Trwa ładowanie...

"Choroba zagrażająca nie tylko jakości naszego życia, ale także samemu życiu''. Rozmowa o depresji atypowej z psychologiem Elwirą Chruściel

Jak wynika z badania EZOP, co czwarty dorosły Polak ma co najmniej jedno zaburzenie psychiczne. W Polsce na depresję cierpi około 1,5 mln osób. Depresja atypowa to wbrew nazwie jeden z najpowszechniejszych rodzajów tej choroby. Czym się charakteryzuje? Zapytaliśmy o to mgr Elwirę Chruściel - psychologa i terapeutę.

Dawid Smaga, Wirtualna Polska: Czym jest depresja atypowa?

Każdy rodzaj depresji odbiera radość życia, powoduje smutny nastrój. Jednak to, co odróżnia depresję atypową od klasycznej, to doświadczanie przez osobę chorą reaktywnego nastroju (czyli nastroju będącego intensywną, nagłą reakcją na czynnik zewnętrzny), który będzie się poprawiał w odpowiedzi na doświadczanie pozytywnych wydarzeń, np. umówienie na randkę lub komplement. Z kolei najmniejsze niepowodzenia spowodują jego obniżenie.

Czy ten rodzaj depresji występuje rzadziej niż pozostałe?

Wbrew nazwie, ten rodzaj depresji nie jest ani rzadko występujący, ani niezwykły. Jest powszechny, choć rzadko diagnozowany. Nazwa ''atypowa'' wskazuje jedynie na to, że występujące objawy są odwrotne do tych obserwowanych przy klasycznej depresji, czyli wzmożony apetyt i senność vs utrata wagi i bezsenność.

Te objawy depresji atypowej są jednak wprost typowe także dla stanów depresyjnych sezonowych oraz depresji występujących w przebiegu zaburzenia afektywnego dwubiegunowego. Podobnie jak klasyczna odmiana, depresja atypowa wpływa na to, jak się czujemy, myślimy, zachowujemy, może prowadzić do problemów emocjonalnych i fizycznych. Mogą pojawić się myśli dotyczące braku sensu życia, poczucie przytłoczenia codziennymi czynnościami.

Czyli depresja atypowa jest tak samo niebezpieczna dla zdrowia i życia jak inne rodzaje?

Oczwywiście, że tak. Depresja atypowa jest to zawsze poważna choroba zagrażająca nie tylko jakości naszego życia, ale także samemu życiu. Jest tak bez względu na typ doświadczanej depresji. Bardzo częstym objawem głębokiej, nieleczonej depresji jest poczucie braku sensu i myśli samobójcze.

Jakie mogą być przyczyny depresji atypowej?

Nie jest dokładnie wiadomo, co powoduje atypową depresję lub dlaczego niektórzy ludzie mają różne cechy depresji. To, co charakteryzuje atypową depresję to fakt, że często rozpoczyna się już w wieku młodzieńczym, czyli zazwyczaj wcześniej niż inne rodzaje tej choroby i może mieć bardziej długoterminowy przebieg.

Istnieje wiele czynników mogących zwiększać ryzyko rozwoju lub wywołania depresji, niezależnie od tego, czy jest ona nietypowa, czy nie. Należą do nich np. doświadczenie straty, np. w wyniku separacji, rozwodu lub śmierci, traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa, poważna choroba, jak np. rak, HIV, życie w izolacji, poczucie winy i częste konflikty z innymi, życie w poczuciu odrzucenia i wykluczenie z rodziny, brak przyjaciół, brak przynależności do innych grup społecznych oraz pewne cechy osobowości, takie jak niskie poczucie własnej wartości lub nadmierna zależność.

Jakie objawy świadczą o tym, że ktoś ma depresję atypową?

Przede wszystkim to, co wskazuje na depresję atypową to fakt występowania reaktywnego nastroju. Polepsza się on chwilowo na skutek doświadczania pozytywnych wydarzeń. Ponadto, kryteria diagnostyczne wymagają, aby reaktywności nastroju towarzyszyły co najmniej dwa z wymienionych objawów: nadmierna senność (zwykle chorzy potrzebują więcej niż 10 godzin snu na dobę), zwiększony apetyt, który może powodować przyrost masy ciała, zwiększona wrażliwość na odrzucenie i krytykę, doświadczanie poczucia sparaliżowania rąk czy nóg trwające godzinę lub więcej w ciągu dnia. Jest to tzw. paraliż ołowiany.

