"Bocian z Bałtyku". Sezonowy rarytas, który jest magazynem kwasów omega
Choć dla wielu osób belona wciąż pozostaje kulinarną ciekawostką, może być naprawdę wartościowym elementem diety. Wyróżnia ją delikatny smak i zawartość cennych składników odżywczych. Warto pamiętać, że pojawia się tylko na krótko, w sezonie wiosenno-letnim, dlatego właśnie teraz jest dobry moment, by się do niej przekonać.
Belona, czyli "bocian z Bałtyku"
Belona to ryba morska występująca m.in. w Morzu Bałtyckim, Morzu Północnym i wodach Atlantyku. Bywa nazywana rybą igliczną, a także żartobliwie "bocianem z Bałtyku", ponieważ jej ciało jest mocno wydłużone, a pysk długi i wąski.
Co ciekawe, ryba ma zielonkawe ości. To naturalne zjawisko związane z obecnością biliwerdyny. Jednak nie wpływa to ani na smak mięsa, ani na bezpieczeństwo spożycia.
Belona najczęściej osiąga do 70 cm długości, choć zdarzają się większe okazy. Pływa w stadach blisko powierzchni wody, żywi się małymi rybami i skorupiakami, a w czasie ucieczki potrafi wyskakiwać ponad wodę.
Dlaczego warto włączyć ją do diety?
Choć belona nie należy w Polsce do najczęściej wybieranych ryb, jej wartości odżywcze zdecydowanie przemawiają na jej korzyść. To dobre źródło pełnowartościowego białka, które jest potrzebne do regeneracji tkanek i utrzymania prawidłowej masy mięśniowej.
W mięsie ryby znajdują się także kwasy omega-3, ważne dla pracy mózgu i układu krążenia. Belona dostarcza też jodu, który odgrywa istotną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy, a także selenu wspierającego odporność i ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym.
Nie brakuje w niej również fosforu i magnezu, czyli składników ważnych dla kości, mięśni i układu nerwowego. Z kolei obecność witamin A, D oraz witamin z grupy B sprawia, że ryba może być wartościowym elementem zbilansowanej diety.
Zobacz także: Jest zdrowa, mimo że z puszki. Najlepsza ryba dla serca
Lżejsza niż łosoś, ale nadal wartościowa
Belona ma stosunkowo chude, lekkostrawne mięso i jest mniej kaloryczna niż tłustsze gatunki ryb, takie jak łosoś czy makrela. To dobra wiadomość dla osób, które chcą ograniczać ilość tłuszczu w diecie, ale jednocześnie nie rezygnować z ryb i ich prozdrowotnych właściwości.
Choć zawiera mniej tłuszczu niż najpopularniejsze ryby morskie, nadal pozostaje cennym źródłem składników odżywczych. Może więc być dobrym wyborem dla osób na diecie redukcyjnej, seniorów, rekonwalescentów czy wszystkich, którzy szukają lekkiego, a jednocześnie wartościowego produktu.
Jak smakuje i jak ją przygotować?
Mięso belony jest białe, delikatne i jędrne. Rybę można wędzić, grillować, smażyć na patelni albo piec. Trzeba jednak uważać z przyprawami, zwłaszcza z solą. Zbyt obficie doprawiona belona może nabrać lekko gorzkawego posmaku.
Ryba, którą warto odkryć na nowo
Belona, chociaż z Bałtyku, nie jest najczęściej wybieraną rybą w nadmorskich kurortach. Turyści nadal częściej wybierają dorsza czy łososia. Tymczasem ryba ta jest sezonowym przysmakiem, który łączy delikatny smak z bogactwem składników odżywczych.
Fani smaku belony powinni wybrać się na "Belonadę". To święto odbywa się każdego roku w maju w rejonie Pucka.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- WP abcZdrowie
- U rolnika
- Animalia.bio
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.