W tym artykule:
Nie jedz po 19:00
Dr Poonam Desai, była lekarka izby przyjęć specjalizująca się w profilaktyce zdrowotnej, wyjaśnia, że późne jedzenie może kolidować z naturalnym rytmem organizmu. Wieczorem rośnie poziom melatoniny, która przygotowuje ciało do snu, ale jednocześnie może wpływać na działanie insuliny odpowiedzialnej za regulowanie poziomu cukru we krwi.
Gdy te dwa procesy nakładają się na siebie, organizm gorzej radzi sobie z glukozą, a nadmiar energii łatwiej może zostać odłożony w postaci tkanki tłuszczowej. Jednocześnie trawienie późnego posiłku podtrzymuje wyższą temperaturę ciała i tętno, co utrudnia wejście w głęboki, regenerujący sen. W efekcie nocna regeneracja jest słabsza, a następnego dnia może pojawić się większe zmęczenie i gorsza wydajność.
Nie tylko godzina, ale też to, co jemy
Eksperci podkreślają, że zależność między późnym jedzeniem a wyższą masą ciała jest złożona. Dr Adrian Brown z University College London zaznacza, że wiele badań pokazuje przede wszystkim związek, a nie bezpośrednią zależność przyczynową. Znaczenie mogą mieć również wielkość porcji, jakość diety, podjadanie przed telewizorem czy całkowita liczba kalorii spożywanych w ciągu dnia. Godzina 19 nie jest zatem uniwersalną granicą dla wszystkich.
Mimo to wyniki badań nad rytmem dobowym wskazują, że wcześniejsze spożywanie większej części dziennej energii może być korzystniejsze metabolicznie. Organizm jest lepiej przygotowany do przetwarzania glukozy i składników odżywczych w pierwszej części dnia niż późnym wieczorem.
Wieczorne posiłki mogą sprzyjać otyłości
Przegląd naukowy opublikowany w 2024 roku w "Frontiers in Endocrinology" wskazał, że regularne jedzenie późno w nocy może prowadzić do rozregulowania zegara biologicznego. Taka desynchronizacja była wiązana z wyższym ryzykiem otyłości, cukrzycy typu 2 oraz chorób sercowo-naczyniowych.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.