Niedobór witaminy wpływa na przebieg COVID-19. Te osoby były częściej hospitalizowane

Osoby z niskim poziomem witaminy we krwi mogą być bardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19. Tak wynika z najnowszych badań naukowców z Wielkiej Brytanii i Australii.

Niedobór witaminy D zwiększa ryzyko hospitalizacji z powodu COVIDNiedobór witaminy D zwiększa ryzyko hospitalizacji z powodu COVID
Źródło zdjęć: © Getty
Aleksandra Zaborowska

Nowe dowody na znaczenie witaminy D

Zespół badaczy z King’s College London, Guy’s and St Thomas’s NHS Foundation Trust oraz Uniwersytetu Australii Południowej przeanalizował dane zdrowotne ponad 150 tysięcy osób z brytyjskiego Biobanku. Celem było sprawdzenie, czy poziom witaminy D wpływa na ryzyko zakażenia koronawirusem i na ciężkość przebiegu choroby.

Jak wynika z publikacji w czasopiśmie PLOS One, niski poziom witaminy D nie zwiększał prawdopodobieństwa zachorowania na COVID-19, ale istotnie wiązał się z wyższym ryzykiem hospitalizacji po zakażeniu. Oznacza to, że choć niedobór tej witaminy nie czyni nas bardziej podatnymi na infekcję, może utrudniać organizmowi walkę z chorobą, gdy już do niej dojdzie.

Nadwaga i alkohol. Lekarz punktuje Polaków

Dlaczego witamina D jest tak ważna

Witamina D odgrywa kluczową rolę dla organizmu. Wspiera produkcję białek o działaniu przeciwwirusowym i pomaga regulować reakcje zapalne - a to jedynie właściwości w zakresie układu odpornościowego, bo spektrum funkcji witaminy D jest znacznie szersze. Jej niedobory są szczególnie powszechne w krajach o ograniczonym nasłonecznieniu, takich jak Wielka Brytania czy Polska, zwłaszcza w miesiącach jesienno-zimowych.

Profesor Sophia Karagiannis z King’s College London, współautorka badania, podkreśliła, że wyniki potwierdzają znaczenie witaminy D dla utrzymania odporności - ale badania te powinny być kontynuowane, aby potwierdzić ich wyniki na "większych i bardziej zróżnicowanych populacjach".

Suplementacja to nie wszystko

Eksperci zwracają uwagę, że choć suplementy witaminy D są tanie i łatwo dostępne, nie ma jeszcze jednoznacznych dowodów, że same w sobie mogą złagodzić przebieg COVID-19. Naukowcy planują kolejne badania, które pozwolą ustalić, czy podnoszenie poziomu witaminy D poprzez dietę, suplementację i kontrolowaną ekspozycję na słońce może rzeczywiście ograniczyć ryzyko ciężkiego przebiegu infekcji.

Mimo to suplementacja w sezonie jesienno-zimowym jest zalecana nawet 90 proc. Polaków. Choć witamina D występuje w tłustych rybach (łosoś, makrela, śledź), żółtkach jaj czy produktach mlecznych, jej zawartość w codziennej diecie jest zazwyczaj zbyt mała, by utrzymać prawidłowy poziom witaminy.

- Chorzy, w tym osoby otyłe, z osteoporozą czy osteopenią lub innymi zaburzeniami metabolicznymi kości, są szczególnie zagrożeni niedoborem witaminy D. Ale w takim wypadku nie mówi się o suplementacji, a o leczeniu i tym zajmuje się lekarz – mówił w rozmowie z WP abcZdrowie reumatolog oraz popularyzator wiedzy medycznej dr Bartosz Fiałek i podkreślał: - Zarówno niedobór, jak i nadmiar witaminy D jest groźny dla zdrowia, a nawet i życia.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • Maria J Monroy-Iglesias et al., "Effects of vitamin D on COVID-19 risk and hospitalisation in the UK biobank", PLoS One, 2025.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie