Otyłość zwiększa ryzyko nawet o kilkadziesiąt procent. "Mamy lawinowy wzrost nowotworów"

Nie tylko otyłość, ale już nawet nadwaga zwiększa ryzyko raka. Z jednej strony lekarze obserwują wysyp takich przypadków, a z drugiej brak świadomości zagrożenia. - Korelacja między masą ciała a nowotworami jest dramatycznie widoczna - przyznaje dr hab. n. med. Agnieszka Zwolak, kierownik Oddziału Endokrynologicznego z Zakładem Medycyny Nuklearnej w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Otyłość zwiększa ryzyko raka nawet o kilkadziesiąt procentOtyłość zwiększa ryzyko raka nawet o kilkadziesiąt procent
Źródło zdjęć: © Getty Images/archiwum prywatne
Katarzyna Prus

Otyłość sprzyja nowotworom

Otyłość nie bez powodu jest nazywana "matką wszystkich chorób", a w przypadku nowotworów jest wyjątkowo silnym czynnikiem ryzyka. Dlaczego tak się dzieje?

- Otyłość i nadmiar tkanki tłuszczowej prowadzą do niekontrolowanego namnażania się komórek, a to sprzyja rozwojowi nowotworów. To właśnie w tkance tłuszczowej jest produkowanych wiele niekorzystnych związków, w tym cytokin, wolnych rodników czy metabolitów procesu glikacji, które uszkadzają DNA komórek - wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. n. med. Agnieszka Zwolak, kierownik Oddziału Endokrynologicznego z Zakładem Medycyny Nuklearnej w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

- Dodatkowo promuje ona stan zapalny w organizmie - dodaje.

Lekarka tłumaczy, że przewlekły stan zapalny prowadzi do niedotlenienia komórek, co również przyczynia się do kancerogenezy (rozwoju nowotworów).

Otyłość zwiększa ryzyko raka
Otyłość zwiększa ryzyko raka © Getty Images

Na tym jednak nie koniec, bo otyłość bardzo często współistnieje z insulinoopornością, czyli zmniejszoną wrażliwością tkanek na działanie insuliny. To zmusza trzustkę do zwiększonego wydzielania tego hormonu, a wyższy poziom insuliny wpływa promująco na rozwój komórek nowotworowych.

- Oczywiście wiele zależy od predyspozycji genetycznych czy epigenetyki, więc nie jesteśmy w stanie wskazać jednego konkretnego momentu, w którym otyłość uruchamia mechanizmy rozwoju nowotworu, a do którego momentu jesteśmy bezpieczni. Warto mieć jednak świadomość, że ryzyko znacząco zwiększa się ze wzrostem BMI, w zasadzie już stanu nadwagi - zaznacza lekarka.

Dlatego, chcąc zmniejszyć ryzyko nowotworu, nie powinniśmy dopuszczać do nadmiaru i magazynowania tkanki tłuszczowej, a jeśli już do niego dojdzie, a potem rozwinie się otyłość, zwłaszcza z takimi powikłaniami jak zaburzenia lipidowe, cukrzyca, choroby serca, bezwzględnie powinniśmy zgłosić się do lekarza.

- Szacunkowo wskazuje się, że o podwyższonym ryzyku rozwoju nowotworów mówimy już przy BMI na poziomie 25kg/m2, czyli jeszcze na etapie nadwagi - dodaje.

Lawinowy wzrost

- Korelacja między masą ciała a nowotworami jest dramatycznie widoczna szczególnie w przypadku nowotworów przewodu pokarmowego, takich jak rak jelita grubego, żołądka, przełyku czy pęcherzyka żółciowego, jak również raka tarczycy niezależnie od płci - ostrzega lekarka.

Wskazuje, że u kobiet ta korelacja widoczna jest zwłaszcza w odniesieniu do raka piersi i raka endometrium. Nadmierna masa ciała u mężczyzn natomiast zwiększa ryzyko głównie raka gruczołu krokowego. - Przy tych nowotworach ryzyko rośnie o kilkanaście, a nawet o kilkadziesiąt procent - przestrzega lekarka.

