Chirurg pracował dłużej niż trwa doba. Zarobił 1,8 mln

Lekarz zatrudniony w szpitalu w Braniewie w ciągu roku zarobił 1,8 mln zł. Z dokumentów przeanalizowanych przez władze powiatu wynika, że chirurg wykazywał nawet 1,2 tys. godzin pracy w miesiącu, choć kalendarzowy miesiąc liczy maksymalnie 744 godziny. Samorząd zawiadomił o sprawie prokuraturę.

lekarz1,8 mln zł dla chirurga. Starostwo zawiadomiło prokuraturę
Źródło zdjęć: © Getty | Image Source
Angelika Grabowska

Kilka umów i praca w kilku miejscach jednocześnie

Do nieprawidłowości miało dochodzić w 2024 roku. Jak poinformowali przedstawiciele starostwa powiatowego w Braniewie, lekarz był związany ze szpitalem kilkoma umowami i miał wykazywać pracę w różnych miejscach w tym samym czasie.

- Stało się to możliwe, bo lekarz pracował na kilku umowach jednocześnie. Wykazywał, że w tym samym czasie był na oddziale, w SOR i w poradni. Stąd wykazywał, że przepracował nawet 1,2 tys. godzin, za które mu zapłacono, a których de facto nie przepracował - powiedział PAP starosta braniewski Leszek Dziąg.

Lekarz był specjalistą chirurgii i jednocześnie pełnił w szpitalu funkcję kierowniczą. Odpowiadał za pion związany z działalnością leczniczą placówki. Starostwo ustaliło ponadto, że miał zawarte umowy również z podmiotami zewnętrznymi.

"Doba pana doktora była z bardzo mocnej gumy"

Władze powiatu zwracają uwagę, że liczba deklarowanych godzin była fizycznie niemożliwa do przepracowania. Miesiąc liczący 31 dni ma łącznie 744 godziny. - Przykro to mówić, ale doba pana doktora była z bardzo mocnej gumy chyba wykonana, skora tak ja naciągał - skomentował wicestarosta Stanisław Popiel.

Starostwo złożyło kilka zawiadomień

Starostwo złożyło do prokuratury także inne zawiadomienia dotyczące funkcjonowania szpitala. Mają one obejmować m.in. podejrzenia niegospodarności, nieprawidłowości w zamówieniach publicznych oraz przyznawania podwyżek przez byłą osobę zarządzającą placówką z pominięciem ograniczeń wynikających z tzw. ustawy kominowej.

- Nie cieszymy się z tej sytuacji, ale mamy satysfakcję, że sami odkryliśmy te nieprawidłowości i sami zawiadomiliśmy prokuraturę niezależnie od ostatnich krajowych wydarzeń - powiedział Popiel.

Sprawę wynagrodzenia chirurga prowadzi Prokuratura w Elblągu. Samorząd przekazał śledczym kolejne dokumenty, o które wystąpili w toku postępowania. Lekarz rozwiązał umowę ze szpitalem i nie pracuje już w Braniewie. Mimo ujawnionych problemów placówka ma być w dobrej sytuacji finansowej. - Jesteśmy 2,5 mln zł na plusie i planujemy kolejne inwestycje, by placówka jeszcze lepiej mogła diagnozować i leczyć pacjentów - podkreślił starosta.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie