45-latek z Podkarpacia zmarł przez azotyn sodu. Tej normy nie wolno przekraczać

Znane są już wyniki badań próbek galarety, która doprowadziła do śmiertelnego zatrucia u mieszkańca Podkarpacia. Ekspertyza wskazuje, że za zgon mężczyzny odpowiada toksyczne stężenie azotynu sodu, stosowanego do peklowania mięsa. Normy substancji zostały przekroczone nawet stukrotnie.

Toksyczne stężenie azotynu sodu. Są wyniki badań z PodkarpaciaToksyczne stężenie azotynu sodu. Są wyniki badań z Podkarpacia
Źródło zdjęć: © Getty Images / East News
Karolina Rozmus

Toksyczne stężenie azotynu sodu w galarecie

Analizy galarety pochodzącej z targowiska w Nowej Dębie wykazały toksyczne stężenie azotynu sodu: od 16 tys. do 19 tys. mg na kg - raportuje Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.

- Doszło prawdopodobnie do przypadkowego lub omyłkowego dodania tej substancji do galarety, co spowodowało tak wysokie stężenia w tym produkcie - przekazał w środę dyrektor Stanisław Winiarczyk z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

Przepisy określają, jaka ilość azotynu sodu może zostać dodana w procesie produkcji, a także jaka powinna być maksymalna ilość konserwantu w produkcie gotowym. Podczas obróbki mięsa dozwolona ilość azotynu sodu oscyluje między 100 do 150 mg/kg produktu, natomiast w produkcie gotowym do spożycia zawartość konserwantu obniża się. Maksymalne stężenie powinno wynosić 20-50 mg/kg.

Azotyn sodu E250. Zobacz, dlaczego może szkodzić

Przekroczono dopuszczalne normy stężenia azotynu sodu w galarecie
Przekroczono dopuszczalne normy stężenia azotynu sodu w galarecie © Getty Images

Wciąż czekamy na wyniki badań m.in. toksykologicznych zmarłego 54-latka, Stanisław Winiarczyk poinformował również, że trwają analizy produktu pod kątem innych potencjalnie szkodliwych substancji, jak np. trucizna na gryzonie czy patogeny.

Do czego służy azotyn sodu i kiedy może szkodzić?

Azotyn sodu, oznaczany na liście składników także jako E250, to syntetyczny konserwant, który wykorzystuje się do peklowania mięsa. Jego głównym zastosowaniem jest zapobieganie namnażania bakterii patogennych, szczególnie bakterii Clostridium botulinum. To beztlenowa bakteria, która wytwarza toksynę botulinową, potocznie zwaną jadem kiełbasianym.

Azotyn sodu pełni również funkcję barwotwórczą, smako- i zapachotwórczą oraz przeciwutleniającą. Zapobiega jełczeniu tłuszczu, dlatego jest powszechnie wykorzystywany nie tylko w produkcji szynek i baleronów, ale również mielonek, pasztetów czy rozmaitych farszów mięsnych. Jego rola jest nie do przecenienia - E250 może chronić przed śmiertelnie niebezpiecznymi zatruciami pokarmowymi.

Z drugiej strony rygorystyczne normy określające dopuszczalne stężenie konserwantu w produkcie mają zapobiegać nadmiernemu spożyciu. Dopuszczalne dzienne spożycie konserwantu powinno wynosić 0,06 mg/kg masy ciała.

Nadmierne spożycie azotynu sodu może prowadzić do:

  • zaburzeń transportu tlenu do krwi,
  • niedokrwistości,
  • zaburzeń wchłaniania witamin - m.in. witaminy A i witamin z grupy B,
  • zwiększenia ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego,
  • zwiększenia ryzyko rozwoju choroby Alzheimera,
  • zwiększenia ryzyko rozwoju nowotworów, m.in. białaczki czy nowotworów mózgu.

Zatrucie azotynami może prowadzić do rozwoju sinicy, będącej skutkiem niedotlenienia krwi. Dodatkowo E250 może być niebezpieczny dla zdrowia, gdy produkty zawierające azotyn sodu poddawane są obróbce cieplnej w wysokiej temperaturze. Wówczas azotyn sodu reaguje z produktami rozpadu aminokwasów, tworząc nitrozoaminy.

Powstawaniu substancji sprzyja również kwaśne środowisko żołądka. Nitrozoaminy zostały uznane przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) za "prawdopodobnie rakotwórcze".

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Amanda Seyfried opowiedziała o chorobie. Z zaburzeniem zmaga się od lat
Amanda Seyfried opowiedziała o chorobie. Z zaburzeniem zmaga się od lat
Trump o lekach na odchudzanie. "Nigdy nie brałem, ale chyba powinienem"
Trump o lekach na odchudzanie. "Nigdy nie brałem, ale chyba powinienem"
Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Trzaskowski reaguje na śmierć ciężarnej pacjentki. Będą kontrole
Trzaskowski reaguje na śmierć ciężarnej pacjentki. Będą kontrole
12-latka walczyła o życie, szpital odmówił przyjęcia. Karetka woziła ją cztery dni w największej śnieżycy
12-latka walczyła o życie, szpital odmówił przyjęcia. Karetka woziła ją cztery dni w największej śnieżycy
Anestezjolog po tragedii na Madalińskiego. "Wycofać podtlenek azotu"
Anestezjolog po tragedii na Madalińskiego. "Wycofać podtlenek azotu"
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek
Legion Medyczny rekrutuje medyków i wolontariuszy. Jest 10 modeli współpracy
Legion Medyczny rekrutuje medyków i wolontariuszy. Jest 10 modeli współpracy
Poród w szpitalu bez porodówki. "Izby porodowe" jako odpowiedź na demograficzne tąpnięcie
Poród w szpitalu bez porodówki. "Izby porodowe" jako odpowiedź na demograficzne tąpnięcie
Witaminy z grupy B nie zawsze dobre. Co pokazało 10 lat badań?
Witaminy z grupy B nie zawsze dobre. Co pokazało 10 lat badań?
Sposób na prawidłowe ciśnienie. Naukowcy wskazali dietetyczny trik
Sposób na prawidłowe ciśnienie. Naukowcy wskazali dietetyczny trik
Śmierć 31-latki po planowym cesarskim cięciu w Grójcu. Prokuratura bada sprawę
Śmierć 31-latki po planowym cesarskim cięciu w Grójcu. Prokuratura bada sprawę