Choroby mózgu coraz większym wyzwaniem. Eksperci apelują o pilne zmiany
Choroby mózgu coraz mocniej obciążają nie tylko pacjentów, ale też ich bliskich i cały system ochrony zdrowia. Eksperci nie mają wątpliwości, że problem będzie narastał wraz ze zmianami demograficznymi i stylem życia. Ich zdaniem Polska potrzebuje dziś spójnego planu działania, który obejmie profilaktykę, diagnostykę, leczenie i opiekę długoterminową.
Eksperci: choroby mózgu to jedno z największych wyzwań zdrowotnych
Podczas posiedzenia Rady Ekspertów ds. Chorób Mózgu, które odbyło się w siedzibie Polskiej Akademii Nauk z inicjatywy think tanku Medyczna Racja Stanu, specjaliści z zakresu neurologii, psychiatrii i neuroonkologii alarmowali, że schorzenia mózgu stają się jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych w Polsce i Europie.
Prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii UM w Lublinie oraz współprzewodniczący Rady Ekspertów Medycznej Racji Stanu, podkreślił, że na wzrost liczby zachorowań wpływa przede wszystkim starzenie się społeczeństwa. Jak zaznaczył, rośnie liczba osób z chorobami neurozwyrodnieniowymi, takimi jak alzheimer czy parkinson. - Już dziś mamy ok. 600 tys. osób żyjących z otępieniem i z każdym kolejnym rokiem liczba ta będzie rosła - zauważył.
Ekspert zwrócił też uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie seniorów. - Coraz młodsi ludzie przechodzą udary oraz mierzą się z zaburzeniami natury psychicznej. Musimy więc myśleć o systemie wsparcia dla tych osób, bo nie ma możliwości, żeby wszystkim pacjentom zapewnić opiekę szpitalną - podkreślił.
Udar, alzheimer i parkinson. Gdzie system nie nadąża?
Jednym z najczęściej poruszanych tematów była opieka nad osobami po udarze. Prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, oraz prof. Bartosz Karaszewski, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii, wskazywali, że choć leczenie szpitalne ostrej fazy udaru stoi w Polsce na dobrym poziomie, to ogromnym problemem pozostaje późniejsza rehabilitacja.
- Udar jest główną przyczyną niepełnosprawności młodych ludzi. Co roku przybywa ok. 90 tys. nowych pacjentów po udarze o ile jednak możemy się pochwalić dobrą opieką szpitalną na wstępnym etapie leczenia udaru, o tyle rehabilitacja pacjenta po wyjściu ze szpitala mocno kuleje. Problemem jest też duża nawrotowość udarów - ok. 11 proc. naszych pacjentów ma ponownie udar - zauważyli eksperci.
Wiele zastrzeżeń dotyczy także opieki nad chorymi na alzheimera. Prof. Tomasz Gabryelewicz ocenił, że w Polsce działa zaledwie pięć wysokospecjalistycznych ośrodków zajmujących się diagnozowaniem i leczeniem tej choroby. - Dlatego średni czas od diagnozy do podjęcia działań terapeutycznych wynosi cztery lata. To za dużo, bo pacjenci nie zakwalifikują się do nowoczesnego leczenia, które jest dedykowane chorym we wczesnym stadium - powiedział.
Jak dodał, problemem pozostaje także przygotowanie placówek do wdrażania nowych terapii. - Te leki będą lada moment fizycznie dostępne dla pacjentów, ale niewiele ośrodków w Polsce jest gotowych na ich podanie. Kuracja będzie stosowana w trybie krótkiej hospitalizacji, bo to leki dożylne - wyjaśnił prof. Gabryelewicz.
O trudnościach w leczeniu choroby Parkinsona mówił z kolei prof. Dariusz Koziorowski. - W przypadku choroby Parkinsona to diagnostyka jest kluczowym i palącym problemem. Jest za długa, zbyt kosztowna i męcząca dla pacjentów, którzy z reguły są osobami starszymi i niepełnosprawnymi - wskazał.
