Masz nadciśnienie? Lekarz mówi, co powinieneś zrobić, by ratować serce
Nadciśnienie tętnicze bywa bagatelizowane. Część pacjentów uważa, że problem pojawia się tylko wtedy, gdy odczuwają objawy. Tymczasem specjaliści od lat podkreślają, że to jedno z najbardziej podstępnych schorzeń, bo przez długi czas może nie dawać żadnych sygnałów ostrzegawczych, a mimo to uszkadzać serce, nerki, mózg i naczynia krwionośne.
W tym artykule:
Nadciśnienie przez lata może nie dawać objawów
Ekspert Peter Ubel zwraca uwagę, że wciąż utrzymuje się wiele błędnych przekonań na temat tej choroby. Jednym z nich jest przeświadczenie, że wysokie ciśnienie można po prostu poczuć. Tymczasem brak dolegliwości nie oznacza bezpieczeństwa. - Od dawna mówi się, że nadciśnienie to "cichy zabójca". To dlatego, że można z nim normalnie chodzić, nie mając pojęcia, że wartości są podwyższone. Mimo to niemal 40 proc. dorosłych błędnie uważa, że wysokie ciśnienie da się odczuć - mówi.
Od jakich wartości można mówić o nadciśnieniu?
Nieporozumienia dotyczą także samych wartości ciśnienia. - Od 2017 roku American Heart Association oraz inne czołowe organizacje medyczne uznają za nadciśnienie wynik 130/80 lub wyższy. To zmiana w stosunku do dawnego progu, którego uczono mnie na początku kariery lekarskiej, kiedy za graniczną wartość uznawano 140/90. Jak się okazuje, ten stary próg wciąż mocno funkcjonuje w świadomości społecznej i najczęściej był wskazywany przez dorosłych pytanych o to, czym ich zdaniem jest wysokie ciśnienie - zaznacza.
Leki należy przyjmować regularnie
Równie groźny jest mit dotyczący leków. Niektórzy pacjenci sięgają po nie nieregularnie, tylko wtedy, gdy czują się gorzej albo są zestresowani. To poważny błąd. - Wiele osób błędnie uważa, że nie trzeba brać leków na ciśnienie codziennie. Tymczasem jeśli masz nadciśnienie, tabletki trzeba przyjmować każdego dnia — nawet gdy czujesz spokój, nawet gdy ćwiczysz i zdrowo jesz - podkreśla lekarz.
Sama wiedza bez działania nie wystarczy
Wskazuje również, że sama wiedza, że trzeba zdrowiej jeść, mniej solić i więcej się ruszać, to za mało. Potrzebne są konkretne działania i regularna kontrola stanu zdrowia. Nadciśnienie często nie boli, ale nieleczone może prowadzić do skutków, które odczuwa się już bardzo dotkliwie. Dlatego zamiast czekać na objawy, lepiej regularnie mierzyć ciśnienie i traktować wyniki poważnie.
Jakie produkty najlepiej zbijają ciśnienie?
Dieta ma ogromny wpływ na ciśnienie krwi, a niektóre produkty działają wręcz jak naturalne "wsparcie" dla układu krążenia. Szczególnie korzystne są warzywa i owoce bogate w potas, takie jak pomidory, banany, buraki czy szpinak — pomagają one regulować gospodarkę sodową i rozluźniać naczynia krwionośne. Duże znaczenie mają też produkty pełnoziarniste oraz rośliny strączkowe, które stabilizują poziom cukru i wspierają zdrowie serca. Warto również sięgać po czosnek, który może delikatnie obniżać ciśnienie, oraz fermentowane produkty mleczne, jak jogurt naturalny czy kefir.
Nie bez znaczenia są także zdrowe tłuszcze, obecne m.in. w oliwie z oliwek, orzechach i tłustych rybach (np. łosoś, makrela). Zawarte w nich kwasy omega-3 pomagają zmniejszać stan zapalny i poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych. Dobrze działa też regularne picie naparów, takich jak herbata z hibiskusa, która w badaniach wykazuje działanie obniżające ciśnienie. Kluczowe jest jednak nie tylko to, co dodajemy do diety, ale też to, co ograniczamy — zwłaszcza sól i wysoko przetworzoną żywność.
Źródło: forbes.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.