Jeżeli mowa o objawach fizycznych, jak np. uczucie zmęczenie i senność lub przybieranie na wadze, to czy depresję atypową może leczyć np. lekarz rodzinny bądź dietetyk?

Specjaliści, którzy zajmują się leczeniem depresji to psychiatra i psycholog/psychoterapeuta. Psychiatra będzie w stanie określić typ depresji i stopień zaawansowania choroby, a także zaleci odpowiednie leczenie. Zazwyczaj oprócz leków wśród zaleceń znajdzie się psychoterapia.

A co w przypadku, gdy osoba z depresją atypową pójdzie do lekarza rodzinnego lub dietetyka, zamiast do psychologa?

Lekarz internista może być właściwym pierwszym kontaktem. Zleci odpowiednie badania, które będą miały na celu wykluczenie somatycznych przyczyn doświadczanych problemów typu przybierania na wadze, osłabienie/brak energii, uczucie ołowianych nóg. Konieczne może być wykonanie badań typu morfologia, poziomu hormonów w tym tarczycy. Kontakt z dietetykiem może być wsparciem w leczeniu depresji, gdyż odpowiednia dieta może wzmacniać lub osłabiać leczenie. Jeśli nie czujemy się na siłach ułożyć dla siebie właściwej diety, kontakt ze specjalistą może być bardzo pomocny – ważne jest, by dietetyk został poinformowany o diagnozie, wynikach badań, a także zapisanych lekach – mogą one wchodzić w interakcje z wybranymi pokarmami.

Czy jest możliwe, aby osoba cierpiąca na depresję atypową, mogła żyć z nią przez naprawdę długi czas, nie wiedząc nawet, że ma depresję? Każdemu może zdarzyć się przybrać na wadze, czuć notoryczne zmęczenie lub potrzebować znacznie więcej snu niż zwykle.

Bardzo wiele osób doświadczających objawów depresji atypowej nie łączy ich z tym zaburzeniem. W związku z tym często koncentrują się jedynie na walce z objawami, np. poprzez wielokrotne i najczęściej nieudane próby przejścia na dietę w celu obniżenia wagi. Schudnięcie będzie często efektem ubocznym terapii skoncentrowanej na leczeniu źródła problemu, czyli depresji właśnie. Nadal nie jest to jednak walka z istotą problemu, a tylko z jej jednym z objawów.

Elwira Chruściel
Elwira Chruściel

Czy często spotyka się pani w swojej pracy z depresją atypową?

Tak, pracuję z osobami z taką diagnozą stosunkowo często.

Czy częściej są to osoby młode, czy też te z dużo większym bagażem doświadczeń życiowych?

Na terapię zgłaszają się głównie osoby młode, najczęściej w przedziale wiekowym 25-35 lat, zazwyczaj już po konsultacji z lekarzem psychiatrą, który zalecił włączenie terapii do walki z chorobą.

Czy niektórzy są bardziej podatni na ten rodzaj depresji? Jak wygląda to u kobiet, a jak u mężczyzn?

Badania przeprowadzone przez francuskich naukowców z Dyrekcji ds. Badań Naukowych, Oceny i Statystyk wskazują, że ryzyko depresji u kobiet jest dwukrotnie większe niż u mężczyzn. Może być to jednak związane z faktem, że mężczyźni są w większym stopniu niezdiagnozowani, z tej prostej przyczyny, że rzadziej zgłaszają się do specjalistów.

Badania te dodatkowo wykazały, że bycie w bliskim związku chroni nas przed depresją. Osoby mają wtedy wsparcie, które pozwala im stawić czoła codziennym trudnościom.

Ryzyko zachorowania na depresję jest najmniejsze u osób w związku małżeńskim lub mających dużą grupę przyjaciół, będących aktywnymi społecznie. Największe natomiast jest u osób samotnych, a w szczególności po rozwodzie lub u wdów i wdowców. U mężczyzn ryzyko depresji wzrasta szczególnie, gdy zostają wdowcami, u kobiet natomiast po rozwodzie.

Dodatkowo na ryzyko zachorowania na depresję narażeni są wszyscy, którzy doświadczają choroby przewlekłej, np. cukrzycy, nowotworów, schorzeń watroby czy nerek, łuszczycy, HIV lub trwałej niepełnosprawności.

To ciekawe. Czy chodzi o trudność z pogodzeniem się z chorobą, walki z nią?