- Obecnie obserwujemy wzrost zachorowalności na nowotwory u młodych ludzi, nawet w okolicach 30., czy 40. roku życia. Przy czym niska świadomość lub wręcz brak świadomości roli, jaką w chorobie nowotworowej odgrywa otyłość, jest niestety powszechna - podkreśla.

Czujności brakuje nie tylko pacjentom, ale też lekarzom, którzy zawsze powinni mieć z tyłu głowy zwiększone ryzyko nowotworowe, jeśli konsultują młodego człowieka z otyłością. - Tymczasem wiek nadal potrafi zaburzać rzetelną ocenę sytuacji pacjenta, choć nie można być za młodym, by zachorować na raka - podkreśla dr Zwolak.

- Mamy lawinowy wręcz wzrost częstości występowania nowotworów u młodych kobiet, u których najczęściej diagnozujemy raka piersi czy raka endometrium. Miałam niedawno taką pacjentkę, trzydzieści kilka lat, była tuż po porodzie. Niestety okazało się, że ma zaawansowanego raka piersi. To są niewyobrażalne dramaty, a coraz częściej zdarza się, że wykrywamy nie jeden, a dwa nowotwory jednocześnie np. raka piersi i raka tarczycy, które trzeba równolegle leczyć - zaznacza lekarka.

Rak rozwija się błyskawicznie

Niestety w Polsce otyłość jest postrzegana przede wszystkim w kategoriach estetyki, nie bierzemy pod uwagę kluczowej kwestii - zagrożenia dla zdrowia, a nawet życia.

- Nagminnie słyszę od pacjentów: "cała moja rodzina jest otyła", "od dziecka taki byłem". Wielu ludzi nie leczy się, bo nie zdaje sobie sprawy, co może ich czekać. Tracą szanse na skuteczne zapobieganie nowotworom, bo jeśli w porę nie zareagujemy, pewne procesy, związane chociażby ze stanem zapalnym i innymi zaburzeniami metabolicznymi, mogą być już nieodwracalne - wyjaśnia dr Zwolak.

- U młodych ludzi nowotwór rozwija się błyskawicznie, bo w młodym organizmie komórki są znacznie bardziej podatne na podziały i proliferację. Rak rozwija się więc bardziej gwałtownie i często jest bardziej agresywny niż u starszych osób. Z tego też powodu tak wiele młodych osób w momencie diagnozy ma już zaawansowaną chorobę, a wielu z nich nie udaje się uratować - zaznacza lekarka.

U młodych osób nowotwór jest też często bardziej oporny na leczenie, czemu też sprzyja nadmiar tkanki tłuszczowej i otyłość. - Choroba nowotworowa jest znacznie trudniejsza do leczenia u osób z otyłością. U takich pacjentów mamy do czynienia ze znacznie gorszą wrażliwością na leki i chemioterapię - tłumaczy ekspertka.

- Sam zabieg operacyjny i okres pooperacyjny u osób z otyłością związane są z wyższym ryzykiem powikłań, w tym zaburzeń naczyniowo-sercowych. Należy podkreślić, że przy zaburzeniach metabolicznych rany trudniej się goją, wolniejsza jest więc również rehabilitacja - zaznacza.

Dr Zwolak zwraca uwagę, że kluczowa jest interdyscyplinarna opieka nad takim pacjentem z udziałem psychologa i psychodietetyka. - Osoby z otyłością bardzo często "zajadają" stres związany z chorobą i mogą sobie tym zrobić ogromną krzywdę, bo brak odpowiedniej diety i sięganie np. po przetworzoną żywność, która działa prozapalnie, może jeszcze napędzać rozwój nowotworu - podsumowuje lekarka.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"
Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"
Depresja to nie tylko brak serotoniny. Psychiatra z UJ wyjaśnia
Depresja to nie tylko brak serotoniny. Psychiatra z UJ wyjaśnia
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód