Odstawiła kawę, minęła jej depresja. Doda znów budzi kontrowersje

Doda przekonuje, że po rezygnacji z kawy ustąpiły u niej stany lękowe i napady paniki. W rozmowach z WP abcZdrowie eksperci zdrowia psychicznego skomentowali słowa artystki. – Myślę, że spłyca to problem – alarmuje psychiatra.

Doda przestałą pić kawęDoda przestała pić kawę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, akpa
Magdalena Pietras

Doda odstawiła kawę

Doda przyznała w jednym z ostatnich nagrań mediach społecznościowych, że od ponad półtora roku nie pije kawy. Jak twierdzi, decyzja ta wyraźnie wpłynęła na jej samopoczucie. – Jeżeli macie jakieś stany lękowe, ataki paniki i epizody depresyjne, odkąd przestałam pić kawę, całkowicie ich nie mam. Czuję się rewelacyjnie – mówiła artystka. – Śpi mi się lepiej, czuję się lepiej, nie jestem zmęczona, mam dużo energii, nie jestem rozdrażniona – zapewniała.

W swojej wypowiedzi Doda szczególnie podkreślała negatywne skutki substancji pobudzającej z kawy. – Kofeina i to sztuczne pobudzanie nie są najlepsze dla ludzi z tymi predyspozycjami psychicznymi, o których mówiłam – stwierdziła. – Nigdy w życiu już nie wrócę do regularnego picia kawy, kofeiny. Nigdy więcej – zapewniała.

Artystka zastąpiła kawę sygnowanym przez siebie napojem na bazie kakao, inuliny, guarany i ekstraktów z grzybów. Produkt ten jest suplementem diety. – Stworzyłam takie mega kakao z grzybami, które piłam sobie codziennie rano. Ono mnie pobudzało, miałam zapewniony ten rytuał, oduczyłam się smaku kawy i w ogóle go nie potrzebowałam – zachwalała.

Psycholog: to jednostkowe doświadczenie Dody

O komentarz do wypowiedzi Doroty Rabczewskiej poprosiliśmy Annę Siudem, psycholog z wieloletnim doświadczeniem. Ekspertka w rozmowie z WP abcZdrowie zauważa, że artystka mogła rzeczywiście zauważyć u siebie zależność między odstawieniem kawy a poprawą samopoczucia. Nie należy jednak automatycznie przenosić jej doświadczenia na inne osoby. – To jest jednostkowa wypowiedź pani Doroty, która najprawdopodobniej zaobserwowała to u siebie. W jej przypadku, jeśli połączyła te dwie zależności, może tak być. Natomiast jeśli chodzi o inne osoby, należy być bardzo, bardzo ostrożnym – zaznacza psycholog.

Przypomniała też, że stany lękowe, fobie i inne zaburzenia zdrowia psychicznego zazwyczaj nie mają jednej przyczyny. – Zaburzenia zdrowia psychicznego, napięcie psychiczne, różnego rodzaju lęki, a nawet fobie mają często bardzo złożone podłoże – wyjaśnia.

Na ich występowanie mogą wpływać m.in. predyspozycje osobowościowe, doświadczenia życiowe, przewlekły stres, stan zdrowia fizycznego, przyjmowane leki oraz sposoby radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. – Uogólnianie, że nieużywanie kawy może obniżyć lęki, jest nie do końca wyjaśnione. Trzeba tu być bardzo uważnym – dodaje ekspertka.

Kofeina może nasilać silne emocje

Psycholog przyznaje jednak, że u części osób kofeina i inne stymulanty mogą zwiększać pobudzenie układu nerwowego. – Mogą wzbudzać silne emocje, nasilać je i może to być niekorzystne – powiedziała. – Wiele osób też nadużywa stymulantów, w tym kawy. Gdyby zgodnie z zaleceniami ograniczyły takie produkty, prawdopodobnie wpłynęłoby to pozytywnie na ich stan psychofizyczny – ocenia psycholog.

Jednocześnie zwróciła uwagę, że współczesny człowiek jest już narażony na nadmiar bodźców, które obciążają układ nerwowy. – Duża część osób czuje się przestymulowana, dlatego ograniczanie bodźców prowadzących do przeciążenia zapewne wpływa na poprawę zdrowia. To wchodzi w zakres higieny zdrowia psychicznego – podsumowała.

Psychiatra: to spłyca problem

W rozmowie z WP abcZdrowie psychiatra Anna Bazydło-Pyrka przyznaje, że słowa piosenkarki mogą prowadzić do błędnego utożsamiania przejściowego pobudzenia po kofeinie z zaburzeniami psychicznymi. – Jest to niedopowiedzenie i to raczej ze szkodą dla pacjentów, którzy faktycznie z takimi diagnozami na co dzień się mierzą. Myślę, że spłyca to ich problem – zaznaczyła. – Może być tak, że duża dawka kofeiny naraz będzie powodowała w czasie swojego działania uczucie nieprzyjemnego niepokoju i pobudzenia. Ten efekt jest jednak przejściowy – wyjaśnia psychiatra.

Jak dodaje, depresję diagnozuje się, gdy określone objawy utrzymują się co najmniej przez dwa tygodnie i znacząco utrudniają funkcjonowanie. W przypadku wielu zaburzeń lękowych symptomy mają natomiast przewlekły, niekiedy wielomiesięczny przebieg. – Jako psychiatrzy, stawiając takie diagnozy, wykluczamy, że to nie jest indukowane działaniem substancji – akcentuje.

Kawa może uzależniać

Ekspertka zwróciła również uwagę, że według stosowanej w Polsce klasyfikacji ICD-10 kofeina jest uznawana za substancję psychoaktywną i w rzadkich przypadkach może prowadzić do szkodliwego używania lub uzależnienia.

Psychiatra odniosła się także do słów Dody, która przyznała, że po wielu latach regularnego picia kawa przestała ją pobudzać. Jak wyjaśniła ekspertka, osłabienie działania substancji może świadczyć o rozwijaniu się tolerancji. – Jeżeli substancja psychoaktywna stosowana przez długi czas przestaje działać, pojawia się potrzeba zwiększania dawki, a po jej niedostarczeniu występują rozdrażnienie, niepokój lub inne nieprzyjemne dolegliwości, możemy mówić o objawach szkodliwego używania albo uzależnienia – wyjaśniła psychiatra.

– Zaobserwowanie u siebie lub bliskich takich objawów w odniesieniu do dowolnej substancji lub czynności każdorazowo powinno skłaniać do kontaktu z lekarzem – dodała.

"Kofeina nie jest najlepsza dla ludzi"

Warto zaznaczyć, że promowany przez Dodę produkt z kakao i grzybami nie jest napojem bezkofeinowym. W jego składzie znajduje się ekstrakt z nasion guarany, będący naturalnym źródłem kofeiny. Jedna zalecana porcja produktu dostarcza 22 mg tej substancji.

To mniej niż zawiera zwykle filiżanka kawy, jednak nadal oznacza, że osoby wrażliwe na kofeinę przyjmują ją także razem z tym suplementem. Producent zastrzega, aby nie łączyć produktu z innymi źródłami kofeiny ani składnikami o podobnym działaniu.

Należy więc mieć na uwadze, że niezależnie od tego, czy kofeina pochodzi z kawy, guarany, napoju energetycznego czy suplementu, nie zmienia faktu, że działa na układ nerwowy. Jej wpływ może być łagodniejszy lub silniejszy w zależności od dawki oraz indywidualnej wrażliwości organizmu.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie