W Polsce jemy na potęgę. Inne kraje zakazują lub ograniczają

Łosoś uchodzi za jedno z najzdrowszych źródeł kwasów omega-3, jednak coraz częściej pojawiają się pytania o jakość ryb pochodzących z przemysłowych hodowli. Warunki, w których hodowana jest ta ryba, budzą uzasadnione obawy co do skutków zdrowotnych jej jedzenia.

Mięso łososia nie jest aż tak zdrowie, jak się może wydawać
Mięso łososia nie jest aż tak zdrowie, jak się może wydawać
Źródło zdjęć: © Getty Images | Creative Touch Imaging Ltd/NurPhoto
Mateusz Różański

Eksperci zwracają uwagę na stosowanie środków przeciwpasożytniczych, wysokie zagęszczenie ryb oraz wpływ farm na środowisko. W niektórych regionach świata wprowadzono już ograniczenia lub zakazy dotyczące hodowli łososia w otwartych klatkach morskich.

Wszy morskie i antybiotyki

Łosoś z hodowli, szczególnie atlantycki, coraz częściej budzi wątpliwości ekspertów i ekologów. Norweski aktywista środowiskowy Kurt Oddekalv określił go mianem "śmiercionośnego koktajlu chemicznego", zwracając uwagę na warunki panujące w przemysłowych hodowlach.

Iwona Kubicz. "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"

Po około roku życia ryby przenoszone są do ogromnych morskich klatek wykonanych z sieci. W jednej zagrodzie może przebywać nawet kilkaset tysięcy, a czasem blisko milion osobników. Tak duże zagęszczenie sprzyja chorobom i pasożytom, np. wszy morskiej (drapieżnego podmorskiego skorupiaka), której rozwój dodatkowo przyspieszają zmiany klimatyczne i podnosząca się temperatura wód.

Aby ograniczyć straty, hodowcy sięgają m.in. po antybiotyki, środki przeciwpasożytnicze oraz substancje o działaniu neurotoksycznym. W skali roku zużycie takich preparatów na jednej farmie może sięgać nawet tony. Mimo to odsetek ryb, które nie dożywają momentu odłowu, jest bardzo wysoki i wynosi szacunkowo od 15 do 20 proc., czyli znacznie więcej niż w innych gałęziach hodowli przemysłowej.

Skład paszy i wpływ na zdrowie

Problemy nie dotyczą jednak samej jakości mięsa. Intensywne hodowle generują olbrzymie ilości zanieczyszczeń, które wraz z resztkami paszy i chemikaliami trafiają wprost do morza. Osady te zalegają na dnie, niszcząc lokalne ekosystemy. Dodatkowym zagrożeniem są ucieczki ryb z klatek – chore osobniki mogą przenosić patogeny na dzikie populacje.

Kontrowersje budzi także skład paszy. Hodowlane łososie karmione są głównie granulatem powstającym z mączki rybnej, często pochodzącej z akwenów o wysokim poziomie zanieczyszczeń. Karma bywa wzbogacana konserwantami, m.in. etoksychiną, barwnikami poprawiającymi kolor mięsa oraz odpadami zwierzęcymi. W efekcie poziom niektórych związków (np. PCB) u łososia hodowlanego może być wielokrotnie wyższy niż u dzikiego, a są to substancje uznawane za szczególnie niebezpieczne dla zdrowia.

Lekarze wskazują m.in. na ryzyko obumarcia zarodka lub wystąpienia wad rozwojowych w pierwszym trymestrze ciąży, niższą zawartość kwasów omega-3 w mięsie hodowlanym oraz gromadzenie dioksyn i pestycydów w tłuszczu. Substancje te mają niekorzystny wpływ na tarczycę i sprzyjają rozwojowi nowotworów.

Choć organizacje, takie jak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Światowa Organizacja Zdrowia, zalecają spożywanie ryb 1-2 razy w tygodniu, rzadko doprecyzowują, czy chodzi o ryby z połowów, czy z hodowli.

Światowe regulacje: Od restrykcji po całkowite zakazy

W wielu krajach wprowadza się ograniczenia hodowli i połowu łososia.

W Argentynie w prowincji Tierra del Fuego wprowadzono prawny zakaz hodowli łososia atlantyckiego w otwartych klatkach morskich, choć dyskusje nad jego utrzymaniem trwają. Z kolei w będącej częścią Kanady Brytyjskiej Kolumbii zaplanowano wycofanie otwartych farm łososia atlantyckiego do 2029 r., co oznacza stopniowe ograniczanie tej formy hodowli. Również niektóre stany USA, jak Washington, ograniczyły lub zakazały hodowli łososia w otwartych klatkach ze względów środowiskowych, choć nie zakazano sprzedaży samej ryby. We Francji wprowadza się moratoria na połów łososia i ograniczenia dotyczące nowych farm lądowych, co spowalnia rozwój hodowli łososia, lecz nie blokuje sprzedaży produktu.

W większości krajów hodowla i sprzedaż łososia atlantyckiego są dozwolone, choć podlegają surowym regulacjom środowiskowym, bioasekuracyjnym i sanitarnym. Branża mocno podkreśla, że standardy hodowli, zwłaszcza w Norwegii, są stopniowo poprawiane, a dawki chemikaliów ściślej kontrolowane.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie