Pierwsi ranni z Węgier wrócą do Polski. Jest plan transportu

Pierwsi Polacy poszkodowani w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech mają wrócić do kraju jeszcze w poniedziałek. Część rannych nadal wymaga jednak hospitalizacji, a lekarze na bieżąco oceniają, kto może bezpiecznie odbyć podróż. Na miejscu pracują polscy medycy oraz przedstawiciele władz.

wypadekKatarzyna Kacperczyk , Ministerstwo Zdrowia
Źródło zdjęć: © MZ, PAP
Magdalena Pietras

Pierwszy transport rannych do Polski

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że pierwszy transport osób rannych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zaplanowano na poniedziałkowy wieczór.

Ze szpitala w Egerze do Polski ma zostać przewiezionych sześciu lub czterech pacjentów. W przypadku dwóch osób lekarze nie zdecydowali jeszcze, czy ich stan pozwala na wypis i transport. Kolejnych trzech pacjentów przebywających w tej placówce jest w stanie stabilnym, jednak na razie muszą pozostać pod opieką węgierskich lekarzy. Jeszcze jedna osoba może opuścić szpital, ale jej dalszym transportem i opieką ma zająć się rodzina przebywająca na Węgrzech.

Kacperczyk przekazała, że lot do Polski planowany jest na poniedziałek wieczorem. Samolot ma mieć międzylądowanie w Rzeszowie.

Polscy medycy odwiedzają rannych

Do tragicznego wypadku doszło podczas podróży polskich pielgrzymów. Zginęło 12 osób, a wielu uczestników wyjazdu trafiło do miejscowych szpitali.

Po zdarzeniu premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry specjalnego polskiego samolotu. Na jego pokładzie znaleźli się przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz służb medycznych.

Polska delegacja odwiedza cztery szpitale, w których leczeni są ranni pielgrzymi. Medycy pracują na miejscu w dwóch zespołach. W pierwszej kolejności udali się do placówek w Egerze i Nyíregyházie, gdzie oceniali stan pacjentów oraz możliwości ich dalszego leczenia i transportu do kraju.

– Ze szpitala w Egerze będzie to sześciu lub czterech polskich pacjentów – przekazała wiceminister zdrowia, zaznaczając, że decyzja dotycząca dwóch rannych zależy jeszcze od oceny lekarzy.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie