O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
Wielkopolska mierzy się z rosnącą liczbą zachorowań na nowotwory złośliwe. Najnowsza analiza epidemiologiczna przygotowana w ramach nadzoru Krajowego Rejestru Nowotworów pokazuje, jak zmieniała się sytuacja w latach ostatnich i czego można spodziewać się w 2026 roku. Dane pokazują, że po pandemicznym spadku wykrywalności region nie tylko "odrobił" zaległości, ale wszedł w wyraźny trend wzrostowy.
Coraz więcej diagnoz
W 2023 roku w województwie wielkopolskim zarejestrowano 18 370 nowych zachorowań na nowotwory złośliwe. To wynik wyższy niż przed pandemią – o 4 proc. w porównaniu z 2019 rokiem. Prognozy Wielkopolskiego Centrum Onkologii wskazują, że w 2026 roku liczba nowych przypadków może wzrosnąć do około 19 600, czyli o blisko 11 proc. więcej niż przed pandemią.
- Dane jasno pokazują, że Wielkopolska wchodzi w okres zwiększonego obciążenia chorobami nowotworowymi. Po czasowym spadku liczby diagnoz w czasie pandemii (związanych z mniejszą zgłaszalnością pacjentów) obserwujemy dziś pełne odrobienie zaległości, a nawet dalszy wzrost liczby zachorowań - mówi dr n. med. i n. o zdr. Maciej Trojanowski, kierownik Wielkopolskiego Rejestru Nowotworów i specjalista epidemiologii z Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
Wiek mieszkańców ma znaczenie
Eksperci zwracają uwagę, że za wzrostem liczby zachorowań stoi m.in. demografia. Udział mieszkańców Wielkopolski w wieku 60+ zwiększył się z 21 proc. w 2014 roku do 24 proc. w 2023 roku. W praktyce oznacza to więcej rozpoznań nowotworów oraz rosnące zapotrzebowanie na diagnostykę, leczenie i opiekę po zakończonej terapii.
Prognozy pokazują też zmianę w strukturze zachorowań według płci. Od 2024 roku w Wielkopolsce więcej nowych rozpoznań notuje się u mężczyzn niż u kobiet – co ma oznaczać powrót do trendu obserwowanego przed pandemią.
Najczęstsze nowotwory w regionie
Wśród kobiet w Wielkopolsce najczęściej diagnozowany jest rak piersi. Według prognoz na 2026 rok ma on odpowiadać za ponad 27 proc. wszystkich zachorowań w tej grupie. U mężczyzn rośnie znaczenie raka prostaty – w perspektywie 2026 roku ma stanowić około jednej czwartej nowych rozpoznań.
W komunikacie podkreślono także rosnącą rolę nowotworów jelita grubego i odbytnicy. W strukturze zachorowań obu płci mają one wyprzedzać raka płuca, co – jak zaznaczono – jest czytelnym sygnałem, jak duże znaczenie mają badania profilaktyczne i szybka reakcja na pierwsze objawy.
Profilaktyka działa
Z analizy wynika, że programy profilaktyczne przekładają się na wcześniejsze wykrywanie choroby. W przypadku raka szyjki macicy rośnie odsetek rozpoznań stawianych na bardzo wczesnym etapie – zanim nowotwór przejdzie w postać inwazyjną. Podobne tendencje obserwowane są w diagnostyce raka piersi, co wzmacnia przekaz o znaczeniu regularnych badań przesiewowych.
Wielkopolskie Centrum Onkologii przypomina, że od lat prowadzi regionalne programy profilaktyczne, m.in. wczesnego wykrywania raka piersi, nowotworów głowy i szyi oraz program profilaktyki raka szyjki macicy.
Wyzwania dla systemu
W kolejnych latach ochronę zdrowia obciążą równocześnie dwa zjawiska: starzenie się społeczeństwa i związany z tym wzrost liczby nowych pacjentów, a także rosnąca grupa osób wymagających kontroli po zakończonej terapii – jako efekt poprawiających się wyników leczenia.
- W najbliższych latach dwa zjawiska będą stanowić wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia: starzenie się społeczeństwa i związany z nim wzrost liczby nowych chorych oraz poprawa wyników leczenia dla najczęstszych typów nowotworów i rosnąca w związku z tym liczba pacjentów do monitorowania w ramach follow-up po zakończonym leczeniu - komentuje dr Trojanowski.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Mat. prasowe
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.