92-latek podbił internet. "Pan Gil" zrezygnował z emerytury

Mimo 92 lat wciąż pracuje pięć dni w tygodniu i zaraża optymizmem klientów lokalnej restauracji. Historia Gilberta Martina z Wilmington w Karolinie Północnej stał się ulubieńcem internetu.

Pan GilPana Gila cenią klienci i współpracownicy
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Różański

Gilbert Martin przez dziesięciolecia był zawodowo związany z branżą paliw kopalnych. Gdy nadszedł czas zasłużonego odpoczynku, szybko okazało się, że bezczynność mu nie służy. Nie chcąc się nudzić, postanowił podjąć pracę jako recepcjonista w sieci Sam’s Club, w której spędził 12,5 roku. Kiedy jego stanowisko zlikwidowano na odpoczynku spędził zaledwie 2 miesiące, po czym postanowił poszukać nowego zajęcia.

Tak trafił do restauracji Chick-fil-A w Wilmington, gdzie od sześciu lat pracuje jako gospodarz sali (tzw. dining host). Szybko zyskał sympatię gości, którzy nadali mu przydomek "Pan Gil".


WIDEO
Rozmowa z psychologiem Ewą Niewolą. "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"


Dar dodawania otuchy

Historię 92-latka jako pierwsza nagłośniła lokalna stacja WECT News 6. W lipcu 2026 roku materiał obiegł platformę X (dawniej Twitter), dzięki czemu restauracja zaczęła przyciągać tłumy osób pragnących osobiście poznać sympatycznego seniora.

Klienci szybko zauważyli, że Pan Gil jest człowiekiem obdarzonym wyjątkową empatią. Jak relacjonują świadkowie w mediach społecznościowych, senior chętnie rozmawia z osobami przygnębionymi, zmagającymi się z trudnymi problemami życiowymi czy ciężką diagnozą lekarską. Jego zaangażowanie jest tak duże, że gdy z powodu chwilowej niedyspozycji zdrowotnej nie było go w pracy przez kilka dni, zaniepokojeni klienci dopytywali o jego stan zdrowia.

Dlaczego seniorzy wracają do pracy?

Przypadek Gilberta Martina doskonale wpisuje się w szersze zjawisko społeczne. Bierność zawodowa bywa dla osób starszych poważnym problemem a tradycyjne wyobrażenie emerytury jako czasu wyłącznie beztroskiego odpoczynku często rozmija się z rzeczywistością.

Badania nad jakością życia seniorów pokazują, że choć wielu z nich początkowo marzy o świętym spokoju, z czasem zaczynają odczuwać doskwierający nadmiar wolnego czasu oraz – nierzadko – niedostateczne środki finansowe. Praca na emeryturze przestaje być kaprysem, a staje się świadomym wyborem podyktowanym potrzebą utrzymania relacji społecznych i kontaktu z ludźmi, ale też poczucia wykonywania wartościowego zajęcia. Ciemną stroną tej aktywności seniorów jest izolacja osób starszych, które mierzą się z problemem ogromnej samotności, ale też z realną biedą i brakiem środków do życia. 

Źródło: people.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie