W tym artykule:
Popularny dodatek do żywności pod lupą naukowców
Naukowcy z Federalnego Uniwersytetu w São Paulo przez 10 tygodni podawali szczurom karmę zawierającą gumę ksantanową. Po zakończeniu eksperymentu dokładnie zbadali jelita zwierząt. U gryzoni zaobserwowano więcej komórek układu odpornościowego w ścianie jelita oraz wzrost substancji związanych z procesem zapalnym. Zmiany były najbardziej widoczne u zwierząt otrzymujących średnie i wysokie dawki dodatku. Wyniki opublikowano w "PLOS One".
Bariera jelitowa była słabsza
Badacze odnotowali również zmiany w białkach odpowiedzialnych za szczelność jelit. Zmienił się także skład mikrobioty. Choć ogólna różnorodność bakterii nie spadła wyraźnie, zwiększyła się liczba niektórych drobnoustrojów kojarzonych ze stanami zapalnymi.
- Guma ksantanowa jest reaktywna i rozszczelnia barierę jelitową, zmieniając działanie białka Claudin-2, które odpowiada za regulację przepuszczalności między komórkami jelita. To uruchamia kaskadę zapalną - tłumaczyła Alessandra Rischiteli, jedna z autorek badania.
Czy guma ksantanowa szkodzi ludziom?
Na razie nie można tego przesądzić. Badanie przeprowadzono na szczurach, dlatego jego wyników nie należy bezpośrednio odnosić do człowieka. Autorzy podkreślają jednak, że temat wymaga dalszych badań, szczególnie że guma ksantanowa jest bardzo szeroko stosowana w przemyśle spożywczym.
- Nie chodzi o demonizowanie gumy ksantanowej, ale o podkreślenie potrzeby inwestowania w badania z udziałem ludzi. Możliwe, że okazjonalne stosowanie niewielkich ilości jako dodatku nie szkodzi zdrowiu. Obawy dotyczą codziennego spożywania jej jako składnika i kumulacyjnego działania zagęstnika - zaznaczyła Rischiteli.
Źródło: eurekalert.org
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.