AcroYoga – coś więcej niż trening

Uwaga! Jeżeli interesuje cię inspirująca i rozwijająca aktywność, ten tekst jest dla ciebie. Jeśli już coś ćwiczysz i chcesz poszerzyć swoje horyzonty, a przy tym dobrze się bawić, ten artykuł też jest właśnie dla ciebie. Jeżeli zastanawiasz się, jak bardzo jesteś otwarty na innych, czytaj dalej. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś o AcroYodze od osoby, która rzeczywiście ma o tym pojęcie, to dobrze trafiłeś.

1. O AcroYodze i jej nauczaniu

Poświęciłam trochę czasu na rozmowę z Michałem Maciaszkiem, instruktorem AcroYogi, akrobatyki, jogi i kalisteniki, który swoją wiedzę zdobywał zarówno samodzielnie, jak i na szkoleniach amerykańskiej szkoły (acroyoga.org). Na co dzień prowadzi on zajęcia oraz organizuje warsztaty na terenie całej Polski.

To od niego dowiedziałam się, że są trzy główne szkoły AcroYogi. Każda z nich skupia się na czymś innym. Dla pierwszej acroyoga to joga, akrobatyka i masaż tajski oraz rozwój społeczności. Druga (acroyogamontreal) stawia na sceniczność i samo wrażenie, jakie ma wywołać dany układ na jego uczestnikach oraz obserwatorach. Można spodziewać się tam muzyki i elementów tańca współczesnego. Kolejna (partneracrobatics) skupia się na akrobatyce i terapeutycznym lataniu. Każda z nich tworzy oddzielny świat, w którym można się odnaleźć. Przedstawiciele szkół w miarę potrzeb współpracują ze sobą.

Zobacz film: "Wysiłek fizyczny - codzienna aktywność"

Co ciekawe, autorzy tych systemów nie walczą z osobami używającymi nazwy AcroYoga na własną rękę, prowadząc podobne zajęcia (Michał Maciaszek jest jedynym certyfikowanym instruktorem AcroYogi w Polsce), ale bez uprzedniego przeszkolenia przez właściwe organy. Sama nazwa w dalszym ciągu jest jednak zastrzeżona. Każdy może powiedzieć, że naucza AcroYogi. Przyjrzymy się zatem dokładnie temu, czego naucza największa szkoła AcroYogi na świecie.

2. Praktyka oczami instruktora

Jak mówi Michał Maciaszek: – W AcroYodze jesteśmy nastawieni na świadomość. Jesteśmy świadomi ruchu, potrzeb swoich oraz drugiej osoby. Pełne spektrum AcroYogi zakłada integrację grupy, jogę na rozgrzewkę, jogę w parach i w trójkach, ćwiczenia mające na celu zaangażowanie wszystkich uczestników, elementy akrobatyki i terapeutycznego latania oraz masaż tajski.

Z tego względu jest to coś, co powinno być dokonywane warsztatowo. I w ten sposób rzeczywiście trenuje ją wielu ludzi. Technika (np. to, jak ustawić komuś stopy, żeby wszystko wyszło) jest dla mnie bardzo ważna, jednak AcroYoga to nie tylko doskonalenie fizyczne, to praca z ludźmi, polegająca na przełamywaniu strachu i otwieraniu się na nowe.

Same cotygodniowe zajęcia są mocno akrobatyczne i skupiają się właśnie na tej technice, choć to te dodatki (a nie sama technika), stanowiące tak naprawdę istotę, są najważniejsze. Dlatego warto skorzystać z warsztatów wprowadzających.

Także jogini mogą się dużo nauczyć na takich zajęciach. Joga jest bardzo konkretna, opiera się głównie na doskonaleniu znanych już asan, więc oni też muszą otworzyć się na coś, co jest nieprzewidziane. Wymagające jest dla nich również bazowanie, które jest bardzo specyficznym dla tej dziedziny ruchem. Miałem na zajęciach ludzi z różnych dyscyplin i każdy z nich znajdzie jeszcze jakieś miejsce do rozwoju. Możesz być zawodowym akrobatą czy cyrkowcem, wtedy spróbuj zwrócić większą uwagę na partnera podczas terapeutycznego latania. Pomyśl też o oddechu i koncentracji dotyku podczas sesji masażu tajskiego. Świetnie działasz w pojedynkę – spróbuj więc zgrać się z drugą osobą. A jak twoje stanie na rękach? W ogóle jest to mix rozciągnięcia, równowagi, siły i zgrania, z którym trzeba sobie poradzić.

Przychodzą też osoby, które mają mało do czynienia ze sportem. W praktyce dla każdego znajdzie się miejsce, bo są tu różne role, a ponadto ktoś może sprawdzić się w masażu, ktoś może odnaleźć się w lataniu terapeutycznym itd.

Żeby zwizualizować, co się dzieje na zajęciach, zapytałam też o przykład konkretnej pozycji. Tak dowiedziałam się, że podczas front plank jedna osoba leży na plecach z rękami podniesionymi do góry i nogami pod katem 90 stopni. Druga leży w powietrzu nad nią. Kolce biodrowe latającego spoczywają na stopach bazy. Oboje trzymają się za ręce. Solidne wytłumaczenie wszystkiego zajmuje trochę czasu, najlepiej zobaczyć to w praktyce.

3. Doskonalenie i współpraca

Seksowne ćwiczenia, dzięki którym schudniesz
Seksowne ćwiczenia, dzięki którym schudniesz [8 zdjęć]

Pole dance nie jest już praktykowany tylko w klubie nocnym czy w sypialni – stał się trendy w świecie...

zobacz galerię

Biorąc to wszystko pod uwagę, dochodzimy do wniosku, że w AcroYodze nie jesteśmy sami dla siebie, chodzi o współpracę. Na zajęciach nikt nie jest pozostawiony sam sobie. Integracja zaczyna się od samego początku spotkania. W praktyce przychodzą na nie różne osoby, o różnym stopniu wytrenowania. Poziom jest więc układany pod grupę.

Takie zajęcia to przede wszystkim wysiłek statyczny, ale jest to oczywiście praca, która rozwija ciało. Same pozycje wymagają obecności trzech osób – bazy, latającego i asekuranta, który w tym czasie pełni rolę niemal naszego trenera personalnego. By wszystko ze sobą współgrało, konieczna jest precyzja, a przedtem jeszcze wiedza, jak odpowiednio ustawić ciało, aby była zachowana równowaga i dzięki temu – bezpieczeństwo.

Można spodziewać się tu zarówno wyzwań (elementy akrobatyki), jak i odprężenia (masaż tajski). Klamrę spinającą stanowi joga. Bardzo silny akcent jest położony na poznawanie i rozumienie drugiej osoby, a umiejętna współpraca jest najwyższą formą rozwoju. Zamiast rywalizować pomiędzy sobą, wiele indywidualności musi działać, żeby zrealizować wspólny cel.

Można by pomyśleć, że AcroYoga wybrała to, co najlepsze ze wszystkich dziedzin, które stanowią jej istotę i połączyła je, by nauczyć wszystkich zainteresowanych fizycznej i mentalnej współpracy.

Chcesz wspomóc swoje odchudzanie? Podyskutuj o tym na naszym forum

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!