Skok ciśnienia po filiżance
Po wypiciu kawy ciśnienie krwi chwilowo rośnie. Najczęściej dotyczy to osób, które piją ją rzadko. Kofeina blokuje receptory adenozyny, która rozszerza naczynia oraz wycisza organizm. Naczynia wówczas lekko się kurczą, a nadnercza wyrzucają adrenalinę do krwiobiegu. Ciśnienie skurczowe wzrasta o kilka do kilkunastu mmHg, a rozkurczowe trochę słabiej.
Wzrost pojawia się po około 30 do 60 minutach i trwa do 2 lub 3 godzin. Standardowa filiżanka czarnej, niesłodzonej kawy zawiera około 90 mg kofeiny oraz mniej niż 5 kcal. Taki skok nie oznacza trwałego nadciśnienia i u wielu osób szybko ustępuje.
WIDEODlaczego nie powinniśmy pić kawy z mlekiem
Organizm przyzwyczaja się do kofeiny
Przy codziennym piciu kawy organizm dostosowuje tolerancję kofeiny. Mózg zwiększa liczbę receptorów adenozyny, przez co ta sama dawka działa słabiej. U stałych konsumentów duży wzrost ciśnienia po wypiciu kawy z czasem maleje lub zanika całkowicie.
Tolerancja nie zawsze jest pełna. Z badań wynika, że u około połowy osób reakcja ma miejsce mimo regularnego picia kawy. Kofeina znika z krwi powoli, a czas rozkładu połowy dawki wynosi od 3 do 6 godzin. Nagłe odstawienie po okresie regularnego picia daje objawy odstawienne, takie jak ból głowy oraz senność. Te dolegliwości mijają w przeciągu kilku dni.
Geny i ich wpływ na kofeinę
Reakcja na kawę zależy także od genów. Za rozkład kofeiny odpowiada enzym CYP1A2 - wątrobowe białko usuwające tę substancję z organizmu. Jeden wariant tego genu dzieli ludzi na dwie grupy. Osoby szybko metabolizujące kofeinę sprawniej ją rozkładają, dlatego ich naczynia nie są tak przeciążone. Osoby wolno metabolizujące rozkładają ją opornie, dlatego kofeina działa u nich dłużej oraz mocniej.
W tej drugiej grupie duże spożycie kawy podnosi ryzyko nadciśnienia, a nawet zawału serca. Do wolnych metabolizerów należy około połowa populacji. Prosty test genetyczny wykrywa ten wariant, jednak lekarze rzadko z niego korzystają.
Co mówią badania długoterminowe?
Analizy obejmujące setki tysięcy osób nie wykazują, aby nawykowe picie kawy podnosiło ryzyko nadciśnienia w całej populacji. Część prac wskazuje nawet na lekką ochronę. W jednej z metaanaliz wyższe spożycie kawy odpowiadało około 7-procentowemu spadkowi ryzyka nadciśnienia.
Regularne spożycie od 1-3 filiżanek dziennie daje w różnych badaniach niespójne wyniki, za co bezpośrednio odpowiada skład kawy. Poza kofeiną napój ten zawiera bowiem polifenole oraz kwasy chlorogenowe - silne związki o działaniu przeciwzapalnym, które stymulują rozluźnianie naczyń krwionośnych.
Dawka kawy nie jest jednolita
Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności uznaje za bezpieczne spożycie do 400 miligramów kofeiny dziennie dla zdrowej osoby dorosłej. Kobiety w ciąży powinny ograniczyć porcję do 200 miligramów na dobę.
Należy pamiętać, że kofeina znajduje się także w herbacie, napojach typu cola, gorzkiej czekoladzie oraz niektórych lekach przeciwbólowych. Napoje energetyzujące łączą kofeinę z dużą dawką cukru oraz tauryną, dlatego obciążają serce mocniej niż sama kawa. Spożycie powyżej rekomendowanych progów powoduje wzrost ryzyka kołatania serca oraz skoków ciśnienia.
Sposób parzenia zmienia jej skład
Sposób parzenia bezpośrednio wpływa na skład chemiczny naparu. Kawa niefiltrowana zawiera diterpeny, takie jak kafestol i kahweol, które podnoszą poziom cholesterolu LDL. Najwyższe stężenie tych związków występuje w kawie po turecku, z prasy tłokowej oraz gotowanej, podczas gdy espresso zawiera ich umiarkowaną ilość.
Papierowy filtr zatrzymuje te tłuszcze, dlatego kawa przelewowa zawiera znikome ilości tych związków. Warto pamiętać, że zawartość podnoszących cholesterol diterpenów w kawie bezkofeinowej nadal zależy od zastosowanej metody parzenia.
Kiedy zachować ostrożność?
Największej ostrożności wymaga:
- nadciśnienie niekontrolowane, które osiąga wysokie wartości mimo leczenia. W takiej sytuacji lepiej ograniczyć kawę do czasu jego ustabilizowania.
- zaburzenia rytmu serca, ponieważ kofeina potęguje kołatanie serca u wrażliwych osób,
- choroba refluksowa,
- bezsenność.
Kofeina wchodzi też w reakcje z lekami. Osłabia działanie niektórych preparatów na nadciśnienie oraz zmniejsza wchłanianie niektórych leków na tarczycę, a ponadto może wzmacniać działania pobudzające części leków stosowanych przy astmie. Ostatnią filiżankę warto wypić na 6 godzin przed snem. Osoby leczone kardiologicznie powinny omówić dawkę kawy z lekarzem prowadzącym.
Prawda jest taka, że kawa rzadko odpowiada za wysokie ciśnienie. Wszystko rozstrzygają dawka, sposób parzenia oraz indywidualna wrażliwość zapisana w genach. Osoba z ustabilizowanym nadciśnieniem nie powinna się obawiać kofeiny w zalecanych ilościach. Największej rozwagi wymagają wysokie wartości ciśnienia mimo leczenia oraz zaburzenia rytmu serca. Zamiast rezygnować z kawy w pośpiechu, warto omówić dawkę z lekarzem prowadzącym.
Źródła:
- NHI, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18094346/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC2257873/
- NIH, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19451835/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10347253/
- EFSA, https://efsa.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.2903/j.efsa.2015.4102
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8995942/
- NIH, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK519490/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.