam, że naprawdę potrzebuje pomocy specjalisty skoro dekompensuję się na czymś tak błahym" – czytamy we fragmencie jej obszernego wpisu na Instagramie.

Od tego zdarzenia minął rok i jak podkreśla Maja – jej wpis ma przypomnieć, że nie wolno bagatelizować zdrowia psychicznego. A gdy czujemy, że mamy problem, nie należy zwlekać i skonsultować się ze specjalistą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Prosta recepta na długowieczność. Ekspert tłumaczy, co ma największy wpływ
Prosta recepta na długowieczność. Ekspert tłumaczy, co ma największy wpływ
Hanna Bieluszko o chorobie. "Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Hanna Bieluszko o chorobie. "Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Stłuszczenie wątroby można cofnąć. Lekarze wskazują, co działa najlepiej
Stłuszczenie wątroby można cofnąć. Lekarze wskazują, co działa najlepiej
Kolejki do lekarzy po nowemu. Zmiany już od 1 lipca
Kolejki do lekarzy po nowemu. Zmiany już od 1 lipca
Lekceważony objaw raka. Pojawia się tylko w nocy
Lekceważony objaw raka. Pojawia się tylko w nocy
Julia Kamińska o kolejkach do lekarzy. "Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania"
Julia Kamińska o kolejkach do lekarzy. "Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania"
Makłowicz tego nie zje z grilla. "Droga do samobójstwa"
Makłowicz tego nie zje z grilla. "Droga do samobójstwa"
Te wiosenne grzyby zawierają białko i witaminy. Nie jedz ich na surowo
Te wiosenne grzyby zawierają białko i witaminy. Nie jedz ich na surowo
Pojawia się przed śmiercią. Dominujący motyw w snach
Pojawia się przed śmiercią. Dominujący motyw w snach
Obniża cukier i cholesterol. Prawdziwy superfood w kuchni
Obniża cukier i cholesterol. Prawdziwy superfood w kuchni
"Chcemy lekarzy, nie manekinów". Pacjentki stanęły w obronie kierownika oddziału
"Chcemy lekarzy, nie manekinów". Pacjentki stanęły w obronie kierownika oddziału
Ostrzegają turystów. Na tatrzańskich szlakach pojawiły się jadowite węże
Ostrzegają turystów. Na tatrzańskich szlakach pojawiły się jadowite węże