Neurolog pije kawę tylko do tej godziny. Tak dba o mózg nocą
Dla neurolog dr Faye Begeti konkretna godzina to ostatni moment na kawę. Zdaniem lekarki, wypicie napoju z kofeiną nawet późnym popołudniem może istotnie wpłynąć na jakość snu.
Jak kofeina wpływa na mózg?
Dr Faye Begeti wyjaśnia, że kofeina działa pobudzająco na układ nerwowy. Między innymi blokuje w mózgu receptory odpowiedzialne za narastające uczucie senności, dzięki czemu łatwiej zachować czujność i skupienie. Może też oddziaływać na substancje związane z nastrojem i energią, takie jak dopamina i noradrenalina.
Neurolog podkreśla jednak, że znaczenie ma nie tylko sama kofeina. W przypadku wielu osób poprawę samopoczucia może przynosić już sam rytuał picia kawy — oczekiwanie na ulubiony napój, jego zapach czy chwila przerwy w ciągu dnia.
Neurolog ma jedną zasadę. Po tej godzinie nie pije już kawy
Specjalistka przyznaje, że sama pije kawę, ale trzyma się konkretnej reguły. - Niedawne badania pokazały, że kofeina może działać neuroprotekcyjnie – wiedzieliśmy to już wcześniej, ale to nowe badanie wyraźnie to potwierdza. Dlatego piję kofeinę, ale mam ścisłą zasadę, że nie sięgam po nią po 13.15 - podkreśla.
Jak dodaje, to, że ktoś potrafi zasnąć po wieczornej kawie, nie musi oznaczać, że kofeina wcale na niego nie działa. Często może to być po prostu sygnał dużego zmęczenia i niedoboru snu.
Kawa może pogorszyć sen
Dr Begeti zwraca uwagę, że kofeina obecna w organizmie może pogarszać jakość nocnego odpoczynku. Dotyczy to szczególnie głębokiego snu, który ma duże znaczenie dla mózgu i regeneracji organizmu.
- Nawet jeśli zasypiasz od razu po wypiciu kawy, najczęściej oznacza to po prostu, że jesteś niewyspany. A jeśli zaśniesz, mając kofeinę w organizmie, efektywność snu spada o 7 proc. Szczególnie dotyczy to snu głębokiego, podczas którego mózg usuwa nieprawidłowo sfałdowane białka - wyjaśnia.
Zdaniem ekspertki właśnie dlatego pora wypicia ostatniej kawy ma znaczenie. Może wpływać nie tylko na to, jak szybko zaśniemy, ale też na to, jak dobrze organizm zregeneruje się w nocy.
Kiedy warto sięgnąć po kawę bezkofeinową?
Neurolog zaznacza, że organizm może z czasem przyzwyczaić się do kofeiny. W efekcie łatwo wpaść w schemat, w którym kawa staje się codziennym "wspomagaczem" i trudno się bez niej obyć.
- Można też przyzwyczaić się do kofeiny i zacząć traktować ją jak coś niezbędnego, dlatego jedną z moich najważniejszych zasad jest bardziej świadome sięganie po nią. Na co dzień wybieram kawę bezkofeinową, a klasyczną piję tylko wtedy, gdy naprawdę jej potrzebuję. Kawa bezkofeinowa nie wydaje się dawać takich samych potencjalnych korzyści neuroprotekcyjnych jak kofeina, dlatego trzeba znaleźć równowagę między wsparciem pracy mózgu a dbaniem o dobry sen - mówi dr Begeti.
W jej ocenie kawa bezkofeinowa może być dobrym rozwiązaniem zwłaszcza w drugiej połowie dnia. Pozwala zachować przyjemny rytuał picia kawy, a jednocześnie zmniejsza ryzyko pogorszenia jakości snu.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- Inews.co.uk,
- IG the_brain_doctor.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.