Nabiał bez laktozy. Komu się przysłuży, a dla kogo to zbędny wydatek?

Nabiał bez laktozy zyskał dużą popularność i coraz częściej trafia do koszyków zakupowych, nawet u osób, które nie mają stwierdzonej nietolerancji. Czy to rzeczywiście lepszy wybór, czy tylko marketingowy chwyt? Warto przyjrzeć się temu bliżej, bo dla części osób eliminacja laktozy może przynieść ulgę, a dla innych nie mieć większego znaczenia. Wszystko zależy od potrzeb organizmu i umiejętności jego trawienia.

Wzdęcia i bóle brzucha to najczęstsze objawy nietolerancji laktozy.Wzdęcia i bóle brzucha to najczęstsze objawy nietolerancji laktozy.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Czym właściwie jest laktoza i kto jej nie toleruje?

Laktoza to naturalny cukier występujący w mleku i jego przetworach. Aby organizm mógł ją strawić, potrzebuje enzymu o nazwie laktaza, który rozkłada laktozę na glukozę i galaktozę, czyli cukry łatwo wchłaniane przez jelita.

U części osób poziom laktazy z wiekiem spada, więc prowadzi to do nietolerancji laktozy. Niestrawiona laktoza zaczyna fermentować w jelitach, powodując wzdęcia, bóle brzucha, przelewanie lub biegunki. To zjawisko jest powszechne na całym świecie i może dotyczyć nawet połowy dorosłych osób.

Nietolerancja laktozy to coś innego niż alergia na białko mleka, ponieważ nie angażuje układu odpornościowego.

Objawy nietolerancji laktozy – kiedy warto się zbadać?

Nietolerancja laktozy daje objawy głównie ze strony układu pokarmowego. Najczęstsze to:

  • wzdęcia,
  • uczucie przelewania w brzuchu,
  • gazy,
  • bóle brzucha,
  • biegunki pojawiające się po spożyciu mleka lub jego przetworów.

U niektórych mogą występować także nudności, uczucie pełności lub zmęczenie po posiłku zawierającym nabiał.

Objawy często są niespecyficzne i łatwo je pomylić z innymi dolegliwościami, takimi jak zespół jelita drażliwego lub nadwrażliwość pokarmowa. Jeśli nieprzyjemne reakcje pojawiają się regularnie po nabiale, warto to sprawdzić.

Nietolerancję laktozy można potwierdzić testem oddechowym. Po wypiciu roztworu z laktozą mierzy się poziom wodoru w wydychanym powietrzu. Inną opcją jest czasowe odstawienie laktozy i obserwacja, czy dolegliwości ustępują. Zamiast zgadywać, lepiej sprawdzić, co naprawdę szkodzi.

Nabiał bez laktozy to dobre rozwiązanie dla osób, które odczuwają dolegliwości po spożyciu mleka i jego przetworów.
Nabiał bez laktozy to dobre rozwiązanie dla osób, które odczuwają dolegliwości po spożyciu mleka i jego przetworów. © NaukaJedzenia.pl

Jak powstaje nabiał bez laktozy i czym się różni od zwykłego?

Nabiał bez laktozy to nadal zwykłe mleko lub jogurt, tyle że z usuniętą lub rozłożoną laktozą. Producenci najczęściej dodają do niego enzym o nazwie laktaza, który rozkłada laktozę na prostsze cukry, czyli glukozę i galaktozę. Dzięki temu osoby z nietolerancją mogą go trawić bez większego problemu.

Smak takich produktów bywa trochę słodszy, mimo że nie dodaje się do nich cukru. To naturalny efekt obecności cukrów prostych, które są lepiej wyczuwalne niż laktoza.

Poza tym skład, konsystencja i wartości odżywcze pozostają bardzo zbliżone do tradycyjnych odpowiedników. To nadal źródło białka, wapnia i witamin z grupy B, a jedyna różnica to forma cukru mlecznego, który został wcześniej przetrawiony za nas.

Czy produkty bez laktozy są zdrowsze?

Produkty bez laktozy same w sobie nie są ani zdrowsze, ani mniej zdrowe. To po prostu alternatywa dla osób, które mają problem z trawieniem laktozy. Dla nich wyeliminowanie tego cukru z diety może oznaczać ulgę w dolegliwościach trawiennych, ale osoby dobrze tolerujące nabiał nie muszą z nich korzystać.