Migrena i schizofrenia też wymagają systemowych rozwiązań
Eksperci zwracali uwagę, że do chorób mózgu nie należy podchodzić wyłącznie przez pryzmat najcięższych schorzeń neurodegeneracyjnych. Prof. Marta Waliszewska-Prosół przypomniała, że migrena wciąż bywa lekceważona, choć dotyczy milionów osób i realnie wpływa na ich codzienne funkcjonowanie.
- Na migrenowe bóle głowy cierpi nawet 6 mln Polaków, z czego 0,5 mln mierzy się z najgorszą i przewlekłą odmianą tej choroby. Migrena przewlekła jest drugą przyczyną niepełnosprawności kobiet ogółem - podkreśliła specjalistka. - Ból migrenowy wyłącza osobę z życia zawodowego, rodzinnego i społecznego. Migrena jest jedną z najczęstszych przyczyn absencji w pracy, co generuje duże koszty dla pracowników, pracodawców i ZUS - dodała.
Jej zdaniem dostęp do nowoczesnych terapii jest nadal zbyt ograniczony. - Mamy na rynku nowoczesne leki na migrenę, ale są one drogie, przez co dostęp do nich jest ograniczony. Mamy też w systemie możliwość jednorazowego skorzystania z programu leczenia przewlekłej migreny w ramach finansowania z NFZ, ale wymaga on długiej procedury przez co staje się nieefektywny - oceniła.
Podczas spotkania poruszono również sytuację pacjentów psychiatrycznych. Prof. Agata Szulc, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, zaznaczyła, że leczenie schizofrenii coraz częściej nie wymaga długiej hospitalizacji. - Nasi pacjenci coraz częściej nie wymagają hospitalizacji. Leki długodziałające od lat są dla nich wsparciem, choć zdarzają się pewne trudności z ich dostępnością - zauważyła.
Prof. Piotr Gałecki zwrócił natomiast uwagę, że nadal brakuje jasnych standardów diagnostycznych. - Diagnoza jest matką terapii - przypomniał, podkreślając, że opóźnione rozpoznanie oznacza nie tylko gorsze rokowania, ale też wyższe koszty dla systemu.
Potrzebny "brain plan" dla Polski
Wspólny wniosek ekspertów był jednoznaczny: potrzebne są pilne, systemowe działania. Chodzi nie tylko o poprawę dostępu do leczenia i rehabilitacji, ale też o lepszą organizację diagnostyki, rozwój opieki środowiskowej, wsparcie dla opiekunów i szersze inwestycje w profilaktykę.
Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka przypomniała, że choroby mózgu generują ogromne koszty społeczne i gospodarcze. - Nasz system ochrony zdrowia jest źle zorganizowany, przez co jest niezrównoważony i niewydolny. Budżet NFZ jest aktualnie dwa razy wyższy niż kilka lat temu, a liczba świadczeń specjalnie nie wzrosła, do tego kolejki się wydłużyły - wskazała.
Jak oceniła, konieczne jest rozsądniejsze wydawanie środków, zwłaszcza na wczesną diagnostykę. - Nie oznacza to dosypywania ogromnej ilości pieniędzy do systemu. Wystarczy, że zaczniemy dobrze i racjonalnie wydawać te środki, którymi dysponujemy. Mnóstwo pieniędzy marnujemy poprzez pozorne oszczędzanie na diagnostyce, co powoduje, że pacjent z opóźnieniem otrzymuje pomoc, a jego leczenie w konsekwencji staje droższe - wyjaśniła.
Zdaniem uczestników spotkania właśnie dlatego "brain plan" powinien stać się jednym z priorytetów zdrowotnych państwa. Bez takiego podejścia liczba pacjentów będzie rosła, a wraz z nią także obciążenie dla rodzin, rynku pracy i całego systemu ochrony zdrowia.
Mogę też przygotować do tego tekstu 3 propozycje tytułu i krótszy lead w stylu abcZdrowie.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.