W tym artykule:
Umarł nagle po treningu
Do tragedii doszło 6 lipca. Tego dnia Marco wrócił z siłowni i po pewnym czasie powiedział partnerce, że źle się czuje. - To było podczas fali upałów, na zewnątrz było 35 stopni, a siłownia nie miała klimatyzacji. Pomyślałam więc, że to może być zwykłe wyczerpanie - wspominała cytowana przez Daily Express.
- Zaczął mówić: "Nie mogę oddychać", więc zadzwoniliśmy pod numer alarmowy. W ciągu kilku sekund stracił przytomność i wtedy zaczął się koszmar - relacjonowała Lana. Kobieta rozpoczęła resuscytację, a później walkę o życie mężczyzny kontynuowały służby ratunkowe. Marco nie udało się jednak uratować.
Ukryta choroba serca
Późniejsze badania wykazały, że mężczyzna cierpiał na niezdiagnozowaną wcześniej chorobę serca. Dla jego bliskich był to ogromny szok, bo Marco na co dzień wydawał się okazem zdrowia. Pracował jako trener personalny, regularnie ćwiczył, pilnował diety i w przeszłości grał w rugby.
- Zawsze brał suplementy, pilnował makroskładników i miał tylko jeden dzień w tygodniu, kiedy pozwalał sobie na odstępstwa od diety. Zawsze martwiłam się, że trenuje za ciężko, ale to było częścią niego - mówiła Lana.
Kobieta podkreśla dziś, że chce zwrócić uwagę na problem niewykrytych chorób serca, które mogą przez długi czas nie dawać wyraźnych objawów. - Gdybyśmy trafili do kardiologa, być może wszystko wyglądałoby inaczej. Mógłby rozpocząć leczenie, które by mu pomogło, zamiast po prostu stracić przytomność i już nigdy się nie obudzić - przyznała.
Miał zostać ojcem
Śmierć Marco była dla rodziny tym bardziej bolesna, że mężczyzna wkrótce miał zostać ojcem. Lana przygotowuje się teraz do narodzin dziecka bez partnera. - Dziecko rośnie, a mnie bardzo trudno pogodzić się z tym, że zostanę samotną mamą, bo on zasługiwał na to, żeby tutaj być. Znaleźliśmy prawdziwą miłość, czego wielu ludzi nie doświadcza przez całe życie, ale została ona przerwana przez jego niezdiagnozowaną chorobę serca - powiedziała.
Źródło: Daily Express
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.