Kiełbasa czy parówka. Który produkt działa korzystniej na organizm?
Poza smakiem i strukturą oba produkty różnią się także składem, mocą energetyczną oraz tym, jak wypadają na tle reszty diety. Inna jest w nich zawartość mięsa, inny poziom tłuszczu i wody, a także ilość soli. Te różnice przekładają się na sytość po posiłku, bilans kalorii oraz jakość diety.
W tym artykule:
- Co dokładnie kryje się pod nazwą "kiełbasa", a co pod "parówka"?
- Kalorie kiełbasy i parówki – gdzie łatwo się pomylić
- Białko, tłuszcz i sytość po posiłku
- Sól, dodatki i ich wartość w diecie
- Kiełbasa i parówka w zbilansowanej diecie
- Kiedy lepiej wybierać parówkę, a kiedy kiełbasę
- Na co patrzeć przy zakupie, bo nazwa to nie wszystko
Co dokładnie kryje się pod nazwą "kiełbasa", a co pod "parówka"?
Pod nazwą "kiełbasa" kryje się szeroka grupa wyrobów mięsnych z różnym składem i technologią produkcji. Najczęściej powstaje z mięsa mielonego lub siekanego, tłuszczu oraz przypraw, a masa w tym przypadku nie jest silnie rozdrobniona. Dzięki temu struktura jest solidnie mięsna, a zawartość mięsa w dobrej jakości wyrobie jest wysoka i zazwyczaj mieści się w przedziale od około 85 procent wzwyż. Są jednak i takie, które zawierają go nawet poniżej 70 procent.
Parówka to produkt emulgowany, czyli drobno rozdrobniony, w którym mięso, tłuszcz i woda tworzą jednolitą pastę. W tej sytuacji oznacza to większą ilość wody oraz niższą zawartość mięsa, czasami również na poziomie 70 procent, chociaż jakość parówek znacznie się poprawiła i obecnie dostępne są nawet takie ze 100-procentową zawartością mięsa.
Technologia produkcji zmienia konsystencję, smak i wartość odżywczą, dlatego mimo podobnych zadań na talerzu oba produkty mają zupełnie inny skład.
Kalorie kiełbasy i parówki – gdzie łatwo się pomylić
Kaloryczność kiełbasy i parówki różni się nie tylko między sobą, lecz także w obrębie tej samej kategorii. Zarówno kiełbasy, jak i parówki mogą mieć od około 180 do 320 kcal w 100 gramach, przy czym ważny jest rodzaj mięsa, ilość tłuszczu, dodatków oraz proporcja wody w produkcie.
Najbardziej istotna jest jednak spożywana porcja. Parówka waży zwykle 40-50 g, a porcja kiełbasy łatwo przekracza 100 g. Nawet jeśli na talerzu objętościowo wyglądają podobnie, kiełbasa ma większe predyspozycje, by bardziej podnosić kaloryczność całego dnia.
Białko, tłuszcz i sytość po posiłku
Różnice w zawartości białka i tłuszczu między kiełbasą a parówką nie zawsze są duże, ponieważ w dużej mierze zależą od konkretnego produktu.
Współczesna parówka coraz częściej ma podobną ilość mięsa i białka jak kiełbasa, zwykle w granicach około 12-18 gramów białka w 100 gramach. Podobnie wygląda poziom tłuszczu, który w obu przypadkach może wahać się od kilkunastu do ponad 25 gramów. O sytości po posiłku nie decyduje więc sama nazwa wyrobu, lecz faktyczny skład, porcja oraz to, z czym produkt został zjedzony.
Zarówno kiełbasa, jak i parówka może dawać podobne uczucie nasycenia, jeśli ich skład i ilość są zbliżone, a różnice pojawiają się dopiero przy bardzo tłustych lub silnie rozwodnionych wariantach.
Sól, dodatki i ich wartość w diecie
Zarówno kiełbasy, jak i parówki należą do produktów ze stosunkowo wysoką zawartością soli, ponieważ sól odpowiada w nich za smak oraz trwałość. W porcji 100 gramów jednego i drugiego produktu znajduje się zwykle od około 1,5 do nawet 2,5 grama soli, więc jest to solidna część dziennego limitu. Dodatki technologiczne, takie jak azotyny, fosforany oraz stabilizatory, nie są rzadkością i występują w obu grupach wyrobów, choć ich ilość i rola zależy od receptury.
Dla diety ważniejsza jest częstotliwość sięgania po takie produkty niż pojedynczy wybór. Przy częstym sięganiu po takie produkty wysoka podaż soli może towarzyszyć podwyższonemu ciśnieniu oraz zatrzymywaniu się wody w organizmie, dlatego warto patrzeć na skład i traktować te produkty jak element całego dnia jedzenia, a nie dodatek bez znaczenia.
Kiełbasa i parówka w zbilansowanej diecie
Choć kiełbasa lub parówka pojawiają się zwykle raz dziennie, to ich znaczenie dla diety widać dopiero w skali całego dnia. Jeśli na co dzień w diecie dominują warzywa, produkty zbożowe i źródła błonnika, nawet tłustszy wyrób mięsny może spokojnie zmieścić się w optymalnym dniu jedzenia. Inaczej wygląda to wtedy, gdy takie produkty pojawiają się często, a reszta dnia opiera się głównie na żywności wysokoprzetworzonej.
Wówczas łatwo o nadmiar kalorii, soli oraz tłuszczu. Nie liczy się tylko to, co jemy, ale też kiedy i w jakiej ilości, bo ten sam produkt jedzony z innym rozmachem ma odmienny wpływ na bilans dnia.
Kiedy lepiej wybierać parówkę, a kiedy kiełbasę
Parówka jest lepszą opcją wtedy, gdy zależy nam na mniejszej porcji i łatwiejszej kontroli ilości zjedzonego produktu. Jedna parówka waży zwykle 40-50 gramów, więc łatwiej dopasować ją do lekkiego posiłku lub kolacji.
Warianty z prostym składem i wysoką zawartością mięsa mogą mieć zbliżone wartości odżywcze do kiełbasy, ale przy niższej kaloryczności porcji. Kiełbasa ułatwia zjedzenie większej porcji, bo gdy jedna wydaje się niewystarczająca, łatwiej sięgnąć po kolejną niż "połówkę". Wielkość sztuki działa tu niestety na niekorzyść. Kiełbasa spisze się na medal, w sytuacji w której potrzebny jest bardziej treściwy posiłek.
Na co patrzeć przy zakupie, bo nazwa to nie wszystko
Przy zakupie kiełbasy lub parówki warto patrzeć przede wszystkim na skład, a nie na samą nazwę produktu. Ważna są:
- deklarowana zawartość mięsa, ponieważ im jest ona wyższa, tym zwykle mniej miejsca pozostaje na wątpliwej jakości dodatki;
- ilość soli w 100 gramach, bo w wielu produktach pokrywa ona solidną część dziennego limitu;
- lista dodatków, takich jak azotyny, fosforany i wzmacniacze smaku. Na szczęście nie są one obecne we wszystkich wyrobach.
Kiełbasa i parówka nie różnią się tak jednoznacznie, jak często się zakłada. Wiele zależy od konkretnego produktu, jego składu oraz porcji, a nie od samej nazwy. Oba wyroby mogą znaleźć miejsce w diecie, jeśli są wybierane świadomie i pojawiają się z rozsądkiem. Ostatecznie to skład, ilość oraz częstotliwość spożycia decyduje o tym, czy taki wybór powinien znaleźć się na naszym talerzu.
Źródła
- NaukaJedzenia.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.