Unikała zdjęć. Komentarz obcego mężczyzny był przełomem

Często zdarza się, że niska samoocena łączy się z brakiem pewności siebie oraz ciągłym dążeniem do perfekcji. Szczególnie trudne jest to dla kobiet, które muszą na co dzień porównywać się z ideałami, które są prezentowane w sieci. Jeżeli sami postrzegamy siebie w negatywnym świetle, jak możemy oczekiwać, że inni będą mieć o nas pozytywne myśli?

Jeden komentarz od obcej osoby całkowicie zmienił jej życie. Powinien go przeczytać każdy z nasJeden komentarz od obcej osoby całkowicie zmienił jej życie. Powinien go przeczytać każdy z nas
Źródło zdjęć: © Facebook

Standardy piękna

Osoby, które nie posiadają pewności siebie i nie wierzą w swój potencjał, często spotykają się z przeciwnościami losu. Pewna mama przez całe swoje życie czuła, że nie jest wystarczająco dobra. W końcu zdecydowała się na przemianę. Wszystko to z powodu jednego komentarza, który całkowicie odmienił spowód postrzegania świata i samej siebie.

Filigranowe figury, promienna skóra, rozłożyste rzęsy - wszystko to może powodować, że bez makijażu, w ubraniach sportowych i z dodatkowymi kilogramami możemy czuć się niekompletne. Chociaż wiele z nas jest świadomych, że rzeczywistość prezentowana w internecie jest często zniekształcona i wiele osób korzysta z filtrów upiększających, czasami trudno jest zaakceptować to, co widzimy na co dzień w lustrze.

Kobieta mieszkająca w Australii, Kirsten Bosly, doświadczała podobnych uczuć. Mimo bliskości oceanu, rzadko pojawiała się na plaży, głównie z powodu dyskomfortu związanego z wyglądem. Bała się, co inni pomyślą, gdy zobaczą ją w kostiumie kąpielowym. W związku z tym, kiedy decydowała się na wizytę na plaży, zawsze wybierała spodnie lub pareo, które mogły ukryć jej ciało.


DLA CIEBIE
Chorują miliony kobiet, ale wstydzą się iść do lekarza. "Cierpią w milczeniu"

Słowa, które zmieniły jej życie

Kirsten, prowadząca bloga, pewnego dnia wyznała swoim obserwującym, że boi się robić zdjęcia ze swoimi dziećmi, ponieważ wstydzi się swojego wyglądu. Wówczas jeden z jej obserwatorów napisał coś, co skłoniło ją do głębszych przemyśleń:

"Bądź na zdjęciach ze swoimi dziećmi, bo kiedy odejdziesz, zdjęcia będą wszystkim, co im zostało".

Zrozumiała, że nie ma czego obawiać się i zdecydowała się na wyjście na plażę w kostiumie kąpielowym, który do tej pory pozostawał niewykorzystany w szafie. Te myśli zapadły jej w umyśle. Nie zastanawiała się nad swoją nadwagą, rozstępami czy cellulitem. Poprosiła swojego męża, aby uwiecznił ją na zdjęciu z dziećmi.

Następnie opublikowała to zdjęcie na Facebooku i napisała:

"Prawda jest taka, że jestem już zmęczona wstydzeniem się własnego ciała. To nie dało mi nic, a ciążyło mi przez 41 lat… Więc dzisiaj odpuściłam. Odpuściłam nienawiść i niechęć do tego ciała i postanowiłam cieszyć się takim, jakie jest. To moje ciało. To ja. Poprosiłam, żeby mąż zrobił to zdjęcie, aby dzieci zapamiętały, że cieszymy się z bycia razem. Nie ukrywając niczego. Razem z cellulitem i wszystkimi niedoskonałościami. Bez spodni, nieowinięta w chusty czy ręcznik. Bez filtrów. Prawdziwa ja. I wiecie co? Nie wstydzę się. Naprawdę. Patrzę na to zdjęcie i wszystko, co widzę, to jak bardzo jesteśmy szczęśliwi i to jest niesamowite. W końcu czuję się wolna…"

Jej historia jest inspirującym przykładem na to, że ograniczenia są tylko w naszej głowie, a zmiana sposobu myślenia może odmienić dosłownie wszystko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie