Zaczęło się od drobnej infekcji. Straciła cztery kończyny

- Dzięki dawczyni otrzymałam drugą szansę i nie zmarnuję ani sekundy – wyznaje 65-letnia Kim. Po niepozornej infekcji doszło u niej do wstrząsu septycznego i amputacji czterech kończyn. Osiem lat później dłoń zmarłej dawczyni przywróciła jej życie.

Kim przeszła sepsę, amputację kończyn i transplantację dłoniKim przeszła sepsę, amputację kończyn i transplantację dłoni
Źródło zdjęć: © Instagram
Mateusz Różański

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2017 roku podczas urlopu w Hiszpanii. Kim Smith poczuła ostry ból w boku, który uznała za zapalenie pęcherza lub nerki. Lekarz zapisał jej antybiotyk, jednak w aptece zabrakło leku. W ciągu kilku godzin stan kobiety gwałtownie się pogorszył. W nocy pojawiły się klasyczne objawy rozwój uogólnionej reakcji zapalnej: niewyraźna mowa, wysoka gorączka oraz lodowate dłonie i stopy. Mąż natychmiast przewiózł ją do szpitala. Wkrótce Kim zapadła w śpiączkę farmakologiczną, w której spędziła dziewięć tygodni.

Czym jest sepsa?

Sepsa nie jest chorobą, lecz ciężkim, zagrażającym życiu zespołem objawów wywołanym gwałtowną, nieprawidłową reakcją organizmu na zakażenie (np. bakteryjne zakażenie układu moczowego).


WIDEO
Pierwszy jednoczesny przeszczep wątroby i dwóch nerek od... genetycznie zmodyfikowanej świni


W odpowiedzi na stan zapalny dochodzi do nagłego spadku ciśnienia tętniczego oraz powstawania mikrozakrzepów w naczyniach krwionośnych. Organizm drastycznie ogranicza przepływ krwi w naczyniach obwodowych (dłonie, stopy), kierując ją do narządów wewnętrznych (serce, mózg, nerki). Niedokrwienie tkanek obwodowych prowadzi do martwicy i zgorzeli. Aby zapobiec dalszemu zakażeniu organizmu i wstrząsowi ogólnoustrojowemu, lekarze muszą przeprowadzić amputację zajętych kończyn.

Powrót do życia po amputacji

Gdy Kim wybudziła się ze śpiączki w lutym 2018 roku, jej dłonie i stopy były czarne. Wyraziła zgodę na amputację wszystkich czterech kończyn, aby ratować życie.

Po opuszczeniu szpitala Kim otrzymała protezy nóg i opanowała ponowną naukę chodzenia. Brak dłoni wywołał jednak całkowitą zależność od rodziny, drastyczny przyrost wagi i ciężką depresję. Przełom nastąpił w 2019 roku, gdy kobieta zaczęła szerzyć wiedzę o sepsie w mediach społecznościowych, pomagając innym osobom po amputacjach.

Transplantacja

Niedługo potem Kim zakwalifikowała się do programu przeszczepienia kończyn górnych.

Po 18 nieudanych próbach dopasowania, w sierpniu 2025 roku odnaleziono dawczynię – 33-letnią Georgie Peterson z Liverpoolu, która zmarła nagle w wyniku napadu epilepsji. Do przeszczepu zakwalifikowano lewą dłoń. Kim stała się 12. osobą w Wielkiej Brytanii, u której przeprowadzono tę skomplikowaną operację.

Niezwykła więź i pamięć o dawczyni

Operacja przebiegła pomyślnie. Już po czterech tygodniach rehabilitacji Kim mogła pisać, utrzymywać przedmioty osobiste i wykonywać podstawowe czynności higieniczne. Dodatkowo dzięki cechom anatomicznym dawczyni (hipermobilność stawów), rehabilitacja ułożenia palców przebiegła szybciej.

Po kilku miesiącach od operacji Kim nawiązała anonimowy kontakt z matką Georgie, Jackie. W marcu doszło do ich pierwszego spotkania.

Przed śmiercią Georgie wykonała na przedramieniu tatuaż z łacińską sentencją "Noli timere" ("Nie lękaj się"). Fragment tego wzoru znajduje się teraz na przeszczepionym ramieniu Kim.

– To przyniosło mi ogromną ulgę, gdy mogłam dotknąć jej dłoni i wiedzieć, że cząstka mojej córki wciąż żyje i pomaga innej osobie – wyznała Jackie Kirwan, matka zmarłej Georgie.

Kim wydaje swoją autobiografię i angażuje się w akcje promujące świadomą zgodę na oddawanie narządów:

– Gdy obudziłam się bez kończyn, nie widziałam dla siebie przyszłości. Dziś wiem, że człowiek nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem. Dzięki Georgie otrzymałam drugą szansę i nie zmarnuję ani jednej sekundy.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie