Trwa ładowanie...

Polska drugą Francją? "Rząd będzie musiał podjąć decyzję" (WIDEO)

Francja to kraj, w którym postanowiono zdecydowanie przeciwdziałać koronawirusowi – prezydent Emmanuel Macron podjął decyzję o wprowadzeniu obowiązku szczepień wśród pracowników ochrony zdrowia, wiele mówi się także o przepustce sanitarnej, która ma uprawniać wyłącznie zaszczepionych Francuzów do korzystania nie tylko z kin czy teatrów, ale także z... centrów handlowych.

Wskutek zapowiadanych przez francuski rząd obostrzeń w ciągu zaledwie dwóch dni na szczepienia zapisało się 2,5 mln Francuzów. Rodzi się zatem pytanie, czy tego typu radykalne działania nie byłyby zbawienne także w Polsce, gdzie liczba chętnych na szczepienie spada?

Na to pytanie odpowiedział dr Tomasz Karauda, pulmonolog z oddziału covidowego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Barlickiego w Łodzi w programie "Newsroom". Jego zdaniem francuska polityka szczepionkowa to zdecydowany krok i również w Polsce efektem tego byłby wzrost liczby zaszczepionych.

- Sądzę, że gdyby takie regulacje weszły w życie, to wiele osób musiałoby się pożegnać z wyjściem do baru, do restauracji, wejściem do autobusu, do tramwaju, do kina – przyznaje dr Karauda.

Zatem jest to skuteczna ścieżka, ale czy byłaby słuszna dla Polski? Co do tego ekspert nie jest przekonany, mając świadomość również negatywnych konsekwencji.

- Spowodowałoby to wzrost hejtu i jeszcze większy opór części środowisk, które już dzisiaj mocno zwalczają akcje szczepień - wyjaśnił.

Podkreśla również, że ten radykalny krok raczej nie jest możliwym do zrealizowania scenariuszem z uwagi na niską liczbę zakażeń, zwłaszcza gdy porównamy statystyki, odnosząc się do Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii.

- Jesienią, gdy wzrosną liczby zakażeń, napięcie w szpitalach będzie większe. Będzie większy napływ pacjentów z COVID-19, z niewydolnością oddechową, wówczas będzie do podjęcia decyzja. Rząd będzie musiał zdecydować, czy zamyka nas wszystkich w domach, ogranicza możliwość poruszania się, czy powie: "drodzy państwo, swobody są zachowane dla osób zaszczepionych, z negatywnym wynikiem, ozdrowieńców". Natomiast musimy chronić ludzi niezaszczepionych przed nimi samymi i przed tym, żeby one nie sprawiały, że szpitale znów będą sparaliżowane – podkreśla dr Karauda.

Dowiesz się więcej, oglądając WIDEO.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

    Pomocni lekarze

    Szukaj innego lekarza