Jak wynaleziony przez mamę wózek sklepowy pomaga i dzieciom, i seniorom

Osiem lat temu Drew Ann Długa szukała w supermarkecie wózka na zakupy, kiedy uświadomiła sobie, że jej niepełnosprawna 7-letnia córka, poruszająca się na wózku inwalidzkim „wyrosła” ze standardowego wózka.

Wózki dla niepełnosprawnych dzieci i seniorów można znaleźć w coraz większej liczbie sklepów
Wózki dla niepełnosprawnych dzieci i seniorów można znaleźć w coraz większej liczbie sklepów (Facebook)

W sklepie znajdowały się wózki przeznaczone dla każdej innej grupy wiekowej: dla niemowląt, małych dzieci, zmotoryzowane wózki dla upośledzonych. A gdzie wózki dla osób niepełnosprawnych?

Nie trzeba było długo czekać, żeby mama 7-letniej dziewczynki zdała sobie sprawę, że takich wózków po prostu nie ma.

Tego samego dnia poszła do domu, po czym naszkicowała projekt wózka sklepowego dla osób niepełnosprawnych, myśląc: „z pewnością nie jestem jedyną mamą, która tego potrzebuje”.

Następnie projekt swojego pomysłu opublikowała na Facebooku, a na odzew nie trzeba było długo czekać.

„Chciałam dać rodzinom, w których jest osoba niepełnosprawna, poczucie normalności, które pozwala poczuć się tak, jak każda typowa rodzina – nawet, jeśli miałoby to trwać 30 minut w sklepie spożywczym” - powiedziała Long w rozomowie z CBS News.

Nie taka straszna starość
Nie taka straszna starość [4 zdjęcia]

W zachodniej kulturze starość jest czymś, co przeraża, z czym się walczy i co ciężko zaakceptować. Chcemy...

zobacz galerię

Zainspirowana przez swoją córkę, Caroline, która cierpi na zespół Retta objawiający się zaburzeniami zwyrodnieniowymi, Long zabrała się do pracy.

Zaprojektowała wózek, złożyła wniosek o przyznanie patentu i stwierdziła, że potrzebuje doradców, aby pomogli jej wprowadzić produkt na rynek.

"Musieliśmy zebrać całą armię ludzi, którzy wchodzili do swojego sklepu i mówili sprzedawcom, że naprawdę potrzebują Wózka Caroline dla swoich niepełnosprawnych dzieci” – wyjaśnia Long. „Naprawdę musieliśmy przekonać właścicieli sklepów” – dodaje.

To nie było łatwe.

"Byliśmy bliscy bankructwa. Wybraliśmy pieniądze przeznaczone na emeryturę, mój mąż stracił pracę i jakbytego było mało - Caroline wciąż trafiała do szpitala" - wspomina Long. "Napotkaliśmy wszelkie przeszkody, jakie tylko można sobie wyobrazić."

 

W końcu mama Caroline znalazła producenta i zaczęły się zamówienia na Wózki Caroline. W 2013 roku, produkt był w mniejszych sklepach. Do 2015 roku był już w supermarketach.

Teraz specjalnie zaprojektowane wózek dla dzieci niepełnosprawnych jest w sklepach w całych Stanach Zjednoczonych, m.in. w Walmart, Home Depot i kilku innych miejscach, w tym także w sklepach w pięciu innych krajach.

ZOBACZ TAKŻE:

Opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem a jego dojrzewanie

Większość sklepów, w których znaleźć można Wózki Caroline, zamówiły ich co najmniej dwa.

Long była bardzo szczęśliwa, kiedy usłyszała, że jej wózki, które mogą służyć osobom do 250 kilogramów, pomagają także niepełnosprawnym seniorom.

„Kiedy dowiedziałam się, że z wózków korzysta starsza kobieta z chorobą Alzheimera, a także starsza osoba po wymianie stawu biodrowego, to było wspaniałe" – powiedziała mama Caroline.

Mama powiedziała, że ​​nie przestanie działać, dopóki nie zobaczy, że wózek Caroline dla osób o szczególnych potrzebach jest obecny w praktycznie każdym sklepie.

„Jeśli masz zamiar dokonać udogodnień dla typowej rodziny, niech te usługi będą rozszerzone na tych, w których rodzinach jest osoba niepełnosprawna” – podsumowuje mama Caroline, pomysłodawczyni wózków dla niepełnosprawnych dzieci i seniorów.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy