Trwa ładowanie...

Myślała, że mąż ma zły sen. W tym czasie jego serce zatrzymało się

Jeminę Willis obudziło głośne chrapanie jej męża, 43-letniego Stefana. Na początku myślała, że mężczyzna po prostu głośno oddycha, ale gdy nie zareagował na swoje imię, zaniepokoiła się. Okazało się, że Stefan walczył o życie.

Zobacz film: "Trenował, gdy stanęło mu serce"

1. Chrapanie, które było objawem zatrzymania akcji serca

Jemina i Stefan jak co wieczór położyli się do łóżka. W nocy kobietę zbudził nieprzyjemny odgłos wydawany przez jej męża. Początkowo założyła, że to zwykłe chrapanie, ale odgłos był naprawdę dziwny. Jemina myślała, że Stefan ma zły sen, więc położyła rękę na jego ramieniu i próbowała go uspokoić i obudzić.

Zauważyła, że jego skóra jest mokra od potu, a chrapanie nasila się. Kiedy Jemina zdała sobie sprawę z tego, że nie może obudzić męża, zadzwoniła po karetkę i przystąpiła do resuscytacji.

Cały czas była też w kontakcie z dyspozytorem. Gdy na miejsce przybyli sanitariusze, musieli użyć defibrylatora, żeby przywrócić funkcje życiowe Stefana. Nie wiedzieli jednak jak bardzo uszkodzony jest mózg mężczyzny. Co było przyczyną nagłego pogorszenia się zdrowia Stefana?

2. Zatrzymanie akcji serca i śpiączka

Okazało się, że u 43-letniego Stefana doszło do nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Przez 25 minut nie oddychał, a jego serce nie pracowało. Lekarze nie wiedzieli jakie zmiany zaszły w mózgu mężczyzny. Przez 5 dni utrzymywali go w śpiączce.

Po przebudzeniu, okazało się, że uszkodzenia nie są tak poważne, jak początkowo zakładano. Z każdym dniem Stefan robił się coraz silniejszy. Pamiętał swoją rodzinę, wiedział kim jest. Nie potrafił jednak znaleźć przyczyny, dla której jego serce zatrzymało się tamtej nocy. Z jego opowiadań wynika, że pamięta tylko, że wieczorem położył się spać, a potem obudził się po 5 dniach w szpitalu.

Mężczyzna ma wszczepiony S-ICD, minidefibrylator, który ma go chronić przed nieprawidłowym biciem serca lub przed jego zatrzymaniem. Teraz, 3 lata po tamtej nocy, Stefan całkowicie wrócił do zdrowia. Jest aktywnym mężczyzną.

Przed chorobą był zapalonym rowerzystą, dlatego bardzo zależało mu na tym żeby wrócić do aktywności fizycznej. Teraz jeździ charytatywnie wspierając w ten sposób British Heart Foundation. Jest też pod stałą opieką lekarzy, którzy próbują się dowiedzieć jak to się stało, że serce zdrowego i sprawnego mężczyzny nagle odmówiło posłuszeństwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Dowiedz się więcej:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.