Zasada dwóch stopni poprawi jakość snu. Lekarz ją zaleca
Odpowiednia temperatura w domu zimą to nie tylko kwestia komfortu, ale i zdrowia. Brytyjska lekarka rodzinna zaleca wprowadzenie zasady dwóch stopni, aby zadbać o lepszy sen i samopoczucie.
W tym artykule:
Na czym polega zasada dwóch stopni?
Doktor Punam Krishan, lekarka rodzinna z Wielkiej Brytanii, przekonuje w serwisie "Express", że sypialnia powinna być zwykle o dwa stopnie chłodniejsza niż reszta domu. Taki sygnał termiczny ma ułatwiać organizmowi przejście w tryb nocnej regeneracji.
W praktyce oznacza to, że jeśli w domu utrzymuje się temperaturę około 20 stopni, w sypialni warto ustawić około 18 stopni.
Zobacz także: Mniej niż 7 godzin snu? Naukowcy: to może skracać życie bardziej niż zła dieta i brak ruchu
Ile stopni w domu, a ile w sypialni?
Ekspertka podkreśla, że temperatura powietrza w mieszkaniu nie powinna być zbyt niska, zwłaszcza gdy w domu mieszkają osoby starsze. - Dom powinien być ogrzewany zasadniczo do co najmniej 20 stopni, zwłaszcza gdy mieszkają w nim osoby starsze. Ta temperatura w domu powinna pomagać utrzymać temperaturę ciała na komfortowym poziomie - tłumaczy Krishan.
Jednocześnie zaznacza, że sypialnia rządzi się innymi prawami. - Sypialnia to jedyne pomieszczenie, w którym niższa temperatura jest faktycznie korzystniejsza. W tym pokoju jako minimum zaleca się 18 stopni, aby wspierać naturalny spadek temperatury ciała podczas snu. Ten spadek temperatury zachodzi w czasie snu – w stanie niskoenergetycznego odpoczynku i regeneracji – a chłodniejsza sypialnia temu sprzyja i działa jak sygnał dla organizmu, że ma odpoczywać - mówi.
Dr Krishan ostrzega, że przegrzanie pomieszczenia może rozregulować nocny odpoczynek. - Sypialnia, w której jest za ciepło, może zaburzać naturalny rytm snu i w konsekwencji powodować zmęczenie w ciągu dnia z powodu niespokojnych nocy – wskazuje. - Ponadto zbyt wysoka temperatura przez dłuższy czas może prowadzić do odwodnienia, co jest szczególnie niekorzystne dla samopoczucia - dodaje.
Seniorzy pod szczególnym nadzorem
Ustawiając temperaturę w mieszkaniu, warto mieć na względzie preferencje starszych lokatorów. Lekarka zwraca uwagę, że seniorzy inaczej odczuwają ciepło czy zimno. - Wraz z wiekiem pogarsza się nasza zdolność do regulowania temperatury ciała – zaznacza ekspertka. - To oznacza, że osoby starsze zwykle szybciej tracą ciepło i rzadziej odczuwają zimno, dopóki temperatura ich ciała nie spadnie już znacząco, co może potencjalnie prowadzić do problemów sercowo-naczyniowych - wyjaśnia. Dlatego jeśli starsza osoba zaczyna twierdzi, że jest jej zimno, nie warto tego bagatelizować.
Ponadto, niska temperatura może wpływać na sprawność. - W chłodzie mięśnie i stawy mogą sztywnieć, co pogarsza równowagę i zwiększa ryzyko upadków - a o tej porze roku może to być szczególnie niebezpieczne - przypomina dr Krishan. Dlatego zachęca, by zimą sprawdzać, czy mieszkanie seniora jest nie tylko ciepłe, ale i bezpieczne.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.