Dlaczego tę rybę sprzedają bez głowy? Oto główne powody

Kupując wędzoną makrelę, rzadko zastanawiamy się, dlaczego jest sprzedawana właśnie w takiej formie. Tymczasem, jak tłumaczy dietetyk, ten detal ma znaczenie dla jakości produktu.

Zdj. eksperta: IG @mateusz_szalajkoZdj. eksperta: IG @mateusz_szalajko
Źródło zdjęć: © Getty Images
Magdalena Pietras

Dlaczego ryba sprzedawana jest bez głowy?

Makrela, którą widzimy podczas codziennych zakupów na ladach chłodniczych, zazwyczaj dostępna jest bez głowy. Wydaje się, że wygląda to schludniej i łatwiej w takiej formie ją zapakować. Jednak to nie o względy estetyczne tu chodzi. Dietetyk kliniczny i technolog żywności Mateusz Szalajko w nagraniu na profilu @mateusz.szalajko wskazuje właściwe przyczyny. – Prawdziwy powód to bakterie – wskazuje ekspert.

To właśnie w głowie może namnożyć się najwięcej bakterii, a procesy związane z psuciem się ryby mogą tam przebiegać szybciej. Przy czym szczególną uwagę należy zwrócić na dwie części jej ciała. – Skrzela i oczy to najbardziej zanieczyszczone mikrobiologicznie miejsca w całej rybie. Tam drobnoustroje namnażają się najszybciej. Głowę usuwa się właśnie po to, żeby eliminować to ryzyko jeszcze przed wędzeniem – tłumaczy Mateusz Szalajko.

Szybsze wędzenie

Głowa wpływa również na sposób, w jaki ryba zachowuje się podczas wędzenia. Bez niej makrela może szybciej tracić wodę, co pozwala skrócić czas obróbki. – To krótszy czas w komorze, mniej energii i bezpieczniejszy produkt – wyjaśnia technolog żywności.

Skrócenie procesu ma znaczenie zarówno dla producenta, jak i dla jakości gotowego produktu. Łatwiej osiągnąć odpowiednią temperaturę, stopień wysuszenia oraz charakterystyczną konsystencję mięsa.

Zwróć uwagę na skrzela

Choć wędzoną makrelę zazwyczaj kupujemy już bez głowy, skrzela są ważną wskazówką podczas wyboru świeżej, nieprzetworzonej ryby. Ich wygląd może pomóc w ocenie świeżości produktu. – Jeśli kiedyś będziesz kupował całą świeżą rybę z głową, skrzela są twoim testem świeżości. Czerwone i wilgotne oznaczają dobrą rybę. Szare i śluzowate – taką lepiej zostawić na półce – radzi Mateusz Szalajko.

Przy zakupie świeżej ryby warto zwracać uwagę również na zapach, sprężystość mięsa i wygląd oczu. Powinny być one przejrzyste i wypukłe, a powierzchnia ryby nie powinna wydzielać intensywnego, nieprzyjemnego zapachu.

Źródło: Instagram @mateusz_szalajko

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie