Stan zdrowia Calment przez ponad wiek wprawiał w osłupienie lekarzy. Kobieta mieszkała w swoim domu samodzielnie do ukończenia 110 lat, a do domu opieki przeniosła się dopiero po pożarze, który przypadkowo wywołała w swojej kuchni. Do setnego roku życia jeździła na rowerze, w wieku 85 lat podjęła naukę szermierki, a w wieku 114 lat zagrała samą siebie w filmie poświęconym Van Goghowi. Tym samym stała się najstarszą aktorką w historii kina.
Długie szczęśliwe życie
Jeanne Calment w wieku 21 lat wyszła za mąż. Jej mąż posiadał sieć sklepów, dzięki czemu kobieta nie musiała martwić się o finanse i swój status społeczny. Nie pracowała, więc czas spędzała w kinach, teatrach, operach, ale także z chęcią grała w tenisa i jeździła na rowerze.
WIDEONajstarsza kobieta na świecie
Gdy miała 90 lat, zdecydowała się zawrzeć umowę z prawnikiem. W zamian za akt własności domu, mecenas miał wypłacać jej dożywotnią rentę w wysokości 2,5 tys. franków miesięcznie. Prawnik Francois Raffray zmarł jednak, zanim doczekał się aktu własności. Wdowa po nim spłacała umowę aż do śmierci Jeanne.
Czekolada, wino i szermierka
Styl życia Jeanne Calment daleki był od rygorystycznych zaleceń współczesnych dietetyków. Francuzka słynęła z tego, że każdego tygodnia spożywała blisko kilogram czekolady, regularnie piła wzmocnione wino porto i codziennie dodawała do posiłków duże ilości oliwy z oliwek, którą wcierała również w skórę. Najbardziej zdumiewający był jednak jej stosunek do tytoniu – paliła papierosy od 21. aż do 117. roku życia, a z nałogiem zerwała wyłącznie z powodu pogarszającego się wzroku, który uniemożliwiał jej samodzielne przypalanie papierosa.
Współcześni eksperci ds. żywienia wskazują, że część jej nawyków miała uzasadnienie biologiczne. Czekolada oraz oliwa z oliwek są bogatymi źródłami antyoksydantów, antocyjanów i kwasów fenolowych, które chronią układ krążenia i neutralizują wolne rodniki.
Kontrowersje wokół życia Jeanne
Życie kobiety stało się jednak obiektem gorących debat w świecie naukowym. W 2018 r. rosyjski matematyk Nikołaj Zak oraz gerontolog Walerij Nowosiełow przedstawili hipotezę, jakoby Jeanne Calment zmarła w rzeczywistości w 1934 r. na zapalenie płuc, a jej tożsamość – w celu uniknięcia wysokich podatków spadkowych – przejęła córka Yvonne, urodzona w 1898 r. Według tej teorii kobieta, która zmarła w 1997 r., miała 99 lat.
Hipotezie tej stanowczo sprzeciwili się francuscy demografowie, na czele z Jeanem-Marie Robinem, którzy wskazywali na pełną spójność dokumentów archiwalnych, spisów ludności oraz świadectw mieszkańców Arles. Według nich Jeanne nie zmarła w 1934 r., ale dożyła sędziwego wieku.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.