Trwa ładowanie...

Wykryto pierwszy w Polsce szczep brytyjskiej mutacji koronawirusa

Spółka genXone prowadząca badania na obecność koronawirusa za pomocą nowoczesnej metody sekwencjonowania nanoporowego stwierdziła w jednej z próbek pobranych w Polsce obecność brytyjskiego szczepu tego wirusa - linii B.1.1.7. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

Zobacz film: "5 objawów nadciśnienia, które trudno rozpoznać"

spis treści

1. Czym się charakteryzuje brytyjska mutacja SARS-CoV-2?

Brytyjska mutacja koronawirusa została odkryta w połowie września, jednak informacje o jej pojawieniu zostały podane tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Charakteryzuje się większą prędkością rozprzestrzeniania. Ostatnia analiza sekwencjonowania kolejnych 100 próbek w laboratorium genXone potwierdziła, że ten nowy, groźniejszy szczep dotarł również do Polski. Został on zidentyfikowany w próbce od pacjenta z województwa małopolskiego. Podpoznańska spółka genXone ma jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie specjalistyczną pracownię laboratoryjną na świecie, która na co dzień metodą sekwencjonowania nanoporowego bada próbki pochodzące od pacjentów, u których potwierdzono zarażenie koronawirusem.

"Analizy sekwencjonowania umożliwiają monitorowanie zagrożenia, z którym się dziś spotykamy. Właśnie dzięki technikom sekwencjonowania wykonywanym w Anglii potwierdzono, że nowy, brytyjski szczep koronawirusa jest bardziej zaraźliwy, co ma ogromne znaczenie w zwalczaniu epidemii. Tego typu badania są przyszłością nie tylko epidemiologii, ale rozwoju ogólnie rozumianej nauki i medycyny" – mówi Michał Kaszuba, prezes genXone.

Mając do dyspozycji nanoporową technologię sekwencjonowania genXone, już w ubiegłym roku zdecydował się analizować genotypy zidentyfikowanych koronawirusów. Do tej pory w laboratorium spółki zsekwencjonowano ponad 200 próbek tego wirusa. Jednak - mając świadomość ogromnej wagi takich informacji - dla dalszego rozwoju medycyny spółka planuje kontynuować analizy genotypów koronawirusa.

Dzięki takim inicjatywom w przyszłości możliwe będzie zaplanowanie konkretnych rozwiązań pozwalających na ograniczanie zasięgu pandemii, a nawet coraz skuteczniejszych metod jej zapobiegania.

Wykryto pierwszy w Polsce przypadek brytyjskiej mutacji SARS-CoV-2
Wykryto pierwszy w Polsce przypadek brytyjskiej mutacji SARS-CoV-2 (123 rf)

2. Czy mutacji należy się obawiać?

Dr Tomasz Dzięciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w rozmowie z WP abcZdrowie zuważa, że mutacje w infekcjach wirusowych są bardzo częste.

- Wszystkie wirusy, w tym koronawirusy, mutowały, mutują i będą mutować. Na dobrą sprawę wszyscy się od siebie różnimy pod względem genetycznym i każdy z nas jest mutantem, to jest rzecz naturalna. Jeśli mamy do tej pory kolekcję kilku tysięcy izolatów koronawirusa SARS-CoV-2, to każdy czymś się różni i jest to normalne. Natomiast jest to po prostu kwestia tego, czy te mutacje będą mutacjami cichymi, czyli takimi, które nie będą z punktu widzenia biologii wirusa dawały jakichkolwiek sygnałów (i takich mutacji będzie większość), czy będą powodowały nowy wariant koronawirusa, który będzie się różnił, chociażby tempem zakażeń. Przy czym o ile prawie każdy izolat koronawirusa jest mutantem w jakimś stopniu, to tych wariantów genetycznych do tej pory jest dziewięć - tłumaczy dr Dzieciątkowski.

3. Prof. Pyrć: Nowy wariant SARS-CoV-2 to sygnał ostrzegawczy

Pojawienie się nowego wariantu koronawirusa SARS-CoV-2 powinno być sygnałem ostrzegawczym przede wszystkim dla naukowców oraz ludzi bezpośrednio odpowiedzialnych za przebieg epidemii w Polsce - uważa prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Jest to na pewno sygnał alarmowy dla naukowców, specjalistów służby zdrowia, żeby prześledzić, co się dzieje i czy nie trzeba podjąć dodatkowych działań, ponieważ wirusy ulegają ewolucji i może tak się stać, że powstanie w pewnym momencie taki wariant, który będzie szybciej się przenosił. Ważne, aby również na bieżąco monitorować skuteczność testów genetycznych. W tym momencie to jest sygnał alarmowy, ale głównie dla osób, które są bezpośrednio odpowiedzialne za walkę z epidemią i których zadaniem jest śledzenie tego, co się dzieje i jak sobie z tym radzić - twierdzi ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.