Warto wiedzieć, że usunięcie laktozy nie zwiększa wartości odżywczej produktu. Mleko, jogurt lub twaróg bez laktozy zawierają podobną ilość białka, wapnia i witamin jak ich klasyczne wersje. Sięganie po produkty bez laktozy nie ma sensu, jeśli nie występują żadne dolegliwości po nabiale. Warto je wybierać dopiero wtedy, gdy zwykłe mleko lub jogurt wywołują dyskomfort, np. wzdęcia, bóle brzucha lub biegunki.

Nabiał bez laktozy a trawienie i mikroflora jelit

Dla osób z nietolerancją laktozy nabiał bez tego cukru jest zdecydowanie łatwiejszy do strawienia. Dzięki obecności enzymu laktazy, laktoza zostaje już wcześniej rozłożona, więc zapobiega to fermentacji w jelitach i ogranicza wzdęcia, bóle brzucha oraz biegunki.

Jeśli chodzi o wpływ na mikroflorę jelitową, produkty fermentowane bez laktozy, takie jak jogurty lub kefiry nadal mogą działać korzystnie, ponieważ zawierają żywe kultury bakterii wspomagające trawienie i odporność.

Warto jednak pamiętać, że samo unikanie laktozy nie poprawia stanu jelit, jeśli dieta jest uboga w błonnik i produkty fermentowane. Nabiał bez laktozy może więc wspierać komfort trawienny, ale jego korzystne działanie zależy od całokształtu diety.

Kiedy lepiej unikać nawet nabiału bez laktozy?

Choć produkty bez laktozy są dobrze tolerowane przez wiele osób to nie każdy powinien po nie sięgać. W przypadku alergii na białko mleka krowiego nabiał bez względu na zawartość laktozy nadal może wywoływać reakcje immunologiczne, takie jak wysypka, świszczący oddech lub bóle brzucha. Podobnie jest u osób z problemami jelitowymi, np. przy SIBO, zespole jelita drażliwego lub przewlekłych stanach zapalnych, ponieważ nabiał może nasilać objawy niezależnie od obecności laktozy.

Niektórzy decydują się na jego wykluczenie także z powodów etycznych, hormonalnych lub po prostu poprzez obserwację, że czują się lepiej bez mlecznych produktów. Nawet wersja bez laktozy nie zawsze będzie więc najlepszym wyborem, ponieważ wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu.

Nabiał bez laktozy to dobre rozwiązanie dla osób, które odczuwają dolegliwości po spożyciu klasycznego mleka i jego przetworów. Dzięki dodatkowi enzymu laktazy produkty te są łatwiej trawione, ale pod względem wartości odżywczych niewiele różnią się od swoich tradycyjnych odpowiedników.

Nie każdy jednak musi po nie sięgać, ponieważ jeśli nie masz nietolerancji, nie ma potrzeby rezygnować z klasycznego nabiału. A jeśli mimo wersji bez laktozy nadal pojawiają się objawy, warto rozważyć inne przyczyny lub skonsultować się ze specjalistą. Jak zawsze, najważniejsza jest współpraca z własnym organizmem.

Źródła

  1. NaukaJedzenia.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Lekarze krytykują nowy pomysł MZ. Chodzi o ważny egzamin
Lekarze krytykują nowy pomysł MZ. Chodzi o ważny egzamin
Zegar z jednej kropli krwi. Naukowcy potrafią przewidzieć, kiedy zaczną się objawy alzheimera
Zegar z jednej kropli krwi. Naukowcy potrafią przewidzieć, kiedy zaczną się objawy alzheimera
Nietypowy objaw. Może sygnalizować raka trzustki
Nietypowy objaw. Może sygnalizować raka trzustki
Kupiłeś je w Biedronce? Tylko nie jedz, sieć wydała komunikat
Kupiłeś je w Biedronce? Tylko nie jedz, sieć wydała komunikat
Tania przyprawa może wspierać serce. Co mówią badania?
Tania przyprawa może wspierać serce. Co mówią badania?
Auchan wycofuje produkt. Wykryto groźną bakterię
Auchan wycofuje produkt. Wykryto groźną bakterię
Proktolog daje jedną radę na hemoroidy. Tak zminimalizujesz objawy
Proktolog daje jedną radę na hemoroidy. Tak zminimalizujesz objawy
Cyfrowa karta serca dla pacjentów. To zmieni się po jej wprowadzeniu
Cyfrowa karta serca dla pacjentów. To zmieni się po jej wprowadzeniu
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D