W przypadku występowania choroby przewlekłej, do rozwoju depresji mogą przyczyniać się niektóre z zażywanych leków, np. hormonalne, sterydowe, neuroleptyki, przeciwgruźlicze, przeciwnowotworowe. Dodatkowo nawet osoby chorujące już długo, czyli z pozoru oswojone z sytuacją, mogą doświadczać okresowych problemów związanych z poczuciem przeciążenia restrykcyjnym trybem funkcjonowania, czyli wieloma ograniczeniami i wymaganiami. W takiej sytuacji często też pojawia się lęk przed powikłaniami lub przed śmiercią.

Czy leczenie takich osób z depresji jest trudniejsze?

Tak. Trudności związane z leczeniem jednocześnie występującej depresji i choroby przewlekłej dotyczą tworzenia się pewnego rodzaju błędnego koła. Chory w kryzysie emocjonalnym ma często większe problemy z przestrzeganiem zaleceń lekarza, chociażby dotyczących regularnego stosowania leków, odpowiedniej diety czy podejmowania aktywności fizycznej, a to wpływa na wzmożenie objawów chorobowych i dalsze pogłębianie negatywnego samopoczucia.

Jak wygląda leczenie depresji atypowej?

Lekarze mogą przepisać leki przeciwdepresyjne także jako leczenie atypowej depresji. Jednym z powodów, dla których uważa się, że atypowa depresja istnieje jako odrębny byt, jest to, że generalnie chorzy lepiej reagują na leki antydepresyjne . W przeciwieństwie do typowej depresji, atypowa jednak nie odpowiada tak dobrze na starszą klasę leków - trójcyklicznych leków przeciwdepresyjnych.

Zalecenia co do leczenia są podobne we wszystkich rodzajach depresji. Jest to leczenie dwutorowe: psychoterapia często łączona z farmakologią daje najlepsze długotrwałe efekty.

Zalecone przez lekarza leki mogą wymagać zmiany diety. Należy pamiętać, aby zawsze zapytać lekarza wypisującego receptę o skutki uboczne i interakcje z żywnością lub innymi lekami, np. pigułkami antykoncepcyjnymi, zanim zacznie się przyjmować nowy środek.

Czy można trwale wyleczyć się z depresji atypowej? Czy istnieje ryzyko nawrotu?

Podstawą skuteczności leczenia każdej choroby zawsze jest przede wszystkim właściwie postawiona diagnoza. Depresja należy do chorób przewlekłych nawracających, więc konieczne jest stałe monitorowanie swojego nastroju. Na skuteczność leczenia pozytywny wpływ ma wczesne wykrycie choroby i odpowiednia długość leczenia, obejmująca psychoterapię, która prowadzi do zmiany stylu funkcjonowania, połączoną z farmakologią.

Elwira Chruściel
Elwira Chruściel

Co powinna zrobić osoba, która doświadcza np. notorycznej senności i braku energii oraz dodatkowo łatwo wchodzi w konflikty z osobami ze swojego otoczenia?

Jeśli obserwuje się u siebie objawy tego typu, nie należy wstydzić się i warto umówić się na wizytę u specjalisty tak szybko, jak to możliwe. Choroba może się nasilić, jeśli nie jest leczona. Jeśli z jakiegoś powodu osoba ta nie chce lub nie może zdecydować się na leczenie, niech porozmawia o tym, co czuje z przyjacielem, ukochaną osobą, terapeutą lub kimś, komu ufa.

Czy można na własną rękę zrobić coś, żeby choroba nie wróciła?

Można zapobiegać nawrotom choroby lub sprawić, że będą łagodniejsze, stosując konkretne strategie radzenia sobie. Po pierwsze, nie należy wahać się szukać oparcia wśród rodziny i przyjaciół. Jest to szczególnie ważne, gdy przeżywa się momenty kryzysowe, wsparcie bliskich pozwala je przetrwać. Kolejne sprawy to unikanie narkotyków i alkoholu, stosowanie regularnie technik relaksacyjnych, takich jak głębokie oddychanie i medytacja. Warto regularnie ćwiczyć, co najmniej trzy razy w tygodniu, oraz zadbać o zbilansowaną dietę.

Mgr Elwira Chruściel, psycholog, terapeutka TSR. Prowadzi gabinet psychologiczny ''Nie Tylko Chwile'', specjalizując się w poradnictwie psychologicznym przez internet.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.