Wzięła ślub na L4. Taka była reakcja ZUS i sądu

Zawarcie małżeństwa podczas zwolnienia lekarskiego nie musi automatycznie oznaczać utraty prawa do zasiłku chorobowego. Tak wynika z prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia, który rozpatrywał sprawę kobiety pozbawionej świadczenia przez ZUS po tym, jak w czasie L4 wzięła ślub i uczestniczyła w rodzinnym obiedzie w restauracji.

sNie każda aktywność na L4 jest zakazana
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Dominika Najda

Sprawę opisuje prawo.pl i dotyczy ona Anny M. (dane zmienione), asystentki stomatologicznej, która od dzieciństwa choruje na cukrzycę typu 1. W trakcie ciąży jej stan zdrowia pogorszył się, pojawiły się m.in. migreny, nudności, przewlekłe zmęczenie oraz problemy z utrzymaniem stabilnego poziomu glukozy.

Udają chorych i idą na L4. Ekspert ostrzega przed konsekwencjami

Od 12. tygodnia ciąży kobieta przebywała na zwolnieniu lekarskim. W tym czasie zawarła związek małżeński, a po ceremonii uczestniczyła w rodzinnym obiedzie. ZUS uznał, że takie zachowanie jest niezgodne z celem zwolnienia i wydał decyzję o odmowie prawa do zasiłku chorobowego, nakazując jednocześnie zwrot wypłaconego świadczenia.

Kobieta odwołała się od tej decyzji. Sąd uznał, że były to czynności incydentalne i nie można ich traktować jako wykorzystania zwolnienia w sposób sprzeczny z jego celem. Sąd przypomniał, że zgodnie z przepisami osoba przebywająca na zwolnieniu traci prawo do zasiłku, jeśli:

  • wykonuje pracę zarobkową,
  • albo wykorzystuje zwolnienie w sposób niezgodny z jego celem.

W praktyce za nadużycie uznaje się np. ciężką pracę fizyczną, udział w imprezach rozrywkowych czy działania, które mogą wydłużyć czas rekonwalescencji. Jednocześnie sąd zwrócił uwagę, że w zwolnieniu lekarskim Anny M. widniała adnotacja "chory może chodzić", co oznacza, że kobieta mogła wykonywać standardowe czynności życia codziennego.

Lekarze nie widzieli przeciwwskazań

Istotne dla rozstrzygnięcia było również stanowisko lekarzy. W trakcie postępowania ocenili oni, że udział kobiety w ceremonii ślubnej i rodzinnym obiedzie nie pogorszył jej stanu zdrowia. Co więcej, wskazali, że gdyby pacjentka wcześniej poinformowała ich o planach, nie zgłosiliby zastrzeżeń. Sąd podkreślił, że kobieta miała zalecenia obejmujące umiarkowaną aktywność, krótkie spacery oraz utrzymywanie kontaktu z rodziną, a jej zachowanie mieściło się w tych granicach.

Zdaniem sądu przejazd do urzędu, udział w ceremonii oraz obiad w restauracji były zdarzeniami krótkimi i nieobciążającymi organizmu. Nie miały charakteru rozrywkowego ani nie przypominały typowej imprezy. Dodatkowo sąd zwrócił uwagę, że termin ślubu został ustalony wcześniej, jeszcze zanim pojawiła się czasowa niezdolność do pracy.

Decyzja o zawarciu małżeństwa miała też praktyczne uzasadnienie. Kobiecie zależało na tym, by mąż mógł podejmować formalne decyzje dotyczące dziecka. W konsekwencji sąd zmienił decyzję ZUS, przyznał Annie M. prawo do zasiłku chorobowego i zwolnił ją z obowiązku zwrotu świadczenia.

Źródła:

  • prawo.pl,
  • orzeczenie SR.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie